Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Wątek dla zwid-19

Ilość postów: 4149 | Odsłon: 443910 | Najnowszy post | Post rozpoczynający
Aktualny widok mógłby udostępnić posty, które oczekują na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy są zgodne z Zasadami Forum). Jednak w tym wątku brak jest takich postów. Przywróć zwykły widok wątku „Wątek dla zwid-19”.
      • Odp.: Wątek dla zwid-19

        Anachronizm to przypisywanie osobie, wydarzeniu lub zjawisku cech, pojęć albo poglądów, które powstały dopiero później, w innej epoce — np. nazywanie Elżbiety Heweliusz feministką w dzisiejszym znaczeniu tego słowa byłoby anachronizmem.

        pomoc administracyjna - praca http://www.ostrowiecnr1.pl/forum/watek/pomoc-administracyjna-praca/

        Na stanowisku pomocy administracyjnej w jednostkach administracji publicznej wymagania kwalifikacyjne są co do zasady niższe niż na stanowiskach urzędniczych. W praktyce bardzo często wystarczające jest wykształcenie średnie, podstawowa znajomość obsługi komputera i pakietów biurowych, umiejętność organizacji pracy, komunikatywność, kultura obsługi interesantów, dokładność, odpowiedzialność oraz umiejętność prowadzenia i porządkowania dokumentacji.

        W zależności od charakteru jednostki i zakresu powierzonych obowiązków pracodawca może również wymagać doświadczenia w pracy biurowej, podstawowej znajomości przepisów prawa regulujących funkcjonowanie administracji publicznej, umiejętności redagowania pism urzędowych, a także znajomości systemów kancelaryjnych lub elektronicznego obiegu dokumentów.

        Należy jednak wyraźnie odróżnić stanowisko pomocy administracyjnej od stanowiska urzędniczego. W szczególności w jednostkach samorządu terytorialnego stanowiska urzędnicze podlegają przepisom ustawy o pracownikach samorządowych i wiążą się z ustawowo określonymi wymaganiami dotyczącymi m.in. kwalifikacji, przebiegu naboru oraz – w przypadku części stanowisk – odpowiedniego doświadczenia zawodowego.

        Stanowisko pomocy administracyjnej ma natomiast charakter pomocniczy lub obsługowy i co do zasady nie jest stanowiskiem urzędniczym w rozumieniu obowiązujących przepisów. Oznacza to, że w wielu przypadkach wykształcenie średnie oraz spełnienie podstawowych wymagań formalnych jest wystarczające do ubiegania się o zatrudnienie, przy czym w procesie rekrutacji istotne znaczenie mają również cechy takie jak rzetelność, sumienność, dyspozycyjność, umiejętność organizacji pracy oraz kultura osobista.

        Odmiennie przedstawia się sytuacja w przypadku stanowisk kierowniczych oraz stanowisk urzędniczych, gdzie wymagania kwalifikacyjne są z reguły znacznie wyższe i obejmują odpowiednie wykształcenie, doświadczenie zawodowe, znajomość przepisów prawa oraz kompetencje związane z wykonywaniem zadań administracji publicznej i zarządzaniem personelem.

        Powyższe zasady znajdują zastosowanie zarówno w administracji samorządowej, obejmującej m.in. urzędy gmin, urzędy miast, starostwa powiatowe, urzędy marszałkowskie, miejskie i gminne ośrodki pomocy społecznej (MOPS, GOPS), powiatowe centra pomocy rodzinie (PCPR), centra usług społecznych (CUS), domy pomocy społecznej (DPS), środowiskowe domy samopomocy (ŚDS), powiatowe urzędy pracy (PUP), szkoły, przedszkola, biblioteki publiczne, domy i centra kultury, ośrodki sportu i rekreacji (OSiR), zarządy dróg oraz inne samorządowe jednostki organizacyjne, jak i w administracji rządowej, do której należą m.in. urzędy wojewódzkie, urzędy skarbowe, izby administracji skarbowej, urzędy celno-skarbowe, kuratoria oświaty, wojewódzkie i powiatowe inspektoraty nadzoru budowlanego, wojewódzkie i powiatowe stacje sanitarno-epidemiologiczne, wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska, wojewódzkie inspektoraty transportu drogowego, wojewódzkie inspektoraty farmaceutyczne, inspekcje weterynaryjne, urzędy statystyczne, oddziały Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, regionalne dyrekcje ochrony środowiska, komendy Policji, komendy Państwowej Straży Pożarnej, placówki Straży Granicznej oraz inne państwowe jednostki organizacyjne wykonujące zadania administracji rządowej.

