Oczywiście, że to była cena za mb balkonu, a nie samej podłogi. Dlatego nikt się nie zgłosił po nagrodę do mirka w wys. 1000zł, bo nikt takiego rachunku za same płytki nie ma.
Masz rację, dlatego taki hojny i obiecuje 1 tys. zł nagrody, bo wie , że nikt się nie zgłosi.
Wszystkie sprawy z donosów tej osoby zostały przez policję i prokuraturę wyrzucone do kosza, ale kto by o tym pisał. Pianę bije się przed kręceniem "kogla-mogla".
Za jakie pieniądze i na jakich zasadach zostały zatrudnione firmy prawnicza i windykacyjna?
Do 22:46. Na jakich zasadach i za jakie pieniądze za poprzedniego zarządu została zatrudniona osoba która miała doświadczenie i wykształcenie odpowiednie? I zmniejszono etaty 2 osobą aby wcisnąć kolejnego pociotka do pracy w spółdzielni?
Mosze, tym samym można zapytać jakie to odpowiednie wyksztalcenie ma obecny zarząd? I jak to jest, że przed wyborem konkursu na prezesa przez RN na forum trzęsło się, że będzie ta osoba wybrana, a nie inna (padało konkretne nazwisko, co potwierdziło się)? No, jak to jest, mosze? Daj mi jakąś konkretną i logiczną odpowiedź.
Do 7:58. Dla jasności. Zadałem bardzo proste pytania i zero odpowiedzi. W poprzednim zarządzie na bardzo odpowiedzialnym stanowisku była zatrudniona osoba i było wiadomo tylko tyle że ma doświadczenie i wykształcenie odpowiednie. Niestety nikt nie podał jakie. Zasłaniano się ustawą o ochronie danych osobowych. Zapytałem też jak można zmniejszać etaty dwóm osobą aby wcisnąć kolejną osobę. I zero odpowiedzi.
Przestań włazić mirkowi to i ludzie będą z tobą inaczej rozmawiać. Póki co wazelinujesz pod każdym jego wpisem jak podnóżek.
mosze 07:47 i mirek24 można przypuszczać, że to koledzy z jednej ławki , albo po tych samych kursach - chyba od siebie ściągali na dyktandach z języka polskiego - popełniają błędy ortograficzne tej samej kategorii na poziomie szkoły podstawowej , mają ten sam tok myślenia i identyczny sposób działania, obydwaj się wspierają - ech, życie, kogo my wybraliśmy i dokąd jako członkowie zmierzamy z tym człowiekiem? QVO VADIS Spółdzielnio Mieszkaniowa "Krzemionki"?
do 13:45
Ad augusta per angusta, gdyż, ardua prima via est
Lepiej się nie wypowiadaj, bo oni zmniejszyli, a wy je wyrzuciliście z pracy.
Na stronie SM Krzemionki jest, że RN szuka wiceprezesa i wymagane jest m.in.:
- wykształcenie wyższe techniczne,
- co najmniej 3 letni staż na stanowisku kierowniczym lub samodzielnym (preferowane doświadczenie w pracy w spółdzielczości mieszkaniowej lub przy zarządzaniu nieruchomościami).
Teraz moje pytanie do Kaczmarczyka:
po co szukacie kogoś z wyższym wykształceniem, w dodatku technicznym, skoro masz w głębokim poważaniu ludzi w wyższym wykształceniem, wypowiadasz się o nich z niechęcią, ironią? Nie lepiej wziąć kogoś po zawodówce, co najwyżej ze średnim wykształceniem, jakiegoś kierowcę albo ślusarza?
Magistry przecież nic nie potrafią, po co ich trzymasz w biurze? Po co na stanowisko głównego księgowego daliście ogłoszenie, że osoba ma być też z wyższym wykształceniem, najlepiej ekonomicznym i z doświadczeniem? Nie lepiej wziąć kogoś ze średnim?
Ja to bym zrobił zamianę w ogóle w tej spółdzielni - z biura bym powyganiał do sprzątania osiedli, a do księgowości, administracji pobrałbym ludzi z osiedla bezrobotnych, młodych po ostrowieckiej samochodówce, budowlance, ZDZ czy CKU.
Po co wam prezes i wice z wyższym? To hańba przecież, ani się dogadać z takim, ani co, musicie się zniżać do poziomu takiego, bo przecież taki nic nie rozumie. Weźcie w końcu odpowiednich ludzi na odpowiednie stanowiska. Po co wam inżyniery albo magistry?
Na wiceprezesa spółdzielni wykształcenie techniczne?
10:43 mam propozycję , żeby RN na stanowisko wiceprezesa zatrudniła pełnoletnią osobę po gimnazjum - ma wykształcenie? Ma . Teraz w RN, poza nielicznymi wyjątkami i tak zasiadają w większości ludzie po zawodówkach i mamy to , co mamy. Alleluja i do przodu !
A jakie wykształcenie ma mirek24-zawodowe?
No jest jeszcze magister.
10:43 brak logiki. A właśnie to jest logiczne.
"Ja to bym zrobił zamianę w ogóle w tej spółdzielni - z biura bym powyganiał do sprzątania osiedli, a do księgowości, administracji pobrałbym ludzi z osiedla bezrobotnych, młodych po ostrowieckiej samochodówce, budowlance, ZDZ czyCKU".
Była już taka sytuacja, że pielęgniarka czy tam laborantka świetnie dawała sobie radę. Należy wrócić do dobrych praktyk, a wogóle jakbyś wiedział kto pracuje w SM i z jakim wykształceniem to byś zwątpił.
Podpisuję się dwoma rękoma. W SM jest 5 do 6 osób, którzy mają dość spory zasób wiedzy, reszta mają tak wąskie zadania, że w razie urlopu należy czekać na kompetentnego pracownika, nawet i miesiąc, lub powrotu z chorobowego. Max SM powinna zatrudniać 15 osób a nie prawie 70.