Najpierws do spoldzielni, niech sie zajma delikwentem im placisz czynsz a nie strazy miejskiej
A nie możesz właścicielowi zwrócić uwagi? U mnie w bloku już taki jeden dzwonił na sąsiada, że pies wyje zamiast zwrócić uwagę osobiście. Myślę, że dzwonienie po straż to już ostatecznosc, gdy nie można się z ludźmi dogadać. No chyba, że pies wyje któryś już dzień, bo właściciel go zostawił to inna sprawa.