        Należy przy tym podkreślić, że urząd wojewódzki nie jest jednostką samorządu terytorialnego, lecz urzędem administracji rządowej, stanowiącym aparat pomocniczy wojewody – przedstawiciela Rady Ministrów w województwie.

        ---

        W tym kontekście trudno nie odnieść się do sytuacji zgłaszanej przez mieszkańców Ostrowca Świętokrzyskiego, dotyczącej jednej z miejskich jednostek organizacyjnych, gdzie petenci mają być informowani, że jednostka nie dysponuje odpowiednim formularzem lub wzorem pisma umożliwiającym złożenie określonego wniosku bądź oświadczenia. Tego rodzaju wyjaśnienia mogą budzić uzasadnione wątpliwości, ponieważ nawet od osób zatrudnionych na stanowiskach pomocy administracyjnej oczekuje się co najmniej wykształcenia średniego, podstawowej znajomości obsługi komputera oraz umiejętności korzystania z edytorów tekstu i sporządzania dokumentów urzędowych. Opracowanie prostego formularza, wzoru wniosku lub oświadczenia nie wymaga zaawansowanych kompetencji informatycznych ani specjalistycznego oprogramowania, lecz stanowi element podstawowych umiejętności organizacyjnych i biurowych, które są powszechnie wymagane od pracowników administracji publicznej. Z perspektywy standardów prawidłowej administracji zapewnienie obywatelowi możliwości skutecznego wniesienia pisma lub złożenia oświadczenia powinno stanowić element rzetelnej i sprawnej obsługi, zgodnej z zasadą służebnej roli administracji publicznej wobec obywatela.

        ---

        Na zakończenie można z lekkim uśmiechem stwierdzić, że powiedzenie „Nie matura, lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera” nie powinno stanowić motta administracji publicznej. W tej sferze sama chęć nie zastąpi wiedzy, kwalifikacji i podstawowych umiejętności biurowych, których oczekuje się nawet od osób zatrudnionych na stanowiskach pomocniczych. Obywatel ma bowiem prawo oczekiwać nie tylko życzliwości, ale przede wszystkim profesjonalnej i kompetentnej obsługi.

        ---

        A jakie miała wykształcenie? Czy można powiedzieć z pewnym przymrużeniem oka lub bez przymróżenia, że pełniła swego rodzaju rolę pomocy administracyjnej na służbie u swojego męża Jana?

        Tak, ale z ważnym zastrzeżeniem: nie znamy dokładnie programu jej edukacji ani szkoły, którą ukończyła. Źródła zgodnie wskazują jednak, że Elżbieta Koopman Heweliusz była jak na XVII wiek bardzo dobrze wykształcona: znała łacinę i angielski, miała wiedzę matematyczną, interesowała się astronomią i potrafiła wykonywać obliczenia. Muzeum w Wilanowie podkreśla również jej znajomość nauki, literatury i sztuki.

        https://skhep.wilanow-palac.pl/pasaz-wiedzy/sylwetka-elzbiety-koopman-heweliusz

        https://gdansk.gedanopedia.pl/gdansk/?title=KOOPMAN-HEWELIUSZ_KATHERINA_ELISABETH

        Czy można powiedzieć, że była „pomocą administracyjną na służbie u męża”? **Raczej nie – byłoby to mocno krzywdzące uproszczenie. Owszem, zajmowała się domem i sprawami gospodarstwa, ale w obserwatorium była rzeczywistą współpracowniczką naukową: prowadziła obserwacje, posługiwała się instrumentami astronomicznymi i pomagała przy obliczeniach. Sam Heweliusz określał ją jako cenną współpracowniczkę i bardzo dokładną obserwatorkę.

        https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0160932799012636

        https://mathshistory.st-andrews.ac.uk/BEA/hevelius_koopman_bea.pdf

        Jeżeli jednak chcesz ująć to z lekkim przymrużeniem oka, można napisać:

        „Elżbieta była trochę żoną, trochę menedżerką domowego interesu, a przede wszystkim – jak na XVII wiek – pełnoprawną współpracowniczką naukową Heweliusza. Nazwanie jej jedynie ‘pomocą administracyjną męża’ zdecydowanie nie oddaje jej roli.”

