Co się wydarzyło na Bałtowskiej na weekendzie? Za Lewiatanem w stronę Bałtowa. Ogrodzenie skasowane, widać ślady opon na asfalcie a w necie cisza. Ktoś nieźle przydzwonił, pewnie w nocy bo w dzień tylko ślady zostały.
też jestem ciekawa co tam się stało, nikt nic nie pisze
Trzeba pójść na mszę, to któryś normik się wykraka.