Jeżeli sytuacja taka miała miejsce naprawdę z tą zakonnicą na terenie kościoła to należy powiadomić biskupa Nitkiewicza.ewentualnie prasa niech się tym zajmie ,najlepsze rozwiązanie do wyjaśnienia.
sw. Juras broni swoich pieniedzy obrazajac innych.
co zlego ze zakonnica poprosila aby nie żerowali pod kosciolem biedne dzieci od owsiaka?
A co się dzieje z kasą za anteny GSM?
Ludzie ale macie problem, trzeba było iść do tamtejszego proboszcza i powiedzieć co zakonnica odwala a jakby nie zareagował to Sandomierz i tyle
Gość_alicja nie sądzisz, że właściciel terenu ma prawo cię pogonić jeśli ma jakieś wątpliwości, czy zastrzeżenia co do twojej akcji ?
Gosciu tu ziemia, właścicielem terenu jest Kościół Katolicki, który nie wyraził oficjalnie żadnych wątpliwości dotyczących WOŚP.
Acha ... czyli stoisz na stanowisku, że jeśli ktoś wcześniej i oficjalnie, nie protestuje, to można mu wejść na głowę (czyt. teren)
No i tu jest właśnie problem, bo przedstawicielka Kościoła (zakonnica) zaprotestowała ... przeganiając wolontariuszy.
Zakładając, że to była tylko prywatna inicjatywa Zakonnicy, należało zwrócić się do Proboszcza o zgodę na kwestowanie.
Ty Alicjo doskonale wiesz o co w tym wszystkim chodzi, ale wolisz udawać nieświadomą i szczerą ;-)
Tu są dwie grupy ... pro Owsiakowa i pro Kościelna. Obie grupy się scierają, bo reprezentują dwie konkurencyjne organizacje charytatywne. Jest jeszcze inna grupa, która chciałaby... "Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek" (stąd argumenty, typu ... jestem katoliczką ale ... , kościół należy do parafian ... itp.)
Jedno jest niezmienne jak przyznałaś.... teren ma właściciela.
W takim razie zakonnica miała prawo sprzeciwić się kwestowaniu konkurencyjnej organizacji na "swoim" terenie.
Podobno jest to tylko jednostkowy przypadek. Na innych parafiach nie było problemu. To dosyć złożona sytuacja. Trudno wyobrazić sobie, aby parafie postawiły ochronę . Wszystko też zależy od tego jak daleko kwestująca konkurencja posunie się w swoich działaniach.
Do tego wykorzystanie dzieci .... to tak jak na bezpardonowej wojnie .... Kto śmie atakować DZIECI !!!
Dzieci do przodu ... i przejmujemy z góry upatrzone cele. ;-)
Caritas i WOŚP o nic nie konkurują, chyba że w waszych głowach. Jeszcze ochrona pod kościołami wam się marzy? Może z ostrą bronią jeszcze? Dobrze jednak, że wyjaśniliście mi o co chodzi - o zakaz konkurencji! Tego się boicie! Mnie by to nawet przez myśl nie przeszło, że wam świecka działalność dobroczynna w głowach się nie mieści. Nie wiadomo czy ta zakonnica to nie jakaś ściema, ale świetnie pokazuje wasz sposób myślenia.
A czemu to Alicjo zwracasz się do mnie w liczbie mnogiej ?
Jestem sam i przedstawiam tylko własne zdanie.
Ty natomiast udzielasz się w tylu wątkach, że tracisz poczucie rzeczywistości. Postrzegasz wszystkich którzy mają inne zdanie jako wrogów z militarnymi zapędami. To jest poczucie osaczenia a wyobraźnia płata Ci figle. Nawet zakonnica stała się dla Ciebie mniej realna.
Rozumiem, że masz poczucie niesienia świeckiej misji dobroczynnej i dla Ciebie ukoronowaniem byłaby sytuacja w której Proboszcz sypnąłby do Owsiakowego wora całą dzienną tacę.
Zwolnij trochę Alicjo .... życzę więcej poczucia realizmu. :-)
do tu ziemia:jak już mowa o wykorzystywaniu dzieci, to pierwsze co się kojarzy to pedofilia wśród księży, więc czym jest wykorzystanie jako wolontariusz wobec powyższego, może odpowiesz jako rzecznik parafii?
Gość 21:33 ja już napisałem co miałem napisać.
Ale jak już mnie wywołujesz to odpowiem.
Wątek dotyczy tego czy zachowanie zakonnicy było dopuszczalne czy nie. W tym temacie nic nowego nie napiszę.