        Co ciekawe, badacze historii nauki zwracają uwagę, że ówczesna **„żona rzemieślnika lub uczonego” często pełniła znacznie szerszą funkcję niż współczesna asystentka** – uczestniczyła w prowadzeniu gospodarstwa, warsztatu czy przedsięwzięcia zawodowego męża. W przypadku Elżbiety dochodziła do tego konkretna praca astronomiczna.

        https://www.cambridge.org/core/services/aop-cambridge-core/content/view/993F6B678A230477E288A9708F80DE21/9781139054010c7_p192-205_CBO.pdf/women_of_natural_knowledge.pdf

        Gość_zwid-19
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 4259

      Odp.: Wątek dla zwid-19

      A może wersja Mniej niż zero? Mniej niż zero https://youtu.be/GPzU7r46Zx4

      „Generator Rozwoju dla Ostrowca Świętokrzyskiego" (GROŚ), który ma poprawić jakość życia mieszkańców oraz wprowadzić miasto na wyższy poziom biurokratycznej abstrakcji :)

      Oto satyra podszyta fikcją literacką, bez odniesień do realnych osób, miejsc czy wydarzeń. Przenosimy akcję w czasy... neolitycznych reformatorów, gdzie garnki lepiło się z gliny, a rozwój mierzyło liczbą jaskiniowych konferencji:

      ## „Cztery filary, czyli... stół z powyłamywanymi nogami (wersja neolityczna)”

      Fikcja literacka. Wszelkie podobieństwa do osób i wydarzeń są przypadkowe lub celowo przerysowane w celu artystycznym.

      W pradawnej osadzie Zgrzytoszczęk, położonej między dwiema rzekami i jednym nieczynnym wulkanem, nastały czasy wielkiego zrywu cywilizacyjnego. Starszyzna plemienna zebrała się w kręgu ogniska, otoczona świętym sznurem z włosia mamuta, by ogłosić nowy plan rozwoju lokalnego.

      Na czoło wystąpił wódz Arbur Łukopierz, znany z tego, że w dzieciństwie samodzielnie wymyślił słowo „infrastruktura”, nie mając pojęcia, co oznacza. Towarzyszył mu doradca rozwoju strategicznego – młody, ambitny Dymonik Smalny – oraz dwójka zastępców: Krzakoł Krzemieński i Kataszna Piętoskóra, mistrzyni ceremonii i koordynatorka festynów.

      – Oto nasz Wielki Generator Dobrobytu Osadowego (WGDO) ! – zakrzyknął Arbur, prezentując malowidło naskalne przedstawiające stół z czterema nogami i napisem: „Nowe jutro, dziś!”

      Cztery filary – cztery wizje lepszego życia dla ludu Zgrzytoszczęk.

      ---

      ### Filar pierwszy: Kamieniołom Nadziei

      Wódz ogłosił utworzenie Zakładu Pracy Chronionej dla osadników, którzy stracili palce przy łupaniu krzemienia. Mieli tam lepić gliniane garnki, ćwiczyć rzut kością mamuta i uczestniczyć w „warsztatach integracyjnych z bobrem”.

      Problem pojawił się już pierwszego dnia – nikt nie przysłał gliny. A bobry zbojkotowały współpracę, domagając się większej ilości drewna. Ale wódz podkreślał:

      – Ważne, że garncarze mają miejsce! A że nie ma garnków? Przecież nie o produkty chodzi, tylko o społeczny klimat !

      ---

      ### Filar drugi: Inkubator Dymnych Pomysłów

      Drugi filar to Gaj Przedsiębiorczości, gdzie młodzi neolityczni innowatorzy mieli rozwijać swoje startupy – np. „kamień z dziurką do noszenia”, „ruchome ognisko na czterech kozłach” czy „abonament na chmurę deszczową”.

      Siedziba Inkubatora mieściła się w pustym szałasie z miękką trawą. Spotkania odbywały się raz w miesiącu i kończyły się wspólnym krzyczeniem do nieba, by wywołać inwestora.

