ale po co zmieniasz temat na Rosje? bo ci sie argumenty skończyły ?
Bzdury opowiadasz 13:01. Dwa miesiące spędziłem w szpitalach, w tym miesiąc nieprzytomny pod respiratorem i ECMO. Jak czytam takie brednie że nie było epidemii to krew mnie zalewa.
Do foliarza to i tak nie trafi.
Każdy foliarz jest taki sam.
14;58 zgoda była
Pytanie -czy szczepionki pomogły?
Znam osoby , które zaszczepione chorowały i to prawie ciężko ale też ,który nie były szczepione i przeszły lekko
Dominikański koszykarz, który wcześniej obwiniał szczepionkę COVID za rzadką chorobę serca, umiera na atak serca
Cabrera Adames wcześniej powiedział, że zdiagnozowano u niego zapalenie mięśnia sercowego
Na pewno w jakimś stopniu pomogły 15:06. Ja gdybym się wcześniej zaszczepił to prawdopodobnie nie chorowałbym tak ciężko. Niestety słuchałem takich pajaców jak ten zwid i omal życia nie straciłem. Dzięki szczepieniom wirus złagodniał i póki co nie stwarza zagrożenia. Takie jest moje zdanie po tym co widziałem i przeżyłem.
Nic straconego, możesz się jeszcze zaszczepic. Niedzielski utylizuje bo chętnych brak na tą "dobroć".
naglica dopada księży.
A Szczęsny ledwo zipie. https://sport.radiozet.pl/pilka-nozna/liga-europy/szczere-wyznanie-wojciecha-szczesnego-myslalem-ze-umieram
Gdzie tam jest napisane, że ledwo zipie?
Raz mu serce zaczęło kołatać w bramce i tyle.
Powinien rzucić fajki.
To leć szybko i się "zabezpiecz" Następną grypę przejdziesz o niebo lżej. O niebo.
Nie jedną grypę przeszedłem w życiu 15:35 ale po żadnej nie wylądowałem na OIOMie w stanie krytycznym. Nie pisz mi takich bredni bo nie ten adres.
Póki co nie muszę bo mam przeciwciała 15:22. Po tak długiej walce z wirusem organizm się udpornił.
15:24 w sanepidzie już dawno to nikogo nie interesowało czy masz przeciewciała czy nie, albonszczepisz dziecko albo te komuchy nakładają grzywne 1000 i 2000 zł na rodzica czyli x2. to samo będzie niedługo w przypadku dorosłych bo stery przejmuje WHO a pis pozwolii. Dołącz do foliarzy, dołącz do jasnej strony mocy.
U mnie nie było zagrożenia wirusem, może dlatego, że tłumy nie wzbudzały we mnie strachu, a i lepiej było zapłacić mandat za maseczkę niż się w niej dusić?