Mieszkam na Kopernika w bloku , mój sasiad za ściana ma jamnika , ten pies przez cała ostatnią noc wył i szczekał , to było nie do zniesienia , tym bardziej że większość ludzi idzie rano do pracy a dzieciaki do szkoły .Tak jest zawsze jak ten pies zostaje sam w domu , nawet w ciągu dnia co często się tam zdarza .To jest koszmar . W sumie to dobry znak dla złodzieja że gospodarza nie ma w domu .Czy ja moge w takiej sytuacji zadzwonic na Straż Miejską za zakłócanie całej ciszy nocnej? Czy podejmą interwencję?
Najpierws do spoldzielni, niech sie zajma delikwentem im placisz czynsz a nie strazy miejskiej
NA ROSOCHACH TEŻ JEST TAKI PRZYPADEK, ZŁODZIEJE MOGĄ TO WYKORZYSTAĆ!
Niestety ale wyjący pies sąsiada jeśli jest dla Ciebie uciążliwy to tylko i wyłącznie z powództwa cywilnego możesz coś zrobić-brak przepisów w art.51 KW wyraźnie pisze KTO ZAKŁÓCA...itp więc psa ciężko ukarać mandatem ale może pouczająca rozmowa Strażników Miejskich z sąsiadem coś wskóra :)Jeśli sytuacja jest bądź będzie nagminna zawsze możesz złożyć wniosek z powództwa cywilnego.
A nie możesz właścicielowi zwrócić uwagi? U mnie w bloku już taki jeden dzwonił na sąsiada, że pies wyje zamiast zwrócić uwagę osobiście. Myślę, że dzwonienie po straż to już ostatecznosc, gdy nie można się z ludźmi dogadać. No chyba, że pies wyje któryś już dzień, bo właściciel go zostawił to inna sprawa.
Po co Ci później krzywe spojrzenia sąsiadów, ze dzwoniles po służby? Jak wlasciciela nie ma to może nawet nie wie, że pies wtedy wyje. Porozmawiaj z nim.
Może sąsiad zostawić włączone radio wychodząc z domu.to powinno zadziałać żeby pies był spokojny!
Nie da się porozmawiać z właścicielem tego jamnika , bo jest arogancki i chamski , a jego żona daleko nie odstaje od niego z zachowaniem .
Ten pies to operowy pies, a ty sie denerwujesz :) Nie lubisz opery??
No i co ten wlasciciel ma zrobic z wyjacym psem???Wyrzucic??? przeciez do pracy musi chodzic. Jedyna opcja, jesli taką posiada, to zostawianie psa podczas swojej nieobecnosci u kogos. Mam ten sam problem i codziennie przed praca odstawiam psa do rodzicow, ale nie kazdy ma ten komfort...Z radiem tez sprobowac mozna, ale raczej radzilabym nagrac swoj glos na plytke i ustawic na 'non stop". pies się denerwuje, ze zostal porzucony, dlatego płacze.
Do 12,55 , widzisz , ten właściciel mieszkał kiedyś na wsi , sądzę że tam na pewno miał psa i to nie jednego , ale teraz mieszka w mieście i nie pomyślał logicznie że kiedyś zostawiał będzie tego psa samotnie w domu .Ale tu mieszkają inni , którzy chcą mieć spokój a nie wysłuchiwanie całymi dniami ujadania i po nocach wycia jakiegoś psa .Zanim sprowadził to zwierzę to powinien był się zastanowić .Ale u niego z myśleniem to ciężki przypadek , tak ocenia go tu większość w bloku. I co ma zrobić z psem ? A co nas to obchodzi ? Psy powinny mieszkać w budach .Jak bym chciał wysłuchiwać wiejskich odgłosów to bym mieszkał na wsi , ale ja wybrałem miejski spokój .
Jeśli uważasz, że psy powinny mieszkać w budach to masz myślenie typowo wiejskie :)tak, tak tam właśnie ludzie wiążą te biedne psy na łańcuchach, często zbyt krótkich i stąd zdziczenie tych zwierząt! Zresztą pies to nie zwierzę hodowlane, żeby go kojarzyć tylko ze wsią :)
Tez miałam za ścianą takiego sierściucha co wył cały dzień MASAKRA,rano ludzie do pracy a on zaczynał wyć i tak do 16 ale na szczęscie sie dwa dni temu wyprowadził.
Wprowadzą się nowi i też ci coś będzie przeszkadzać. Z takimi malkontentami już tak jest. Powodzenia.
Ty sam jesteś malkontent [ gościu ha ha ], życzę ci z całego serca takiego sąsiada z takim psem a wtedy to ty będziesz płakał na forum .A jeśli chodzi o myślenie to nie mogę mieć wiejskiego gdyż urodziłem się na FOCHA w szpitalu w przeciwieństwie do korzeni twojego pochodzenia .