Czy ktoś coś wie na ten temat , czy autobus rzeczywiście rozjechał tego rowerzystę , czy przeżył biedak ?
To był autobus prywatnego przewoźnika, najpierw pijany kierowca zatrzymany na al. E maja w czwartek z Bajki, teraz potrącenie rowerzysty przez autobus z Katriny. To wyniki bałaganu, który panuje w tym mieście.
A na jakiej linii ten pijany kierowca jechał? Czy miał trase przez Kolonie Robotnicza?
Nie chce być niemiły ale u któregoś z tych przewoźników również jeździ osoba z pod Huty czesto widywana wieczorami w stanie nietrzeźwym a na drugi dzień widuje gościa za kólkiem wozi ludzi????cos chyba jest nie tak
widziałam miejsce zdarzenia wydaje się, że to wina rowerzysty i oświetlenia. Na górce było ciemno latarnia wyłączona? a facet jechał bez kamizelki...mógł go nie zauważyć....
to niech kierowca zawód zmieni jak go w dzien nie zauwazył
Dziadek przeżył a z tego co widziałem na izbie w szpitalu to jego wina bo wjechał w autobus tak mówiono
Pan z tego wypadku niestety nie przeżył zmarł w szpitalu...
wypadek był po południu około 15:40 więc oświetlenie nie ma tu nic do tego
Jeżeli to było pytanie do mnie, to nie mam pojęcia na jakiej linii on jechał. Ja korzystam tylko z samochodu lub komunikacji miejskiej, tzn. mpk. Zdarzenie z pijanym kierowcą widziałem jak akurat przejeżdżałem obok rano, jadąc do pracy Aleją.
Kierowcy linii miejskich i poza miejskich mają bardzo złą technikę jazdy, o ile w ogóle ją mają. Czasem wydaje się, że przesiedli się z ciężarówki wożącej buraki.
Notorycznie spóźniają się. Autobus linii 2, 4 i 10 mają opóźnienia 5-8 minut. Jest to skandal, biorąc pod uwagę, że warunki atmosferyczne są w normie i autobusy te kursują tylko w obrębie miasta. W przypadku przesiadek jest to duży problem. Kierowcy na zwrócenie uwagi za spóźnienie są opryskliwi.