Witam! Popelnilam wykroczenie (tak uznal sad) za zaklocanie ciszy nocnej. Pare miesiecy temu bylam na policji i Pani powiedziala zebym sie lepiej przyznala bo maja za duzo zapiskow na mnie i tak tez zrobilam. Wczoraj dostalam wyrok z sadu (poczta) i mam do zaplacenia grzywne 500zl.
Mam dwa pytania:
1. Czy skoro wyrok zostal juz wydany, to czy moge to jeszcze cofnac? Np. poprosic sasiada zeby wycofal oskarzenia albo powolac jakis swiadkow albo cos w tym stylu? Czy w ogole nie ma to sensu bo w sumie sie juz do tego przyznalam?
2. Czy w zwiazku z tym wykroczeniem moge sie starac o zaswiadczenie o niekaralnosci? Bede go potrzebowala bardzo niedlugo gdyz bede sie starac o wize J1 do USA.
Dziekuje za odpowiedzi
Pozdrawiam
W dalszym ciągu jesteś osobą niekaraną. Aby to zmienić musiałabyś mieć wyrok skazujący z Kodeksu Karnego bądź Kodeksu Cywilnego, a nie jak w Twoim przypadku z Kodeksu Wykroczeń. Z KW to tak samo jakbyś dostała mandat za zbyt szybką jazdę.
Odwołaj się gdy będzie pisemne uzasadnieniu wyroku to odciągniesz to w czasie
jak zakłocałas cisze sasiadom to ciesz sie ze jedynie 500 zł. w karcie karnej ta informacja sie nie pojawi.
Nie będzie problemu z zaświadczeniem o niekaralności. Jeżeli będzie ono potrzebne do licencji zabezpieczenia technicznego czy też pracownika ochrony to i tak policja w ostrowcu robi wywiad środowiskowy. Wykroczenie nie ma wpływu. Wyrok skazujący za przestępstwo umyślne to już inna sprawa i po jego popełnieniu będzie problem z zaświadczeniem.
Nie wiem czy można zaświadczenie można już uzyskać w Ostrowcu, ja załatwiałem to w Kielcach . Koszt to 50 czy 60zł w postaci znaczka skarbowego. Teraz to i tak jestem sprawdzany co rok przy okazji odnawiania licencji technicznej. W niektórych firmach, niekoniecznie ochroniarskich, wymagają czasem takiego zaświadczenia.