Nasze rządy będą przeciwieństwem rządów prawa – powiedział Kaczyński
"Polskość to nienormalność" - powiedział Tusk
wolę kaczkę niż poprzednią szczekaczkę,popieram obecne dążenia rządu.
"Łączymy się z narodem japońskim w bulu i nadzieji" - powiedział do Japończyków Bronisław Komorowski, po czem wlazł butami na krzesło w tamtejszym parlamencie.
A Kaczyński się poprawił po chwili: "Nasze rządy będą przeciwieństwem rządów PO i PSL". Co już widać, po programie 500+ i innych inicjatywach.
"Po jutrze święto sześciu Króli"-powiedział Petru.
nie chcem ale muszem
Petru,to taki Komorowski,tylko szybciej mówi-powiedział Cejrowski
Siemoniak w TVN24: "Niech nikt nie liczy na to, że opozycja będzie razem z rządem broniła dobrego imienia Polski"
źródło:
http://faktypofaktach.tvn24.pl/spalona-ziemia-w-mon-siemoniak-odpowiada-macierewiczowi,610505.html
Schetyna mówi o państwie, które nie dbało o godność Polaków - tak że tak...
źródło:
Smieszny założycielu wątku,przecież każdy inteligentny człowiek wie że to przejęzyczenie a u ciebie chyba jej brakuje.
Każdy inteligentny człowiek wie, że tym razem powiedziana została prawda, zamiast ściemy.
Ja tych przejezyczen wskazalabym więcej, ale po co. Kupiono Was za500 zł. Ciekawe na jak długo starczy?
Seanse komediowe opozycji dla ostatnich klakierów RPIII.
Mam wrażenie, że etymologia często przywoływanych słów „seanse nienawiści” nie jest powszechnie znana, a szkoda, bo z tego powodu dochodzi do dramatycznych nieporozumień. O seansach nienawiści pisał Orwell, ale w Polsce zasłynął inny autor, jedna z najbardziej odrażających postaci, żydowski komunista Jerzy Urban. Określenie to Urban odnosił do mszy i kazań prowadzonych przez śp. Księdza Jerzego Popiełuszkę. Znając kontekst historyczny i literacki trudno uznać „seanse nienawiści” za adekwatne podsumowanie wydarzeń, które tak często bulwersują Polaków. Czy sejmowe wystąpienie socjopaty Niesiołowskiego w jakikolwiek sposób można odnieść do kazań Popiełuszki i bełkotu Urbana? Czy groteskowe przemówienie Rzeplińskiego do pustej sali sejmowej, ma jakikolwiek związek z Orwellowskim klimatem? W jednym i drugim przypadku mówię stanowcze nie. Od dłuższego czasu tak zwany przemysł nienawiści, który rzeczywiście istniał, przerodził się w przemysł komediowy i to na poziomie slapsticku. Nawoływanie do nienawiści powinno mieć jedną cechę decydującą o skutecznym wywołaniu emocji. Ludzie słuchający Niesiołowskiego albo Rzeplińskiego muszą podrywać się z foteli, pluć przez ekran telewizora na Macierewicza, wychodzić na ulicę i krzyczeć chcemy krwi. Nic podobnego się nie dzieje, co więcej reakcje są dokładnie przeciwne. Przegrana opozycja ze swoim przegranym elektoratem mielą te same inwektywy i związki frazeologiczne, na zasadzie ugryźć nie mogę, to sobie chociaż poszczekam. Niemało mnie to kosztowało, ale przeczytałem kilkadziesiąt komentarzy wychodzących z obozu III RP po wynurzeniach Niesiołowskiego i nie dostrzegłem w nich żadnej nadziei, żadnej odnowy i woli walki o powrót na szczyt władzy. W najlepszym razie ostatni „nowocześni”, siedząc na kupie kamieni, uśmiechali się gorzko i rzucali hasło: „przynajmniej im Niesiołowski nawrzucał”.
