Wczoraj wypadek na skrzyżowaniu między Sienkiewicza a Żeromskiego Kierowca Skutera mówi ,,Miałem zielone,, Kierowca jednak Citroena mówi ,,Miałeś Czerwone,, Kierowca Skutera wleciał na maskę Citroena po czym kaskiem rozbił mu szybę Po czym jak upadł na ziemie kierowca skutera , wysiadł kierowca citroena po czym krzyczał na niego ale kierowca BMW który zatrzymał się żeby pomóc kierowcy Skutera . Kierowca Skutera był bardzo w szoku po jego minie było o tym widać .Od razu kierowca Citroena zaczął dzwonić na policje po czym policja przyjechała zrobiła parę fotek około godziny 22 wszystko się skończyło nie wiadomo co się dzieje z kierowcą.. A wy co o tym sądzicie drodzy Ostrowczanie?
Ja sądzę, że kurs języka ojczystego jest w Twoim przypadku niezbędny. Jak najszybciej go zrób.
Myślę, że powinieneś nauczyć się poprawnie budować zdania.
Ją myślę że musisz poszukać pracy w gazecie. Relacja z miejsca mistrzostwo dawno się tak nie uśmiałem ;)
Kierowca citroena to fiut.
A ja mysle autorze ze jestes zwyklym plotkarzem szukającym sensacji. Dno i sredniowiecze.
No czyjaś wina była na pewno. A Ty autorze wątku proszę nie kalecz języka ojczystego bo boli jak się czyta :-)
Ja sądzę że powinieneś/powinnaś popracować nad stylem wypowiedzi.
Po pierwsze naucz się pisać po polsku a nie po polskiemu, po drugie co mam sądzić? Od sądzenia to są sądy a ja mogę wyrazić swoja opinie, a więc nic nie powiem bo mnie tam nie było. Fakt faktem jest monitoring na tym skrzyżowaniu bla bla bla. Sądząc po dokładnym opisie relacji na 99% jesteś kierowcą skutera albo po prostu miałeś pecha i byłeś blisko całej akcji. Nie wiem, nie wnikam. Ja w takiej sytuacji, jeżeli wiem, że miałem zielone a ktoś twierdzi, że czerwone to w pierwszej kolejności szukam świadków zdarzenia w postaci osób znajdujących się w pobliżu, kamer monitoringu itp. Tego drugiego jest tam na pęczki bo kamera na skrzyżowaniu, sklepie i szkole jest także kwestia obejrzenia materiału i po sprawie.
polska język to trudna język
chcialbys o tym porozmawiac?
Napisz to jeszcze raz, spokojnie, od początku, bo nie wiadomo o co chodzi.