      Jeden z mieszkańców, Gżdacz Małopyski, zapytał:

      A kto te pomysły kupi?

      Na co Dymonik Smalny odparł:

      – Rynek sam się wygeneruje. Musimy tylko uwierzyć. I spisać projekt we wnioskach do Klanu Szwajcarów.

      ---

      ### Filar trzeci: Krąg Aktywności Osadowej

      Trzeci filar miał aktywizować mieszkańców. Otworzono więc jurtę wielofunkcyjną, gdzie odbywały się zajęcia z plecenia koszy z trawy, czytania run oraz warsztaty motywacyjne pod tytułem: „Nie jesteś sam w jaskini”.

      Zainteresowanie było umiarkowane. Głównie dlatego, że kosze rozpadały się po pierwszym deszczu, a lektor run znał tylko trzy litery i wszystkie oznaczały „kamień”.

      ---

      ### Filar czwarty: Święte Doły Segregacji

      Najbardziej dumnym projektem były podziemne doły do sortowania odpadów . Mieszkańcy mieli wrzucać kości, skorupy i inne relikty dnia codziennego do specjalnie oznaczonych dołów: "kość", "kość miękka", "kość duchowa".

      Problem w tym, że nikt nie rozumiał zasad sortowania. Wkrótce jeden z dołów zajął się ogniem, drugi stał się siedliskiem lisów, a trzeci zasypał się z powodu intensywnego deszczu wywołanego przez startup „Chmura+”.

      ---

      ### Kulminacja: Stół Pękniętej Obietnicy

      Podczas uroczystej narady starszyzny, na którą przybyli nawet goście z sąsiedniego klanu Wąsaczów, wniesiono na środek jaskini symboliczny stół – z czterema nogami reprezentującymi cztery filary.

      Wódz Arbur usiadł uroczyście. I wtedy – TRZASK!

      Jedna noga się złamała. Potem druga. Trzecia odpadła z hukiem, a czwarta… zniknęła. Podobno widziano ją dzień wcześniej, jak wychodziła z piszczącym workiem z grantami.

      W ciszy, jaka zapadła, najmłodszy uczestnik ceremonii, mały Grotko z rodu Patrz-Mniej, zapytał:

      – Proszę wodza, a może filary najpierw trzeba zbudować, zanim się je narysuje?

      ---

      ### Morał neolityczny:

      Nie wszystko, co ma cztery nogi, trzyma się kupy.

      Nie wszystko, co nazwiesz „filarem”, wytrzyma ciężar rzeczywistości.

      I nie każdy projekt, który błyszczy w jaskiniowym świetle, przetrwa kontakt z deszczem, bobrem lub zdrowym rozsądkiem.

      ---

      Chcesz ilustrację do tej historii — np. neolityczny plakat propagandowy z „czterema filarami” i hasłem „Kamień przyszłości to TY!” ? Chętnie zrobię!

      ---

      Przybij Piątkę z Trzaskiem https://www.facebook.com/reel/2473843439627395

      Przybij Piątkę z Trzaskiem, a w zamian dostaniesz wafelka Prince Polo i słoik ogórków.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 4261

      Odp.: Wątek dla zwid-19

      Matka wie, że ćpiesz? https://www.youtube.com/watch?v=oF9WNq07Vow https://www.cda.pl/video/265482b

      Odp.: Krzysztof Ołownia i Jarosław Rusiecki zawiadamiają prokuraturę

      Program nosi nazwę Centrum profilaktyczno–edukacyjne „Bez Napięcia”. Jest ono prowadzone w strukturach Centrum Rozwoju Lokalnego (CRL) (które blisko współpracuje z samorządami oraz lokalnymi instytucjami, takimi jak Agencja Rozwoju Lokalnego).

      https://crl.ostrowiec.pl/edukacja/centrum-profilaktyczno-edukacyjne-bez-napiecia/

      ### Na czym to polega?

      Głównym celem centrum jest profilaktyka oraz edukacja dzieci, młodzieży, a także rodziców i nauczycieli. Działania te obejmują:

      * Prowadzenie warsztatów profilaktycznych i wychowawczych dla uczniów.