Przynajmniej należy uznać za słowo klucz, bo w nim jest zawarta cała rezygnacja i beznadzieja. Oni sami wiedzą, że wszystko się skończyło i nigdy nie będzie jak dawniej. Nie mają cienia pomysłu, co z sobą zrobić w nowych warunkach i dlatego pozostaje prymitywna satysfakcja „przynajmniej nawrzucał”. Jeśli w taki sposób spojrzeć na działania opozycji, a w moim przekonaniu jest to jedyny właściwy sposób, nie ma najmniejszego sensu odwoływać się do seansów nienawiści. Niesiołowski i Rzepliński nie powodują, że Polacy masowo zaczynają nienawidzić Kaczyńskiego, PiS i pozostałych wrogów przyjaźni polsko-radzieckiej. Oni kierują słowa do tych, którzy nienawidzą od dawna i nienawiść rozum im odebrała. Zamiast rozpalonych emocji na skalę narodową, mamy farsę odegraną w remizie przez emerytowanych komediantów, występujących dla pensjonariuszy domu starców „Jesień RPIII”. Jest to bardzo dobra dla Polski informacja, ponieważ wpisuje się w serię zjawisk, które świadczą, że dokonują się zmiany przełomowe i nieodwracalne. Jeszcze 5 miesięcy temu byliśmy świadkami ożywionych debat na temat cenzury i politycznych czystek, gdy z TVP wylatywała funkcjonariuszka Lewicka. W Polskim Radiu przypomniano sobie o hymnie narodowym i grano Mazurka Dąbrowskiego, co godzinę, żeby zwrócić uwagę na nieludzką krzywdę, jaką wyrządzono mediom publicznym.
Wszystko ustało, jak siekierą uciął. Po Lewickiej hurtem wyleciały „gwiazdy”, o Tadli jeszcze ktoś wspominał, Zimoch sam narobił szumu wokół siebie, ale już wyjazd Kreta z TVP skomentowała jedynie najbliższa rodzina. Wysiłki całej ekipy RPIII wzbudzają w narodzie jedynie uśmiech. Dla większości jest to uśmiech politowania lub satysfakcji, że w końcu dzieje się coś od dawna oczekiwanego. Mniejszość ledwie wykrzywia usta w grymasie pocieszenia, który ciężko uśmiechem nazwać. Upokorzeni i pogubieni przedstawiciele byłej władzy nie mają najmniejszej mocy, aby wzbudzić rewolucyjną nienawiść. Zdemoralizowana kadra partyjniacka ledwie utrzymuje nienawiść partyzancką, pochowaną w ostatnich lepiankach „nowoczesnych Europejczyków”. Podejmowane próby prężenia muskułów, kończą się taką farsą, jaką widzieliśmy w wykonaniu PO, Niesiołowskiego i Rzeplińskiego w sejmie. Na nienawiści, wbrew pozorom i porzekadłom, da się zbudować i to w dodatku potęgę. Historia podaje liczne przykłady, z tymi najbardziej tragicznymi na czele. Na komedii, na grotesce, na farsie nie da się zbudować niczego poza podestem dla komediantów i paroma ławkami dla znudzonej, pogrążonej w marazmie publiczności. Dokładnie takie spektakle odgrywają opozycyjni chałturnicy dla ostatnich klakierów RPIII.
9:54 a jak nazwiesz to co się teraz dzieje w TVP?
A co się dzieje co by się nie dzialo wcześniej?
A tu masz skrótowo opisane go rządzi w mediach innych krajów.
http://wiadomosci.wp.pl/gid,18117913,kat,1342,title,Media-publiczne-w-Europie,galeria.html
Wystarczy posłuchać obrad sejmowych komisji, szczególnie tej której przewodniczy ten prl-owski prokurator a łatwo dostrzec jacy ludzie decydują o przyszłości kraju i w jakim poważaniu mają prawo
Całkowita prawda-do gościa z 05:40