Na środę Związek Nauczycielstwa Polskiego zapowiedział konferencję prasową. Według ZNP proponowany wzrost wynagrodzeń nauczycieli o 3 proc. w 2027 r. jest „absolutnie nie do zaakceptowania”. Szef związku Sławomir Broniarz zapowiedział w ub. tygodniu, że Zarząd Główny ZNP będzie rozmawiać o „radykalnych formach protestu”.
Szefowa MEN Barbara Nowacka przyznała w środę, że wynagrodzenia nauczycieli rosną za wolno. Jednocześnie poinformowała, że „prawie połowa nauczycieli w tej chwili znajduje się w drugim progu podatkowym”.
https://samorzad.pap.pl/kategoria/edukacja/nowacka-prawie-polowa-nauczycieli-znajduje-sie-w-drugim-progu-podatkowym
Drugi próg podatkowy to kwota ponad 120 000 zł rocznie :)
https://www.pitax.pl/wiedza/aktualnosci/drugi-prog-podatkowy/
Moje zarobki też rosną za wolno. pracuję w przemyśle i to z moich podatków wynagradzamy nauczycieli.
Za co te podwyżki ciągle?
Za to,że to rodzice pracują i uczą dzieci wieczorami po pracy?
Oni tylko zadają do domu ,a sami nic nie robią żeby nauczyć.?
Ale po co, skoro prawie połowa ma ponad 10 000 brutto miesięcznie?
Lekarze tak bo wyksztalceni i katar ciężkiej nauki,ale nauczyciele?
80% to po zaocznych i podyplomowych,raczej rodzice w domu uczą i prywatne korepetycje
Biorąc pod uwagę ilość godzin pracy i wiedza jaką muszą posiadać nauczyciele jest to najlepiej płatny zawód. Mediana ponad 11 tysięcy zł.
Skoro łapią próg podatkowy 120 tyś to znaczy że świetnie zarabiają. Wiem- im ciągle mało , zawsze roszczeniowi .
A o Broniarzu to szkoda słów....
To może się przekwalifikuj? Jestem nauczycielem, uczę przedmiotów zawodowych z dziedziny informatyki i niedługo zmieniam pracę. To może mnie zastąpisz? Dyrektor się ucieszy.
Chłopie - ty do innej pracy jesteś niezdatny . Bierzesz kupę kasy za pracę w czystości i bez wysiłku , to siedż cicho i proś Boga by Ci szkoły nie zamknęli . W Ostrowcu zarobisz 4 tyś I to wszystko ( na Hucie więcej , ale tam Ciebie nie przyjmą ). U mnie w budowlance może wyciągniesz 6 tyś , ale pobudka przed 5 tą rano i 10 godzin z krzyża i w brudzie . Zapraszam.
Widzę, że doskonale zna Pan moją wartość na rynku pracy – szkoda, że firmy z sektora IT, do których rekrutuję, mają zupełnie inne zdanie. Szanuję ciężką pracę w budowlance czy na hucie, ale polecam spróbować utrzymać uwagę i dyscyplinę grupy nastolatków przez kilka godzin, ucząc ich programowania lub sieci. Skoro to taka sielanka, to zamiast pisać złośliwe komentarze, warto pomyśleć o etacie w szkole. Wakaty czekają. Zanim jednak Pan tam trafi, polecam najpierw popracować nad własną kulturą osobistą i sposobem zwracania się do obcych ludzi – w szkole to absolutna podstawa.
A niby dlaczego lekarzom za wyksztalcenie maja dawac podwyzki, oni juz za duzo zarabiaja, a idz do przychodni to pusto,ale juz z otwarciem przychodni nie ma rejestracji, bo niby juz maja komplet. Glupia recepte zeby wypisac trzeba pare dobrych dni przestac jeszcze przed otwarciem przychodni, zeby uslyszec ze juz koniec rejestracji, a po skierowanie do specjalisty czy na jakies badanie - pare miesiecy. Po co mi skladki pobieraja na fundsz, skoro moja skladka idzie na pensje lekarza a ja musze jeszcze raz placic prywatnie zeby uzyskac pomoc. Zadnych podwyzek juz dla lekarzy, bo oni za duzo zarabiaja.
Lekarze też mają zwykłe studia. Mit o trudnościach wynika z reglamentacji. Gdyby było trzy razy więcej miejsc to weszliby ludzie ze znacznie niższymi wynikami matur i też by się nauczyli.
Jeśli porównać z prywatnymi szkołami to budżetowe wynagrodzenia od samorządów są znacznie wyższe
Idźcie całą ekipą na SOR. Spotkają się dwie elity wiecznie niezadowolonych.
Przy okazji nauczycie lekarzy liczyć