No bo wiocha, dochrapał się roboty w rejestracji to stara się dorównać takiej grubej Hance co stała na przejściu i każdy dawał ..., żeby przejść.
A gdyby do chorego przyszedl np platny morderca i rejestrator by udzielil info to kto by mial przechlapane? Hmmmm dobrze zrobil ze nie powiedzial , sa tel mozna zadzwonic do chorego na jakim oddziale jest:-)
TAM JEST OKROPNIE NA TEJ IZBIE
Pracownicy SOR Nie są instytucją od udzielania informacji postronym nie będącym rodzino tam się przyjmuje ludzi chorych a nie pajaców co przychodzą z byle czym jak do przychodni rodzinnej wykonują swoje prace bardzo dobrze