      * Współpracę ze szkołami, pedagogami i wychowawcami w celu reagowania na problemy wychowawcze oraz przeciwdziałania uzależnieniom (zarówno substancjom psychoaktywnym, jak i uzależnieniom behawioralnym, np. od internetu czy gier komputerowych).

      * Organizowanie spotkań edukacyjnych, warsztatów dla kadr pedagogicznych oraz konkursów promowanych pod kątem zdrowego i bezpiecznego stylu życia.

      ### Finansowanie i koszty

      Działania tego typu w ramach lokalnych ośrodków są zazwyczaj powiązane z realizacją samorządowych dokumentów strategicznych, takich jak *Gminny Program Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii*. Oznacza to, że inicjatywy te są najczęściej finansowane ze środków publicznych pochodzących z budżetu gminy (z opłat za tzw. koncesje alkoholowe, czyli tzw. kapslowego) oraz ze środków pozyskiwanych przez organizacje pozarządowe i fundacje.

      https://home.agh.edu.pl/~kakol/efizyka/w25/extra25a.html

      Szczegółowe, roczne koszty funkcjonowania konkretnego ośrodka lub pojedynczego programu zależą od obowiązujących w danym roku uchwał budżetowych samorządu oraz liczby realizowanych godzin warsztatów i projektów. Oficjalne kwoty wydatkowane na ten cel w poszczególnych latach można znaleźć w Biuletynie Informacji Publicznej (BIP) właściwego urzędu miasta/gminy w sprawozdaniach z realizacji programów profilaktycznych.

      Odpowiedź trochę z halucynacją AI, ale w zasadzie wszystko się zgadza :)

      A z drugiej strony CRL pod wodzą obecnego dyrektora promowało zawód gracza komputerowego :D

      Jak to wplynie na rozwoj Ostrowca?

      - Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą.

      - Jaką?

      - Gram w gry komputerowe :D

      CRL przez wszystkie lata swojej działalności wygenerowało już prawie kilkanaście milionów złotych strat - nie licząc milionowych strat wygenerowanych przez ARL! Mieszkańcy zostali BEZCZELNIE okłamani przez władze miasta! Pokrycie strat z zysków lat przyszłych nie nastąpiło! Tym miastem rządzą ludzie bez honoru i wstydu!

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Wątek dla zwid-19

        jakiś debil się podłączył do mojego wątku. ci ci debilu to daje ?

        Gość_zwid - 19
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 4263

      Odp.: Wątek dla zwid-19

      Odp.: Co to za cudo stoi przy kinie | Angielskie "tribute" to po polsku "hołd" - hołd dla Jana Heweliusza. Trybut - to zapożyczenie z angielskiego, tak samo jak słowo "hejt". Polacy nie gęsi (łaciński), a swój język (polski) mają. Jesli ktoś uważa się za głupią gęś, używa takich słów jak hejt, trybut itp. zapozyczeń z angielskiego, mimo że są doskonałe polskie słowa, no ale widocznie nie każdy zna dobrze język polski :)

      Admin i tak wszystko co merytoryczne pokasuje z wątków...

      Prof. Dorota Folga-Januszewska z wykształcenia jest historykiem sztuki, muzeologiem i krytykiem. Ukończyła studia z historii sztuki na Uniwersytecie Warszawskim (w latach 1975–1979), tam również uzyskała stopień doktora oraz habilitację w dziedzinie nauk humanistycznych.

      Jeśli chodzi o inne kuratorki – w kontekście samej wystawy „Księżyc i Tarcza Sobieskiego. Heveliana dawne i sztuka współczesna”, na której zaprezentowano instalację „Kosmos”, główną kuratorką ekspozycji była właśnie prof. Dorota Folga-Januszewska. Wspominana jest autorka samej instalacji, artystka malarka Beata Konarska).

      Pozostałe osoby wymienione przy organizacji i oprawie wystawy to specjaliści z zakresu historii sztuki, muzealnictwa, architektury wnętrz oraz grafiki użytkowej:

      * Aleksandra Głowacz (kuratorka organizacyjna) – z wykształcenia jest historykiem sztuki (ukończyła Instytut Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego oraz podyplomowe studia muzealnicze), na co dzień pracująca jako edukatorka i muzealnik.

