Rodzice czy podjeliscie juz decyzje w sprawie dalszej edukacji waszych dzieci? I tak, czy wasze szescioletnie dzieci zostaja jeszcze rok w zerowce czy posylacie je do pierwszych klas? I czy dzieci szescioletnie ktore poszly we wrzesniu 2015 do pierwszych klas to czy ida do drugiej klasy czy zortaja jeszcze raz w pierwszej? Zachecam rodzicow do wypowiadania sie na ten temat.
Mój syn poszedł do I klasy jako 6 latek. Nie mieliśmy wyboru (rocznik 2008, kwiecień). Obaw było mnóstwo, jak wytrzyma w ławce 45 min.?co z koncentracją i uwagą? przecież chłopcy uwielbiają w tym wieku ruch i zabawę!? I co się okazało? miłe zaskoczenie! Dziś jest w II klasie, pisze, czyta, liczy, uwielbia szachy, piłkę, basen, angielski. Oczywiście dziecko rok wcześniej w szkole to bardzo duże wyzwanie i bardzo dużo pracy dla rodziców, ale myślę, że warto. Patrząc na moje dziecko wiem,że obawy były zupełnie bezpodstawne. Nie panikujcie drodzy rodzice i trochę wiary we własne dzieci :) oczywiście każde dziecko jest inne i bardzo duże znaczenie ma nauczyciel, na którego traficie :)
Pisałam już wcześniej, że szczerze odradzam posyłania dzieci wcześniej do szkoły (jestem mamą gimnazjalistki, której rocznik był pierwszym gdzie rodzice mieli wybór, itd....). Czytam uważnie Wasze wpisy. Drogie mamy, nie patrzcie tylko na klasy 1-3. Popatrzcie trochę w przyszłość. Z mojego doświadczenia (pisałam o tym wcześniej) wiem, że problemy zaczęły się DOPIERO w 4 klasie, a wtedy jest naprawdę za późno na zmiany (nie zostawicie przecież dziecka specjalnie drugi rok w 4 klasie, a w zerówce możecie).
4 klasa to ogromny skok w szkole. Wymagania strasznie rosną. Popytajcie mam, które mają dzieci w starszych klasach, zobaczcie podręczniki do matematyki, przyrody i polskiego. Materiału jest naprawdę dużo. Radzę Wam - nie spieszcie się tak. O wiele łatwiej jest dzieciom w szkole, jeżeli wszystkie są z jednego rocznika.