9.33 - owszem, uważam, że to zasługa nauczycieli w gimnazjum czyli ogólnie - systemu. Gdyby kisiła się osiem lat w podmiejskiej szkole, jak to niektórzy piszą "na prowincji" nie trafiłaby na tych ludzi. Pamiętajcie więc, że gimnazjum to także szansa dla dzieci z małych szkół. Mnie ten problem nie dotyczy osobiście, zlikwidują czy nie, cóż, dzieci już nie mam. Ale staję w obronie tego systemu edukacji, zapewne nie jestem jedynym rodzicem wdzięcznym gimnazjom. Nie powinniśmy cofać się do czegoś, co było dobre kiedyś, teraz są inne czasy, wszystko się zmienia. Kiedyś to dobrze było też pisać na glinianej tabliczce. Nasze dzieci mogą studiować poza krajem, korzystać z nauki w całej Europie. Kiedyś było to niemożliwe. Matura będzie po staremu? To chyba najgorsze. Nie powinny być marnowane publiczne pieniądze na zmiany czegoś, co daje efekty edukacyjne. Może doinwestować sferę wychowawczą na etapie gimnazjum? Nieprzemyślana decyzja zupełnie, szkoda tylko dzieci, no i naszych pieniędzy.
Bardzo rozsądnie napisane - popieram
Tacy nauczyciele są i uczą chyba setki dzieci, przecież nie tylko to jedno dziecko na nich trafiło. Trzeba się nauczyć doceniać ich pracę. Ciekawe, czy wszyscy rodzice dzieci z tej klasy mają takie odczucia wobec tych n-li, jeśli nie to dlaczego? nie ma co zazdrościć, trzeba tylko patrzeć obiektywnie.
14:16 nie masz racji. Te, które mają sprawiać kłopoty będą je sprawiać bez względu a to w jakiej są szkole. Większość do końca gimnazjum ma tych samych uczniów, więc też nietrafione. A co do szacunku do nauczyciela to też należałoby go szukać gdzie indziej. Raczej szkoła nie ma na to wpływu. Po prostu ogólnie dziś nauczyciele go nie mają.
Uśmiałem się :)) co mają gimnazja do matur??.Ładnie piszecie wygaszanie :) bo likwidacja brzmi źle?.Chciałbym tylko napisać,że Ci co zaprószyli ogień biorą się za jego gaszenie to trochę taka ironia losu.Ci co podnosili ręce za zbędnością szkół zawodowych i koniecznością utworzenia gimnazjów teraz będą wskrzeszać i likwidować swoje reformy.
Gimnazja mają bardzo dużo do matur, ponieważ założeniem matury jest sprawdzenie wiedzy z całego toku nauczania, a nie tylko tej zdobytej w liceum... Likwidacja a wygaszanie to zupełnie co innego. Jeśli nie rozumiesz różnicy to już tylko i wyłącznie twój problem. To nie pis wprowadzał gimnazja tylko aws - może najpierw sprawdź, która partia powstała na zgliszczach aws-u, a dopiero później pisz głupoty...
Ludzie którzy o tym decydują jak głosowali wtedy?,trzymali się razem za ręce? czy nie?.Jestem podatny na sugestie i chętnie poznam różnice pomiędzy wygaszaniem a likwidacją :).Nigdzie nie napisałem,że PIS kasował zawodówki i tworzył gimnazja tylko ludzie są ci sami ludzie biorą w tym udział.
Teraz kurna kiepskim wynikom będą winne podstawówki?,tylko co potem się wygasi?.
Owszem ludzie są ci sami - ci sami ludzie, którzy byli w aws i uw teraz są w po... nie w pis... I nie oczekuje, że zrozumiesz, bo ciężko ci przychodzi zrozumienie czegokolwiek co jest nie po twojej myśli... A to przecież same fakty.
Fajnie. A teraz wymień wszystkich którzy przeszli do po... Tylko ich też nie zapomnij przeprosić bo dużo łatwiej kogoś pominąć w takim tłumie...
Likwidacja od wygaszania różni się zasadniczo. Wygaszanie pozwoli zakończyć naukę w gimnazjach tym, którzy już ją zaczęli, następne roczniki już jej nie rozpoczną. Wygaszanie jest więc powolną likwidacją, rozłożoną w czasie tak, aby zachowana była płynność.
Obiektywnie patrzysz, bo nie masz teraz dziecka w drugiej gimnazjum. Ja sobie nie wyobrażam, ze nagle w środku nauki( bo program gimnazjalny nie zakończony) moja córka ma iść do liceum. Nie mówię , że sobie nie poradzi, bo nie w tym rzecz, ale to dopiero będzie rok królików doświadczalnych. A czy ten cudowny PIS gdziekolwiek ujawnił że ma napisana zmianę podstawy programowej? Jaka będą mieć szanse nasze dzieci, ze dobrze potem napiszą maturę, jak nie będzie wiadomo, czego i jak będą się uczyć? Są już dla nich napisane książki? taka reformę przygotowuje się kilka lat, a nie kilka miesięcy, i nie robi się takich doświadczeń na żywych organizmach.
Ja się na to nie zgadzam!
Wszelkie dyskusje z tobą są jak rozmowa ze ścianą... Gimnazja będą wygaszane a nie z miejsca likwidowane, co oznacza, że uczniowie gimnazjów te gimnazja skończą zgodnie z planem, a nie w 2 klasie...
Bardzo bym chciała, żeby tak było. Tylko czy nie szkoda tych budynków, wybudowanych i wyposażonych za pieniądze podatników? Dopiero co w Ostrowcu było larum, że dwie podstawówki zamykają. A jak zamkną 4 gimnazja, to będzie cicho , sza, bo tak trzeba?
Nasze gimnazjum"na prowincji"mieści się akurat w tym samym budynku co podstawówka. Nie ma żadnych większych animozji pomiędzy podstawówką a gimnazjum. Dzieci z naszego zespołu szkół rok w rok mają coraz lepsze wyniki egzaminów i po podstawówce i po gimnazjum( najlepsze w powiecie). Dlatego na przykładzie naszego zespołu szkół nie widzę żadnego problemu z gimnazjami. Może u was w mieście młodzież chce być mądrzejsza, doroślejsza, myślę że z tego to wynika. U nas tego się nie obserwuje.
gimnazja weszły do dawnych szkół podstawowych i tu pozostaną podstawówki 8 letnie
W ośmioklasowej szkole podstawowej dzieci z siódmej i ósmej klasy nie musiały chodzić na korki. Obecnie druga i trzecia gimnazjum to norma. Taki więc mamy poziom nauczania w gimnazjum.
17:16 nauczyciele się nie przykładają niestety. Wystarczyłoby informować US o korepetycjach.