      * Marta Gołąbek (kuratorka organizacyjna) – z wykształcenia jest historykiem sztuki (absolwentka Instytutu Historii Sztuki UW, uzyskała również tytuł doktora).

      * dr hab. Barbara Kowalewska (autorka scenografii i aranżacji) – ukończyła Wydział Architektury Wnętrz Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, specjalizuje się w projektowaniu wnętrz i wystawiennictwie.

      * prof. Lech Majewski (autor identyfikacji wizualnej i katalogu) – jest absolwentem Wydziału Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie (dyplom w słynnej pracowni plakatu prof. Henryka Tomaszewskiego), profesor sztuk plastycznych, grafik i plakacista.

      ### Fizyka i astronomia kontra hutnictwo i metalurgia

      Taka instalacja – czyli ruchoma forma kinetyczna z lakierowanej blachy napędzana siłą wiatru, nawiązująca do historycznych przyrządów astronomicznych Jana Heweliusza oraz pojęć kosmologicznych – zdecydowanie bardziej nadaje się na zajęcia z fizyki i astronomii (lub edukację kulturalno-artystyczną).

      Może służyć jako świetny punkt wyjścia do rozmowy o:

      * Mechanice płynów i oddziaływaniu siły wiatru na obiekty w przestrzeni publicznej (fizyka),

      * Instrumentach dawnych astronomów i historycznych mapach nieba (astronomia),

      * Relacji dzieła sztuki z naturą i otoczeniem (estetka).

      Dla studentów hutnictwa i metalurgii materiał ten miałby ograniczoną wartość dydaktyczną – chyba że w bardzo wąskim kontekście technologicznym, np. jako przykład wykorzystania i obróbki blachy lakierowanej, jednak sam sens i przesłanie obiektu są całkowicie odległe od procesów metalurgicznych. Gość Dziś, 08:37

      W ostrowieckich i kieleckich mediach nie ma żadnych informacji ani opinii wskazujących na to, że instalacja „Kosmos. Tribute to Heweliusz” (bądź jej wcześniejsze wersje) została zatwierdzona przez jakikolwiek wydział edukacji do zajęć z hutnictwa. https://www.lokalnatelewizja.pl/artykul/33649,kinetyczna-rzezba-zdobi-park-miejski

      W rzeczywistości rzeźba autorstwa Beaty Konarskiej została odsłonięta we wrześniu 2026 roku na Skwerze Praw Kobiet (tu obok Centrum Tradycji Hutnictwa i Parku Miejskiego w Ostrowcu Świętokrzyskim) w ramach projektu kulturalno-edukacyjnego. Powstała ona z inicjatywy Biura Wystaw Artystycznych (BWA) w Ostrowcu Świętokrzyskim i jest powiązana z dziedzictwem astronoma Jana Heweliusza oraz sztuką współczesną, a nie z procesami metalurgicznymi czy programami nauczania hutnictwa. Towarzyszące jej warsztaty mają charakter edukacyjno-artystyczny i łączą motywy astronomiczne ze sztuką, a nie technologią hutniczą.

      https://radioostrowiec.pl/2026/09/08/skwer-praw-kobiet-w-ostrowcu-ozdobila-nowa-rzezba-to-trybut-dla-jana-heweliusza-i-jego-zony/ https://um.ostrowiec.pl/kalendarz-wydarzen/

      Tak — są w Polsce udokumentowane i prawomocnie zakończone sprawy, w których policjant, prokurator albo sędzia zostali uznani przez sąd za winnych przestępstwa lub przekroczenia uprawnień. Przykłady:

      - 2011–2013, Warszawa – policjant Karol C.: podczas Marszu Niepodległości pobił demonstranta, uderzał go, kopał i użył gazu; został prawomocnie skazany za przekroczenie uprawnień i naruszenie nietykalności na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu oraz 8-letni zakaz wykonywania zawodu.

      https://wiadomosci.wp.pl/policjant-ktory-pobil-demonstranta-11-listopada-prawomocnie-skazany-6031373054595713a

      https://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/428201,policjant-skazany-za-pobicie-demonstranta-w-swieto-niepodleglosci.html

