Jak to jest z tymi wspólnymi pomieszczeniami piwnycznymi w blokach. Niby wszyscy mieszkańcy mają prawo korzystać, a w rzeczywistości korzystają góra dwie rodziny. Kiedyś dziwnym trafem zepsuły się zamki, miły pan 'blokowy- anioł' zmienił zamki, ale klucza już nikt nie dostanie żeby sobie dorobił. Mieliście taki problem? Jak go rozwiązaliście?
a tak to jest masz od tego administrację i tam zgłaszaj problem ,tu na forum nikt ci tego nie rozwiąże.Pomieszczenia ogólnodostępne są dla wszystkich mieszkańców danej klatki bloku czy ogólnie całego bloku,jeśli jest jakiś sprzeciw spółdzielnia/administrator zobowiązany jest rozwiązać ten problem
pomieszczenia są do dyspozycji lokatorów ale kluczem powinna zajmować się jedna osoba ,wtedy jest porządek i nikt nie zajmie pomieszczeń aby urządzić sobie w nich swój dom tak jak stało się w bloku ,w którym mieszkam.Najważniejszy jest spokój i bezpieczeństwo lokatorów ,którzy korzystają ze swoich piwnic.
Z takich pomieszczeń korzystają przeważnie ci ,którzy mają po 2-3 piwnice,jeszcze im mało i zagracają te pomieszczenia.
do gościa z 8:34 lepiej niech zagracają aniżeli ma sie w tych pomieszczeniach spotykać środowisko patologiczne w tzw."barze pod szczurkiem"gdzie jest niesamowity smród dymu papierosowego i wyziewów z wynalazków alkoholowych (najtańszych)a także pijacka sypialnia.
BEZPIECZEŃSTWO W PIWNICY JEST NAJWAŻNIEJSZE a nie smród kocich odchodów ,papierosów i gorzały !!!!!!!!!!!!!!!!! FUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU
pomieszczenia dla lokatorów a nie dla środowiska patologicznego i kotów ,gdzie jest smród i pchły.
Bo o klucz trzeba poprosić i dorobić go sobie. Nikt nie będzie dorabiał na własny koszt kluczy dla wszystkich lokatorów.
ale po co dorabiać klucze kiedy osoba ,która zajmuje się takim pomieszczeniem schodzi otwiera Ty zostawiasz co masz do zostawienia i zamyka po co Ci klucz????? jeżeli wieszasz pranie to jest tak samo !!!!!!
A ja mieszkam w bloku i zastanawiam się o czym piszecie? U nas chyba nie ma takiego pomieszczenia. Jedni mają po jednej piwnicy, inni po dwie ale prania nigdy nie widziałam poza balkonami. O co chodzi? No i czy to sukces mieć dwie piwnice? Po co komu dwie jak w jednej nie ma co trzymać.
W każdym bloku jest suszarnia i wózkownia do dyspozycji lokatorów. Jeśli u Ciebie ktoś te pomieszczenia zajął to zgłoś problem w administracji.
14:36 wózkownia? pierwsze słysze, suszarni na oczy nie widziałam, ale nie są mi potrzebne, bo pranie suszę na dworze, ewentualnie w łazience. Nie chciałoby mi się z praniem biec z 4piętra i jak tu kilka lat mieszkam nie spotkałam na schodach nikogo z praniem.
moze w twoim bloku nie ma takich pomieszczen stad dziwisz sie,ze cos takiego istnieje...u mnie na pulankach jest kilka takich pomieszczen w w kazdej klatce,np:wozkownia,suszarnia,pralnia....tak sie kiedys nazywaly te pomieszczenia i spelnialy swoja funkcje,ale czasem mieszkancy przestali z nich korzystac zgodnie z przeznaczeniem i...zaczeli je zagracac starymi i niepotrzebnymi rzeczami ,urzadzeniami czy meblami/..
PRECZ Z PATOLOGIĄ W POMIESZCZENIACH PIWNICZNYCH!!!!!!!!!!proponuję kupić sobie domek i i tam przyjmować gości i hodować koty !!!!!!!!
Każdy powinien mieć swój klucz gościu 12:29. W przypadku jednego klucza może nie być akurat tej osoby w domu i nie będziemy mieli dostępu do pomieszczenia.
i właśnie gościu z 14:35 tak było ,ze każdy miał klucz i powstał "bar pod szczurkiem"dla środowiska patologicznego
Wspólne pomieszczenie w Glock'u to komora zamkowa.
Brawo gościu z 15:10 a do komory jeszcze magazynek....z pewną ilością...