Ja studiuję na technicznym kierunku, rok temu w listopadzie pobierałam tam wodę do podstawowych badań na spożycie, wyszła 1 klasa czystości prawie we wszystkich parametrach, jeden parametr był jedynie odrobinkę powyżej górnej granicy normy ( ale ze względu na porę - jesień, zgnite liście na górze itp) mam sprawozdanie z tych badań jak coś. Badania laboratoryjne solidnie robione na dobrym sprzęcie i wypasionych spektrofotometrach. Nie powinno tam być jak na stronie gminy kunów podają że jest e coli chyba że ktoś w pobliżu celowo lub nie celowo szambo wylewał ale nie widać aby coś takiego miało miejsce tym bardziej że woda spływa ze źródła z góry i jest dobrze przefiltrowana przez miejscowe skały ( np lessowe) :)
wiem co piszę; nie wspomniałem, że chodzi o to koło Udzicowa, ale masz rację.
Ostatnio widziałem tam kartkę: woda nie zdatna do picia i trochę się zaniepokoiłem. Jednak chyba, jeśli by to zrobiła jakaś instytucja podałaby swoje dane. A moze się mylę?
Przywożę sobie ją w 1,5 litrowych butelkach i osobiście mi smakuje. Z dodatkiem listków mięty jest lepsza.
Dodam, że po drodze kupuję swojskie jajka, więc taka trasa bardzo mi pasuje i nie chciałbym jej zmieniać:-) I butelka wody nie kosztuje mnie 1,5 zł.
Jeśli to możliwe poproszę o dane z badania na zbyszu@op.pl lub coś więcej na ten temat. Dzięki.
Nie rozśmieszaj mnie.Co ma smak wody do jakości(zanieczyszczeń)?
nie ma zdrowszej wody jak zrodlanej,nie ma porownania do tej blokowej z mlynowki nawet jak ja 100 razy przefiltruja.
nie martwcie sie wszystkiej i tak wam nie wypijemy nie za tego zycia,chyba ze wam chodzi o te tlumy tam przebywajace to juz inna sprawa,a moze ktos chce sprywatyzowac i puszcza takie plotki,dzisiaj nie ma glupich ludzi.
woda w żródełku jest zakażona specjalnie - komuś na tym zależało.
chyba ty ją zakaziłeś. WODA smaczna i zdrowa.
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze, te które nie wpływają do kasy ZGKM z opłat za wodę i ścieki.Ze źródełka korzysta wiele osób a tym samym ilość wody pobierana z sieci zdecydowanie spadła ot i cała sztuka. Gdyby badanie takowe wykonano, to należało opublikować wyniki i kto je przeprowadził.
Według opinii ostrowieckiej instytucji która zajmuje się badaniem wody każdy ją może pić ale po przegotowaniu. Usłyszałem to osobiście.
Ale tak się zastanawiam i nie wiem czy mój przedmówca nie miał racji i nie chodzi tu o jakiś przekręt związany z tym źródełkiem.
Bo ta woda to przecież fajna rzecz.