OLEK _Jeśli nie znasz człowieka to nie wypowiadaj się tu na forum. Pan Andrzej Kryj z poparciem jakie uzyskał w wyborach do sejmiku mówi samo za siebie przede wszystkim o dużym poparciu społeczeństwa nie tylko z powiatu Ostrowieckiego. Pan Kryj to osoba zaangażowana w pracy samorządowej, służy pomocą w każdej sprawie to człowiek godny być posłem na sejm aby reprezentować mieszkańców Ostrowca. Wielki szacun!!
Popieram gościa z 11:52
Pan Kryj jest uczciwy?Ludzie,to wy go jeszcze nie znacie.Stary komuch{tradycje rodzinne},działacz dawnej PZPR.Krytykował kościół,aż żonie było przykro.Teraz działacz PIS,pierwsze ławki w kościele.Panie Andrzeju,znamy się już dziesiąt lat,niech pan zrobi sobie rachunek sumienia,czy pan jest naprawdę wierzący?Ja wiem,że nie,ale naiwne,proste społeczeństwo uwierzy we wszystko co pan powie,towarzyszu Kryj.Ladny domek pan ma,taki letniskowy,zmieściło by się tam kilka biednych rodzin.Syn ma nagle etat w Mopsie,nie będę pisać dalej.To się nazywa pchanie się na siłe do koryta.Nie jestem partyjny i nie będę,bo się brzydzę partyjniactwem,ale dla mnie choć programowo nie po drodze jedynym mądrym kandydatem do parlamentu jest Pan Dariusz Kaszuba.Przepraszam Pana,że użyłem Pana nazwiska na forum bez Pana zgody,ale jest Pan tak inteligentnym,wykształconym i mądrym człowiekiem,iż b.żałuję,że Pan nie kandydował,a może partia Panu nie dała.Dlatego mamy taki parlament jaki mamy.
Jesli to prawda to panie Duda wstyd co to maial pan narobic do tej pory wyszly nici jedynie co zalatwil pan prace a wiadomo komu a juz olijarcha chce startowac do parlamentu wiadomo ze kieszen mocniejsza od glowy
pan Kryj zna historię,więc napiszę krótko.Pan powinien zostać posłem sejmu niemego.Kto nie wie o co chodzi,niech sobie o tym sejmie poczyta.
Do Pana Arkadiusza Bąka.Ma Pan mój głos na 100%,a wie Pan czemu?Poniewaz pojdę na wybory,gdyż uwazam je za swój obowiązek,a,że mam stosunek do kandydatów taki a nie inny,ponieważ nabijają sobie kabzę,a naród mają tam gdzie mają.Ale Pan jest wyjątkowo wizualnie sympatyczny,a ja jestem kobietką,więc niech ten sejm chociaż zostanie odmłodzony i ładnie wygląda.Nie chcę,aby w najwyższym organie władzy ustawodawczej w kraju siedziały stare zgorzkniałe ropuchy.żeby to jeszcze miało trochę oleju w głowie.Może jeszcze przed wyborami będę mogła spotkać sie z Panem i zapoznać się z Pana poglądami.Mam nadzieję,że są one w pełni demokratyczne,jak to się mówi "do przodu".Zyczę Panu powodzenia.
Kryj jeśli będzie kandydatem na sejm to oczywiście oddam głos.
15.10 - nie na a do wyborów
Wydają się szczere a przy tym na luzie, trochę kokieteryjne słowa skierowane do Pana Arka Bąka. Podzielam pogląd gościa_kobietki z 15:10.
Super hejt na Dudę.Pomyliło ci się macie krytykować prezydenta Dudę.Starosta Duda nie potwierdza informacji medialnych ,a ty go oczerniasz.Zrobił więcej w powiecie przez parę miesięcy niż jego poprzednicy przez cztery lata.Wstyd to być takim zawistnikiem jak Ty.
W partiach są antagonizmy i tempi się wewnątrzpartyjną konkurencję. Dowodem tego jest walka bezpardonowa Tuska ze Schetyną.
cyt z linku:
"To nie Ewa Kopacz korygowała listy wyborcze, najważniejsze decyzje narzucił jej Donald Tusk" – czytamy w artykule Janeckiego. Dziennikarz donosi, że Tusk nie chce pokojowo kończyć długoletniej wojny z Grzegorzem Schetyną, ale chce go "ostatecznie zniszczyć". Mają temu służyć "zesłanie" Schetyny do okręgu świętokrzyskiego, skąd wystartuje z pierwszej pozycji. "Perwersja Tuska polega na tym, że (…) dwójkę na liście otrzymała Marzena Okła-Drewnowicz, pochodząca ze Skarżyska-Kamiennej posłanka, (…) która zawsze lepiej wypada u siebie" – czytamy. Ten ruch ma pozwolić "obarczyć Schetynę odpowiedzialnością za przewidywaną porażkę PO w tym regionie".