Natomiast temat pedofili to temat na oddzielny wątek i nie należy tych tematów łączyć, bo do niczego nie dojdziemy. Za chwilę zejdzie na Peło i pis .... Ja się na to nie piszę (czasu mi szkoda)
Jest jedna pozytywna rzecz w Twoim poscie ... zauważyłeś jednak "wykorzystywanie dzieci". Dla równowagi podajesz skrajność jaką jest pedofilia. Idąc tym tropem można wysnuć wniosek, że dzieci można wykorzystywać .... tak trochę ;-)
Bo w porównaniu z tymi strasznymi czynami to to jest "pryszcz"
Co do rzecznika ... to jestem rzecznikiem trzeźwego i chłodnego spojrzenia na świat.
Gościu 21:33 Ty masz żal do Kościoła więc idź tam się wyżalić.
Choć właściwie nie sądzę, abyś poszedł.... teraz jesteś właśnie na ścieżce wojennej. ;-)
Jakie wykorzystywanie dzieci? Na głowę upadłeś? Przecież to wolontariusze, zresztą nie tylko dzieci, dorośli też.
Wolontariat to dla ciebie wykorzystywanie ludzi? Paskudne i pokrętne myślenie. Kolejne nieprawdziwe sformułowanie rzucane po to tylko żeby weszło w obieg a potem dostatecznie często powtarzane się utrwaliło. Nieważne, że to nieprawda i bzdura. Rzucić słowo w obieg a ono zacznie żyć swoim życiem. Rzucić błotem z nadzieją że się przyklei.
Pani Anna Dumna też wykorzystuje ludzi? A może pani Ewa Błaszczyk w Budziku? Albo ksiądz Stroczek w Szlachetnej Paczce, tam też dzieci i młodzież paczki sortują - no wykorzystuje jak nic, ciężary każe dźwigać !!!
Twierdzić, że przy WOŚP-pie są wykorzystywane dzieci to tak samo bzdura jak twierdzić że ministranci to dzieci wykorzystywane przy służeniu do mszy. Pracują za darmo w kościele, czyż nie? Są więc wykorzystywani ?
Przepraszam za literówkę w nazwisku księdza Jacka Stryczka.
myślenienieboli - no właśnie. Samo słowo "wykorzystywanie dzieci" wyrwane z kontekstu lub nie zrozumiane brzmi w tym przypadku fatalnie Może lepiej brzmiałoby - używanie, posługiwanie się .... choć też wygląda to paskudnie. Zgadzam się z Tobą . Słowo wolontariusze dobrze oddaje sens tego typu działalności. Oznacza to że ktoś z własnej nie przymuszonej woli podejmuje się jakiegoś działania.
Tylko jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Odsuńmy na chwilę sprawę WOŚP ..... niech sprawa dotyczy jakieś bliżej nieokreślonej organizacji która "korzysta" (znów paskudne słowo ) z wolontariuszy. Załóżmy że taki wolontariusz zauważy jakieś nieprawidłowości, niejasności i na końcu okaże się że z własnej nieprzymuszonej woli przysporzył korzyści głównie szefom.
Wtedy taki wolontariusz poczuje się .... oszukany, wykorzystany, zrobiony w bambuko ... Będzie więc dawał świadectwo nieuczciwości "firmy" dla której poświęcił czas.
Wtedy inni cynicznie nazwą go frajerem i udowodnią mu, że ta jego "własna nieprzymuszona wola" nie była do końca jego. Krótko mówiąc został zmanipulowany.
Taka hipotetyczna sytuacja może się zdarzyć ... ale nie musi.
Taka sytuacja może dotyczyć "firmy" X... Y... Z... ale nie musi.
Dlatego też gościu z 08:18 poddaję Ci to pod rozwagę.
Świat niestety jest tak skonstruowany, że jedni wykorzystują drugich. Wspinają się po plecach współplemieńców aby zająć jak najlepszą pozycję.
Jak już będą na górze będą potrzebowali "żołnierzy"
Jednostka ma do wyboru, albo wspinać się na górę, albo zostać "żołnierzem" ... albo zostać wdeptanym w ziemię ;-)
Nie odpowiedziałeś na zadane pytanie. Czy Wolontariat to wykorzystywanie ludzi ? Odpowiedź wprost tak lub nie
Z rzuceniem wprost oskarżenia o wykorzystywanie dzieci nie miałeś problemu. Więc ? Wolontariat to wykorzystywanie czy nie? Proste pytanie.
Wolontariusze Wośp: wykorzystywani niewolnicy grasujący pod kościołami
Wolontariusze Caritas: szlachetni młodzieńcy i cnotliwe panny
Chyba proste, nie? :)
tłumaczyli ci , tłumaczyli.
nic nie zrozumiałaś.
ale po co ? lepiej hejtować wszystkich naokoło ?
Wolontariusze Caritas nie biegają z puszkami za ludźmi bez serduszka... Niezbyt trafne porównanie.
Jednak nie takie proste jak się wydaje, nie?