Mi tym podpadł. On powinien mówić tylko po polsku. Pani Profesor Pawłowicz twierdzi że trzeba mówić po polsku!
To zabawne, widać, że niczym nasz prezydent się nie zasłużył jak dotąd, więc propaganda chwali go za piękne mowy i to po angielsku! Normalne szok, nasz prezydent posiadł zdolność milionów emigrantów! Brawo!
szkoda że we wszystkim musi słuchać się Prezesa, może gdyby nie to, to lepiej by mu szło... kto wie...
Jakie to polskie:
Prezydent Duda zna język angielski, ale:
- w wystąpieniach oficjalnych powinien używać j. polskiego
- to żaden wyczyn, ludzie na zmywaku też mówią po angielsku
- Prezydent zna, ale Premier Szydło nie zna
- lepiej żeby dobrze rządził, a nie wykonywał polecenia Prezesa
- co z tego jak ma ma urodę lizusa
- kiedy był Cameron w Polsce on pojechał spotkać sie z Góralami
- szok, ze nasz prezydent posiadł zdolność milionów emigrantów itd.
Tymczasem moją intencją jako założyciela wątku było zwrócenie uwagi na fakt, że do tej pory nie mieliśmy Prezydenta, który swobodnie mówi (nie czyta) w języku angielskim na międzynarodowych spotkaniach.
p.s gościu z 17:47 angielski zdecydowanej większości emigrantów tym się różni, że przez wiele lat ogranicza się do mowy służącej do jako takiej komunikacji, pisać najczęściej nie potrafią, bo jest to nauka z konieczności, a nie z wyboru w szkole.
Co wam tak przeszkadza że słuch prezesa,to co ma słuchać nieśołowskiego.Zawszy trzeba kogoś wysłuchać i wyciągać wnioski dla siebie.
Będzie mógł się swobodnie porozumieć z coraz liczniejszą Polonią za granicą skoro nie potrafi ich zachęcić do powrotu.
To, że Tusk słuchał Angeli i Schultza nie przeszkadzało Wam?