po wysłuchaniu debaty prezydenckiej takie mnie naszły uwagi:
Niesamowite, podzielam Pana odczucia....
Mam fraszki na kandydatów-wpisałem,ale zginęły nie wiem dlaczego napiszę jeszcze raz:Kandydacie Pośle,znany Jarosłąwie
podczas dnia wyborów może być po sławie,
chyba,że samochód -ten obok kościoła
odpowiednią liczbę wyborców przywoła.
Inne fraszki potem
JAK WIERSZOKLETA TO WIERSZOKLETA:
1.Kandydat Nowej Prawicy wpatrzon jest w Korwina
trudno to ocenić;
będzie to zasługa albo Jego wina.
2.Panie Leszku Kandydacie- tak Pan mówi szczerze,że Panu nie wierzę.
3.Pan Adamski mówił krótko
może dłużej będzie z wódką(w lokalu Pani Górczyńskiej).
4.Trudno rzec o demokracji w czas krótkiej,kiepskiej oracji
lecz bywają również cuda -prezydentem bedzie Duda?.
5. Pan starosta Kałamaga -kawał z Niego chłopa no i kawał Maga.
Mam nadzieję że nie zajmujesz się tym profesjonalnie i masz jakiś inny fach w ręku;)
A mnie rozbawiły te wierszyki:) Kto nie pisał własnych, niech nie ocenia cudzych:)