Prezes Narodowego Banku Polskiego Marek Belka, podczas przyznania Nagrody Lesława A. Pagi, obrażał młodych ludzi za głosowanie w wyborach prezydenckich. Jednego z kandydatów w pierwszej turze określił mianem „komedianta”. - Zrozumiałbym, gdybyście głosowali na ustabilizowane lewicowe i prawicowe partie opozycyjne, a nie na komedianta - mówił Belka. O kogo mu chodziło? Tłumaczył się u Moniki Olejnik.
Marek Belka miał gratulować stypendystom, a bardziej skupił się na wyborach prezydenckich. Mówił, że nie zgadza się w wyborem młodych, ale go rozumie.
- Ostatnie tygodnie i ostatnie godziny pokazały, jak głęboko żeśmy się mylili, bo to właśnie wy, m.in. ci dziś uhonorowani przez Fundację im. Lesława Pagi stypendyści, pokazali tym elitom nie zieloną, nie żółtą, tylko czerwoną kartkę. Ja się z tym nie zgadzam
wywalić go
Belka... Belka ....
czy to ten sam co "U Sowy" uzgadniał z ministrem Sienkiewiczem kto ma być ministrem finansów ?.
A Donald na to.... niemozliwe ... :)
Od kiedy to prezes NBP dyktuje takie warunki rządowi ?
i co na to premier ?
ah, zapomniałem, premier wyemigrował był ....
zgadzam się z panem Belką.
Też popieram wypowiedź Pana Belki, wiele osób wyrażało się dosadniej
Też nie rozumiem co jest obraźliwego w stwierdzeniu faktu. Obóz PIS dużo dosadniej wyrażał się o PO.
To ostatnie podrygi Belki, na szczęście.
To ostatnie podrygi wolności słowa, na nieszczęście. Pierwsza decyzja nowego prezydenta: oczywiście pomnik smoleński. Bo jak wiadomo nie ma pilniejszych potrzeb niż pomnik smoleński.
Pomnik i odzyskanie pałacu to sprawy najważniejsze.
Belka powiedział prawdę - tylko komediant składa obietnice nie do zrealizowania
mówisz o Komorowskim? :-) bo to on chyba wszystko ostatnio obiecywał
Coś ze słuchem?