W krótkim czasie to już drugi wypadek na przejściu na ul. Iłżeckiej. Poprawa oświetlenia lub widoczne nocą oznakowanie może zakończy ta tragiczną passę.
To miejsce jest chyba jakieś pechowe. Niektórzy po tej ulicy jeżdżą jak wariaci, jakby to był tor wyścigowy.
A co się stało? Tak dokładniej?
Większość przejść w O-cu jest byle jak oświetlona lub wcale.
Na tym przejściu, od strony Słonecznego bardzo ciemno. Chyba też słupki biało czerwone mocno zasłaniają. Chyba mniej wypadków było gdy piesi tam przechodzili gdy przejścia nie było
A ja widzę inną przyczynę w tych wypadkach i słabej widoczności w okolicach przejść. Uważam, że jest ... za dużo przejśc dla pieszych w Ostrowcu na Iłżeckiej, JP II +11-Lisopada, Polnej, Waryńskiego i jeszcze kilku ulicach. Niedługo dojdzie do tego, że między przejściami zmieszczą się tylko dwa auta osobowe. Kiedyś w Ostrowcu było najwięcej kiosków, później aptek, a terez przejść dla pieszych. Zauważcie jak już jest spiętrzony ruch drogowy przez światła na skrzyżowaniach, do tego co chwilę te przejścia. Jazda po Ostrowcu staje się bardzo uciążliwa i nie tylko przez dziury w drogach. A te słupki z łańcuchami (też sporo kosztują) - albo robimy dużo przejść dla pieszych i "uczymy" za 50-100zł pieszych chodzenia po przejściach bo są co kilkanaście metrów, albo mniej przejść i wtedy odgradzamy drogę od chodnika łańcuchami, żeby nie chodzili jak...
Kierowców naucz jeździć z przepisową szybkością po mieście. Zaczynając od 1 000 zł w górę
Do Gość 15:51 - A kiedy widziałeś miśka z suszarką na ostrowieckiej ulicy (oprócz obwodnicy i wylotówek)? A dlaczego Straż Miejska nie ma radaru w O-cu? Bo nie da się raczej szybko jeździć po naszych ulicach i nie mieliby z tego kasy.
Nie da sie szybko jezdzic?! Na tym przejsciu samochod zabil mojego psa! Pies szedl za mna na smyczy. Dokladnie jeden krok za mna! To moglem byc ja! Kierowca nawet sie nie zatrzymal...
gość W. kiedy to było? Mojego psa też jakiś rozpędzony gnojek potrącił na przejściu dla pieszych ale na tym drugim. Psu na szczęście nic się nie stało, oszołomiło go tylko ale temu wariatowi podczas uderzenia urwało kawałek plastiku. Nawet się nie zatrzymał, pojechał dalej, przystanął na chwilę ale jak zobaczył, że ktoś za nim biegnie to szybko odjechał. Na tej ulicy lubią jeździć jak wariaci.
To bylo okolo 6 miesiecy temu. Kierowca nagle, jak wariat wyjechal z ul. Kopernika.
Sama często przechodzę na światłach koło 1001 drobiazgów. Kierowcy gdy pali się dla pieszych zielone światło wymuszają skręty. Kiedyś miałam ochotę takiemu laską szybę stłuc bo też pies szedł za mną na smyczy.Mam szczęście, że jeszcze żyję i pies też. Jeśli przepuszczają to Ci nie rejestracją TOS i TOP
POdaj dane , niedopilnowanie zwierzaka jest karane mandatem , ale dobrze ze sie przyznal chociaz, z drugiej strony patrzac skoro mialby umysl bylego psa i bieglby jak to pies gdzie popadnie to jednego slabo rozumujacego mniej by bylo. Niepilnowane psy stwarzaja zagrozenie tak samo jak pijani ludzie za kolkiem kolego, pojezdzisz pogadamy.
Gość W. 22:50 przejście przez drogę, również przez przejście dla pieszych ma być żwawe (tak kiedyś uczyli w szkole). Skoro przechodzisz z psem, to Ty jesteś odpowiedzialny za tego psa, nawet na przejściu. Musisz psa odpowiednio przygotować do przejścia przez ulicę, przy nodze lub na rękach. Przejście dla pieszych to nie spacerniak. Pies zazwyczaj biegnie przed Panem. To, że Ci zabił psa nieoznacza, że jechał za szybko, ale współczuję.
Ja nie przechodzę żwawo, ponieważ mam chora nogę. Nie znaczy to jednak, że ma mi ktoś jeździć "po pietach" jak jestem na pasach.
koło Biedronki na Polnej, koło browaru.
popieram , kierowcy sa lepsi i gorsi zawsze byli i zawsze beda, tak samo byli brawurowi i kapelusznicy , ale to samo tyczy sie pieszych i nie chodzi nastawianie ich anty na siebie bo przeciez wielu pieszych jest tez kierowcami i na odwrot prawda ? chodzi tez o to ze coraz czesciej niz kiedys obserwuje wchodzenie pieszych , glownie na pasach bez jakiegokolwiek rozejrzenia sie na jezdni , badz wyjscia na zderzak tuz przed auto, przeciez to wlasnie przechodzacy nie na pasach sa juz ostrozniejsi, jestem za mandatami dla pieszych poniewaz to pomimo tego ze uszczupli ich kieszen nauczy dobrego nawyku i zadne tlumaczenia nie pomoga, a czasem uratuje im zycie , oszczedzi problemow kierowcom poniewaz mimo wtargniecia na jezdnie nie na pasach na tzw zderzak to kierowca staje sie z automatu bandyta, pisze to jako pieszy przechodzacy na pasach i kierowca respektujacy przepisy, nauczmy sie tego nikt za nas tego nie zrobi
połowie ludzi pozabierać prawo jazdy bo ich zachowanie za kierownicą jest skandaliczne !