Twierdzi,ze ten kto przystapil do in vitro,lub do niego przystepuje jest zabojca i rzeznikiem dzieci.Jak osoba,ktora jest ksiedzem,nie sedzia,moze wydawac takie wyroki,kto mu dal do tego prawo.Chcial bym wiedziec jakim paragrafem sie kieruje,wydajac takie wyroki?.Na spowiedzi,ta osoba nie daje rozgrzeszenia,wrecz gardzi i poniza spowiednika,to jest osoba ktora pracuje w Sanktuarium Milosierdzia Bozego i naucza wiary katolickiej?Za kogo sie uwaza?Pana Boga?
Sprawa in vitro zawsze będzie budzić kontrowersje, bo jakby na to nie spojrzeć trzeba poświecić kilka- kilkanaście zarodków (czyli LUDZI), żeby urodziło się 1-2 dzieci. Żaden ksiądz nie poprze tej metody zapłodnienia (jest to dla mnie zrozumiałe), bo dla osób wierzących jest ona zbyt drastyczna. Żaden ksiądz nie ma jednak prawa oceniać ludzi, którzy decydują się na in vitro. I nie chodzi tu o to, że nie mają pojęcia co czują ludzie, którzy bardzo chcą mieć potomstwo a nie mogą. Chodzi o to, że duchowni powinni być "lekarzami" naszych dusz a nie samym sumieniem. Mają prawo nas uczyć, wskazywać co jest prawidłowe a co niewłaściwe. Nie mogą potępiać ludzi.Nawet Chrystus, który jest Bogiem tego nie robił.
Nawiasem mówiąc widząc zachowanie niektórych księży to myślę, że wogóle nie powinni wypowiadać się i uczyć ludzi moralności.
Młodzież,którą uczy religii też narzeka. Ksiądz nie słucha młodzieży tylko narzuca jedynie swoje racje,żadnej dyskusji.
Moim skromny zdaniem... osądzanie księdza jest nękaniem... aczkolwiek trudno się z 6t9y696
Święci pisalił dokładnie kiedy zarodek staje się człowiekiem i od kiedy ma daną duszę ale w tej chwilii nie pamiętam. A tak wogóle to księża niech nie osądzają bo nie mają do tego żadnego prawa.Oni też są przede wszystkim ludźmi.
A Bóg dał człowiekowi wolną wolę.
Jeżeli księża nadal będą tak się zachowywać to niedługo nie będą mieli do kogo wygłaszać swoich pretensji...ludzie odchodzą z kościoła bo mają dość ciągłych oskarżeń ze strony kleru. Życie ich nie rozpieszcza i nawet w kościele nie ma zrozumienia i pocieszenia.
a ksieza to nie maja dzieci tacy swieci sa
Nie zabraknie nigdy ludzi, którymi z różnych względów da się manipulować.KK ma swoje sprawdzone przez wieki sposoby.
Każdy człowiek ma prawo do swoich sądów. Wolno mu i tyle. To przecież tylko jego zdanie a Ty nie musisz się z nim zgadzać. Uważam, że ten wątek jest niepotrzebny.
Na religii to nie da sie wytrzymac. Nie dziwie sie ze duzo osob nie chodzi
Niech nie chodzą Ci, którym nie pasuje religia. Zostaną wtedy sami wierzący i będzie ok. Ja bardzo lubię religię i wkurza mnie jak niektórzy z mojej klasy ją zakłócają. Zwróciłem im kiedyś uwagę to mnie wyzwali. No i jak tu mieć dobre zdanie o ateistach? Po co w ogóle chodzą na religię tacy hipokryci ?
Religia powinna być w kościele a nie w szkole, kiedyś nie była obowiązkowa a i tak pełne salki. Ksiądz powinien być w kościele a nie w szkole
W szkole z religią jest wygodniej gościu 17:16. Teraz też nie jest obowiązkowa. W czym więc masz problem?
Czasem nie chodzą ci, którym nie pasuje katecheta. Jeśli na lekcji religii jest zła atmosfera to nic dziwnego że młodzież rezygnuje. U mojego syna w 3 klasie gimnazjum na pół roku przed bierzmowaniem z religii wpisało się 11 osób. To chyba o czymś świadczy, prawda? To było parę lat temu. Powodem było skandaliczne zachowanie katechetki.
U Twojego syna, mamusiu?! Gdyby dziecko zostalo dopuszczone do bierzmowania, nie wywołałabyś takiego skandalu. Co jest z tobą nie tak?! Taką drogą dochodzisz sprawiedliwosci? Dziecko pewnie szaleje z zachwytu. Żenada
Nam nie pasujesz jako matka i co mamy z tobą zrobić? Odebrać prawa rodzicielskie???:(