kto może wykosić duże drzewo na posesji? Gdzie trzeba to zgłosic ? I ile takie wyciencie kosztuje ?
które zagraża bezpieczeństwu bo jest już bardzo wysokie
Dla Rzeczpospolitej Urzędniczej wysokość drzewa nie ma nic wspólnego z niebezpieczeństwem.Podejrzewam że niechętnie udzielą ci zgody.Cena jest zależna od średnicy drzewa.A przy okazji podam przykład fachowości urzędników.Znajoma zgłosiła chęć wycinki bardzo starego świerka,który usechł.Pan urzędnik na miejscu pyta się znajomej" dlaczego ten świerk usechł?".Jedyna jej odpowiedż to"nie wiem,nie powiedział mi".Więcej pytań nie było.Ot,"pan" urzędnik.
ludzie bardzo często pomagają usychać drzewom więc nie ma co się dziwić pytaniu
Miałem kilka lat temu taki przypadek. na mojej działce w pasie drogowym rosły sobie cztery bardzo stare i na pół spróchniałe kasztany. Zwróciłem się więc do naszej kochanej władzuni [Urząd Miasta] aby mi je usunęli. kazali napisać podanie. Napisałem w dwóch egzemplarzach. Jeden złożyłem w biurze, a drugi z pieczątką dostałem do ręki. Po pewnym czasie i oględzinach otrzymałem pozwolenie na wycięcie tych nieszczęsnych drzew. napisałem kolejne pisemko że ich nie usunę gdyż są one w pasie drogowym, są spróchniałe, wokół są nowe płoty sąsiadów, biegnie linia energetyczna i.t.p. W końcu po około półtora roku przepychanek przyjechała ekipa pilarzy ze wzwyżką [było to w końcu maja kiedy liście są najbujniejsze a i kwiatu bardzo dużo]. Jedno dobre w tym wszystkim że zostawili mi drewno i ogrom listowia i kwiecia do sprzątania. Pozdrawiam.
Pyszna rada,mam nadzieję że karę weżniesz na siebie.Przecież to tylko kilkadziesiąt tys.zł.
podlej drzewo zuzytym olejem silnikowym. uschnie i dostaniesz zgode na wycinke bez problemu.
no i stąd późniejsze pytanie dlaczego drzewo uschło, w przypadkach wątpliwych powinno wykonywać się badania gleby i jeśli coś wykażą, karać właściciela działki
CO?!
Wystarczyłoby znieść ten głupi przepis, który każe uzyskiwać zezwolenie przed wycięciem. Przecież nawet najlepiej pielęgnowane drzewo wcześniej czy później uschnie. Obowiązywanie tego chorego prawa prowadzi natomiast do tego, że mało kto zaryzykuje posadzenie drzewa innego niż owocowe.
Gdyby drzewa na swojej działce można było swobodnie wycinać, to skutkiem nie byłoby to, że wszyscy na raz wytną wszystkie drzewa. Skutek był by taki, że wszyscy sadziliby drzewa bez obaw.
jeżeli jest to drzewo owocowe nie musisz posiadać zezwolenia na wycinkę a o reszkę zwróć się do Ochrony Środowiska w UM
A co sie dzieje jak ktoś juz wyciął drzewo z posesji bez pozwolenia i nie było to drzewo owocowe?
Nic się nie stanie, chyba że sąsiad doniesie. Nikt nie prowadzi rejestracji drzew na posesji.
Gościu / 20:45/ jak już wyciąłeś to teraz załatw sobie pozwolenie. Jak nie będą chcieli ci go dać to powiedz, że inni tak robili i jest w porządku.
Usuwam drzewa. Zadzwon. a pomoge.503940905
ile bierzesz? i czy bierzesz drzewo w rozliczeniu