Dlaczego nikt nigdy nie pomyślał o tym , jak ja mam na wózku inwalidzkim dostać się na drugie piętro żeby załatwić swoje sprawy urzędowe ? Oczywiście podjazd na zewnątrz jest , jak najbardziej , ale w środku już klapa . Składki płacę całe życie ale wdzięczności ze strony PZU w tak skromny sposób zero.
a co chcesz załatwić na 2 piętrze przecież interesanci załatwiani są na parterze