Więcej w linku:
Od dawna mój pogląd na sprawy wyborów jest zbieżny z tym jaki prezentuje Leszek Balcerowicz, ale elity polityczne są głuche w tym temacie.
Leszek Balcerowicz dla "Rzeczpospolitej": dożywotni wójtowie i burmistrzowie stają się niewolnikami polityków
Leszek Balcerowicz w rozmowie z "Rzeczpospolitą" postuluje ograniczenie liczby kadencji na wszystkich wybieralnych stanowiskach. - Inaczej nie unikniemy zjawiska wiecznych posłów i senatorów oraz dożywotnich wójtów i burmistrzów, którzy stają się niewolnikami polityki - mówi były wicepremier.
Więcej w linku:
ja mam kłopot z głosem
Gościu z 16:09.Ty pójdziesz do wyborów,a ja na wybory.Obie formy są przyjęte i z tego powodu nikt nie wyrzuci mnie ,ani ciebie z lokalu wyborczego.To się nazywa łapanie za słówka,kiedy się jest już b.zdenerwowanym.A do teżkobietka,cieszę się,że w tym mieście są jeszcze pozytywnie zakręcone kobiety.
I to bardzo zakręcone. niezależnie od płci człowiek musi mieć trochę szaleństwa w sobie i dystansu do otaczającego go świata. To do kobietki z 18:05.
Arku Twój elektorat rośnie w piekną siłę.
W dzisiejszym wydaniu Gazety Ostrowieckie na 6 stronie artykuł pt " Zlikwidowali miejsce wstydu". Więc zachęcony czytam:
"Okazuje się, że najwięcej może zdziałać lokalna aktywność. Sami mieszkańcy sa w stanie zmienić swoje środowisko, a urzędnicy w takiej sytuacji nie mogą postąpić inaczej, jak wesprzeć oddolne starania. Przykładem tego może być samorząd osiedla "Śródmieście", który zabrał się za uporządkowanie miejsca w centrum miasta, które swym wyglądem kłuło w oczy miejscowych i przyjezdnych.
Obok budynku przy ul. Starokunowskiej (dawny Orbis), znajdował się śmietnik, który dawno przestał pełnić swoja funkcję , a w rzeczywistości był "szaletem pod chmurką"
Nie mogliśmy dłużej tolerować tej sytuacji - mówi (....) przewodniczący RO Śródmieście (.....)" .
I potem opowieści o trudach trójstronnych rozmów Rady Osiedla, OSM i Wspólnoty Mieszkaniowej w temacie usunięcia nieoficjalnego szaletu.
Na koniec artykułu podziękowania (a jakże) cyt. "Wszystkim mieszkańcom i samorządowi ze Śródmieścia, dzięki którym dokonała się ta zmiana a także OTBS-owi i Remondisowi należą się słowa uznania". Czyli dziękczynne słowa należą się pięciu podmiotom!
I to wszystko za usunięcie za przeproszeniem kibla, który dawno powinien usunąć ten do kogo on należał, ale z pospolitego niechlujstwa nie został usunięty.
Przypomina mi to czasy serialu Alternatywy 4, ale całą groteskowość tej sytuacji można porównać do tej z wiersza K.I. Gałczyńskiego pt. "Strasna zaba":
(wersja dla tych co nie seplenią)
Pewna pani na Marszałkowskiej
kupowała szynkę z groszkiem
w towarzystwie swego męża, ponurego draba;
wychodzą ze sklepu, pani w szloch,
w krzyk i w lament: – Mężu, och, och!
popatrz, popatrz, jaka straszna żaba!
Mąż był wyższy urzędnik, przetarł mgłę w okularze
i mówi: – Rzeczywiście coś skacze po trotuarze!
czy to żaba, czy też nie,
w każdym razie ja tym zainteresuję się;
zaraz zadzwonię do Czesława,
a Czesław niech zadzwoni do Szymona –
nie wypada, żeby Warszawa
była na „takie coś” narażona.
Dzwonili, dzwonili i po trzech latach
wreszcie schwytano żabę koło Nowego Świata;
a żeby sprawa żaby nie odeszła w mglistość,
urządzono historyczną uroczystość;
ustawiono trybuny,
spędzono tłumy,
„Strzelców” i „Federastów”
– Słowem, całe miasto.
Potem na trybunę weszła Wysoka Figura
i kiedy odgrzmiały wszystkie „hurra”,
Wysoka Figura rzecze tak:
– Wspólnym wysiłkiem rządu i społeczeństwa
pozbyliśmy się żabiego bezeceństwa –
panowie, do góry głowy i szyje!
A społeczeństwo: – Rzeczywiście,
dobrze, że tę żabę złapaliście,
wszyscy przeto zawołajmy: „Niech żyje!”
P.s zamieszczam ten post w tym wątku, ponieważ dotyczy on zalążka samorządności.
ten wiersz jest fajniejszy w wersji dla sepleniących, ale porównanie świetne i bardzo trafne.
Ja zagosuje na Pana Kryja