"To, że Polska od dawna jest na celowniku rosyjskich i białoruskich służb wiadomo było od dawna. Okazuje się jednak, że w Polsce bardzo aktywny jest także wywiad ukraiński, który wyciąga informacje z polskich urzędów, policji i służb. Jak informuje „Rzeczpospolita” prokuratura ma sprawdzić kilka śledztw w tym zakresie, ale są one utajnione. „Panie Boże, broń mnie przed przyjaciółmi, bo z wrogami poradzę sobie sam” - komentuje te doniesienia były szef Agencji Wywiadu płk Piotr Krawczyk.
Dwu- czy nawet trzykrotnie zwiększyły się obsady działających przy ambasadach tzw. stacji, które m.in. koordynują działania funkcjonariuszy wywiadów na terenie Polski"
"Nasi rozmówcy dodają, że najbardziej aktywne w Polsce są służby ukraińskie. One starają się rozpracowywać środowiska białoruskie i rosyjskie, ale też prowadzą np. werbunek wśród Ukraińców, którzy przyjechali do Polski. „Są namawiani do przekazywania wrażliwych danych. Mówiąc wprost: do wynoszenia informacji z polskich firm lub urzędów, w których są zatrudnieni” – mówi oficer C. Z kilku niezależnych źródeł dowiadujemy się, że polskie prokuratury prowadzą śledztwa w sprawie szpiegostwa na rzecz państwa ukraińskiego. – Akty oskarżenia są https://wpolityce.pl/polityka/763163-ukrainskie-sluzby-w-polsce-wynosza-informacje-z-urzedowutajniane przez prokuraturę, bo jakby nie mówić, to są nasi sojusznicy – słyszymy.
Skandalem jest to, że dziś zatrudnia się w urzędach Ukraińców. Polska naiwność czy ...?
Dudek stoczył Polskę sprowadzając ich,a nas miał w .....
ZEBY TAKICH...ZATRUDNIAĆ W URZEDACH?
Gościu 12:50 dziś jest upał więc nie pij już. Trudno a raczej szkoda słow na twoj mózg:)
c.d. 14:11 w/g ciebie w 2022 roku mieliśmy zamknąć granicę przed uchodźcami z Ukrainy?!!!
Pomóc kobietom z dziećmi a agresorem chłopów na wojnę.Pomóc,a nie dawać.Nam tyle państwo nie dało za darmo co ukraińcom i wszędzie pierwszeństwo,gdzie tak było?
Tylko Polska taka hojna naszym kosztem i jeszcze przyjmować do urzędów do pracy jak piszą.
Przesada Dudy i ekipy.
Ciekawe ile ukraińskich wtyk jest już w polskich urzedach. Ech, polska naiwność czy głupota?