Dobry pracodawca to taki który płaci pracownikom adekwatnie do ich umiejętności i doświadczenia a nie żeruje na tym, że jest duże bezrobocie i tragiczny rynek pracy i płaci wszystkim minimum, bo przecież na ich miejsce czeka np. 30 innych, a on jest wielkim łaskawcą, który daje pracę i pracownicy powinni być wdzięczni, że w ogóle mają pracę. Jeżeli pracodawca jest fair to pracownicy inaczej podchodzą do swoich zdań, bo wiedzą, że ich praca jest doceniana. Niestety płacenie płacy minimalnej nie jest docenieniem pracy swoich pracowników.
Ludzie chcą jedynie godnie żyć, być traktowani z godnością. Jeżeli ktokolwiek zatrudnia pracownika to niech traktuje go jak człowieka, a nie maszynę która ma zero-jedynkowo działać. Zwykli ludzie często dobrzy ale prości którzy zostali w jakiś sposób skrzywdzeni, chwytają się najprostszych sposobów by się obronić i piszą co im na sercu leży. Myślę, że jeśli ktoś jest bez winny to go nie obsmarują, bo jednostka przemilczy pojedynczy wybryk, ale jeśli sytuacja się powtarza to trzeba się liczyć, że trafi się na kogoś kto nie da sobie w kasze dmuchać.
Ale bzdura. Ostrowiec jest sławny z tego, że "biznesmeni" mają dość specyficzne podejście do robienia interesów. Pracownicy, narzędzia, prąd/gaz -gówno. Najważniejsze jest, by po kilku miesiącach pójść po jakiś leasing i wsadzić dupę w "kosztowóz", bo w końcu musi być na bogato, a sąsiadowi gól latać. Z mojego punktu widzenia wyglądało to tak, że jeździłem i prosiłem się o kasę za faktury wystawione w zeszłym miesiącu. Reasumując: ostrowiecki biznes - dziękuję, ale postoję.
POPIERAM,
w Ostrowcu zostali tylko tacy pracownicy, którzy tylko w MOPS-ie siedzą a żadna praca ich nie zadowoli
i trzeba robić z nierobami - bo tylko z braku zajęcia klepią na forum swoje żale bo to jedyna ich forma dowartościowania się