      - 2016–2023, Wrocław – czterej policjanci w sprawie Igora Stachowiaka: sądy uznały ich prawomocnie za winnych przekroczenia uprawnień i znęcania się nad zatrzymanym, m.in. poprzez nieproporcjonalne użycie paralizatora; Sąd Najwyższy w 2023 r. oddalił kasacje.

      https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C590186%2Cwroclaw-sad-utrzymal-wyroki-bezwzglednego-wiezienia-ws-smierci-igora

      https://www.pap.pl/aktualnosci/sprawa-igora-stachowiaka-sad-najwyzszy-zdecydowal

      - 1993–2002, Katowice – prokurator apelacyjny Jerzy Hop: wykorzystywał swoje stanowisko, pozyskując od przedsiębiorców pieniądze rzekomo na wyposażenie prokuratury, które trafiały do jego kieszeni; w 2013 r. prawomocnie skazano go na 8 lat więzienia.

      https://www.nowiny.pl/wiadomosci/90213-prokurator-hop-prawomocnie-skazany.html

      https://tvn24.pl/polska/byly-prokurator-skazany-jerzy-hop-trafi-za-kratki-ra314853-ls3428878

      - 2014, Nysa – sędzia Sądu Rejonowego Roman B.: spotykał się ze stroną prowadzonego postępowania, instruował ją, jak ma zeznawać, i obiecywał korzystne rozstrzygnięcie; w 2018 r. został prawomocnie skazany za przekroczenie uprawnień i nakłanianie do fałszywych zeznań.

      https://www.gov.pl/web/prokuratura-krajowa/sedzia-zostal-skazany-za-przekroczenie-uprawnien-i-naklanianie-do-skladania-falszywych-zeznan

      Prokuratura Krajowa – sprawa sędziego Romana B.

      To ważne rozróżnienie: nie każde błędne, niesprawiedliwe czy nawet uchylone orzeczenie sądu oznacza popełnienie przestępstwa przez sędziego; dlatego jako najmocniejsze przykłady warto podawać sprawy, w których odpowiedzialność karna została stwierdzona prawomocnym wyrokiem.

      Jak w polskim prawie karnym sklasyfikowane / zdefiniowane jest nieuprawnione ujawnienie danych personalnych internauty i czy w takim przypadku internauta może domagać się przed sądem zadość uczynienia?

      Tak, ale nie ma jednego przepisu karnego, który automatycznie penalizowałby każde ujawnienie danych internauty. W zależności od okoliczności może chodzić m.in. o art. 266 k.k. (bezprawne ujawnienie informacji uzyskanej w związku z funkcją lub pracą), art. 267 k.k. (bezprawne uzyskanie i ujawnienie informacji) albo art. 190a k.k., jeżeli ujawnienie danych jest elementem stalkingu lub prowadzi do istotnego naruszenia prywatności.

      https://eli.gov.pl/api/acts/DU/2024/17/text.html

      https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20250000383

      Niezależnie od odpowiedzialności karnej można dochodzić ochrony cywilnej — dane osobowe i prywatność mogą być chronionymi dobrami osobistymi na podstawie art. 23–24 k.c., a w razie naruszenia sąd może przyznać zadośćuczynienie na podstawie art. 448 k.c.; możliwe jest również dochodzenie odszkodowania, jeśli powstała szkoda majątkowa.

      Decyzje Prezesa UODO 13 września 2019 https://uodo.gov.pl/decyzje/ZKE.440.55.2019

      Jeżeli natomiast chodzi o ujawnienie danych internauty przez administratora portalu, dochodzą przepisy RODO, w tym art. 82 RODO; samo naruszenie RODO nie wystarcza jednak automatycznie do uzyskania odszkodowania — trzeba wykazać szkodę.

      Aktualności - UODO https://uodo.gov.pl/pl/138/3116

      Aktualny Kodeks karny – ISAP https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20250000383

      Np. pracodawca nie chce takiej osoby później zatrudnić itp. przypadki - wymyśl jakieś...

