jak można zasnąć jadąc w takim tempie po wiadukcie?
Jak to jest w końcu, stałem przy przejściu dla pieszych dziś. Dwie L -ki jedna z lewej, druga z prawej. Za L -kami i jedną i drugą sznur samochodów, powiedzmy po kilka. Zatrzymałem się przy samym krawężniku aby zasygnalizowac że chce przejść. Nie zatrzymała się żadna L -ka. Mam czas, jestem na urlopie mogę czekać :-) Tylko ten pieszy ma pierwszeństwo czy nie? Mnie uczono że ma. A czego uczy się kursantów obecnie?
20:44 różnie :) raz się każą zatrzymywać innym razem nie :)
jezeli stoi jedna osoba przy przejściu dla pieszych to nie ma obowiązku zatrzymywania się żaden samochód,to tylko wola dobra kierowcy
pieszy ma pierwszeństwo przejścia po pasach jeśli już zacznie przechodzić... nie ma przepisu że zauważając kogoś przy pasach masz się zatrzymać i przepuścić... jak chce to się zatrzyma, jak nie to nie... miał wejść teraz przepis że nakazuje się zatrzymanie przed pasami jeśli osoba dochodząca do pasów ma zamiar przejścia ale nie przeszło i bardzo dobrze bo wypadków było by o wiele więcej
Coś ten przepis bardzo różnie interpretujmy?
Dokładnie, jest tak jak napisał" gość-:)"
Jeśli pieszy nie postawił nogi na pasach,kierowca nie ma obowiązku się zatrzymać :)