Różne dane wyciekały z różnych serwisów na przestrzeni lat. Wyciekła baza adresów e-mail np. z portalu badoo i nie tylko z tego. Ale to, że ktoś miał konto na badoo nie znaczy, że w ogóle kogoś poznał, to o niczym tak naprawdę nie świadczy, zapewniam was, bo cóż złego w tym, że wiele osób szuka drugiej połówki przez Internet?
Czy RCB (Rządowe Centrum Bezpieczeństwa) rozesłało do obywateli smsy z informacją, co teraz mamy zrobić?
PO rozesłało smsy do swoich partyjnych kolegów, co mają mówić do mediów po katastrofie smoleńskiej, ale teraz nic nie mówią, co mamy robić? Nie każdy śledzi codziennie newsy w mediach, żeby wiedzieć, jakie to zagrożenie.