osobowym na ulicy Granicznej w Ostrowcu, wie ktoś coś bliższego?
Więcej na Echu Dnia: http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/wiadomosci/ostrowiec-swietokrzyski/a/wypadek-w-ostrowcu-dwojka-nastolatkow-ranna,10382315/
czy wiecie co z chłopcami,jak się czują,czy są w ciężkim stanie
Podobno jeden zmarł
Mieszkańcy bloku z Kopernika zwracali chłopakowi wiele razy uwagę że skuter bardzo hałasuje jeździ on za szybko i nieostrożnie więc się dojechał.Ja pytam się gdzie byli rodzice????mało tego wiózł kolegę i jego mi szkoda.To nauczka dla obu na przyszłość i dla innych małolatów.
jazda na skuterach to masakra,gnojki nie znają w ogóle przepisów ,w tym przypadku również nie ustąpili pierszeństwa przejazdu i jeszcze zniszczyli komuś samochód,psychikę ,bo im się wydaje że wszystko wolno,a jesli chodzi o pytanie gdzie rodzice to co mają latać za skuterem i pilnować śmieszne,
Nikt nie jeździ za szybko skuter hałasuje bo ma wydech zmieniony, to tak jakby się czepiać motocykla
Obaj żyją i ich stan jest coraz lepszy. A kto szuka sensacji to proszę w innym temacie.