      Tak — chodzi o konkretne następstwa ujawnienia danych, które mogą stanowić szkodę lub krzywdę. Przykładowo:

      - pracodawca po ujawnieniu nazwiska i adresu internauty zapoznaje się z jego komentarzami i rezygnuje z zatrudnienia, mimo że kandydat spełniał wymagania;

      - osoba traci obecną pracę, bo pracodawca dowiaduje się o jej aktywności internetowej i uznaje ją za szkodliwą dla wizerunku firmy;

      - po ujawnieniu adresu zaczynają się telefony, wiadomości, wizyty lub groźby, co powoduje konieczność zmiany numeru telefonu albo miejsca zamieszkania;

      - ujawnienie danych prowadzi do nękania rodziny, kontaktowania się z małżonkiem czy pracodawcą i rozpowszechniania informacji o tej osobie;

      - przedsiębiorca lub freelancer traci klientów albo kontrakty, ponieważ jego dane zostały połączone z określonymi wypowiedziami internetowymi;

      - ujawnienie danych powoduje szkodę reputacyjną, np. pracodawca, kontrahenci lub środowisko zawodowe zaczynają postrzegać daną osobę negatywnie.

      W takim przypadku kluczowe byłoby wykazanie związku przyczynowego: nie samo „ujawniono moje dane”, lecz np. „ujawniono moje dane → pracodawca dowiedział się o mojej aktywności → z tego powodu odmówił zatrudnienia”. W zależności od okoliczności można wtedy rozważać zarówno ochronę dóbr osobistych i zadośćuczynienie, jak i roszczenia odszkodowawcze.

      Odp.: Krzysztof Ołownia i Jarosław Rusiecki zawiadamiają prokuraturę

      Regionalne Centrum Naukowo-Technologiczne w Podzamczu k. Kielc posiada status podmiotu leczniczego.

      Kiedy były dyrektor RCNT odda te miliony złotych strat, które wygenerował? Podatnicy muszą ciężko pracować, żeby je pokryć! Do CBA czy do prokuratury się zgłasza nieprawidłowe oświadczenia majątkowe? Pan K. Ołownia wykazał w swoim oświadczeniu majątkowym, że w 2 miesiące zarobił w RCNT 16 milionów złotych. Nie wiem, jakim cudem Pan to zrobił, ale miejmy nadzieje, że odpowiednie służby szybko to wyjaśnią. Pan podobno ukończył studia MBA, tak? Trudno w to uwierzyć!

      Są dokumenty, które budzą zaufanie. I są takie, które budzą zdumienie, śmiech, a następnie niepokój. Oświadczenie majątkowe, w którym pojawia się zapis:

      „dochód (…) ok. 32 461 tys. zł za okres niecałych dwóch miesięcy”

      należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii.

      Bo oto, zgodnie z literalnym znaczeniem użytych jednostek, dowiadujemy się, że pełniący obowiązki dyrektora zarobił 32 miliony 461 tysięcy złotych w niespełna osiem tygodni. Daje to ponad 16 milionów złotych miesięcznie, czyli stawkę, przy której nawet prezesi globalnych korporacji mogliby poczuć zawodową zazdrość.

      Gość_zwid-19
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 4265

      Odp.: Wątek dla zwid-19

      Optymalizacja i kompresja danych polegają na tym, żeby przekazać tę samą informację możliwie sprawnie, bez zbędnego balastu — z komentarzami w internecie jest podobnie: jeśli po raz dziesiąty powtarzasz tę samą myśl, dorzucając kolejne dygresje, nie wzbogacasz dyskusji, tylko zwiększasz jej objętość i rozmywasz temat; czasem więc warto „skompresować dane”, czyli napisać jeden konkretny komentarz zamiast produkować cały strumień redundantnych powtórzeń.

      Optymalizacja i kompresja danych polegają na tym, żeby zredukować zbędną objętość bez utraty istotnej treści — dokładnie tej umiejętności brakuje niektórym komentującym, którzy jedną prostą myśl potrafią rozdmuchać do kilkunastu redundantnych wpisów, skutecznie „rozmywając wątek”; więc może zamiast walczyć z wyimaginowaną cenzurą, warto najpierw zastosować optymalizację własnego strumienia świadomości i sprawdzić, czy naprawdę każda jego kolejna kopia wnosi coś nowego do dyskusji.

      Odp.: Krzysztof Ołownia i Jarosław Rusiecki zawiadamiają prokuraturę

      I jeszcze my ściganie tych głupot finansujemy z podatków i tych wszystkich kar finansowych czyli legalnej kradzieży. Nie dość że zabierają na to to nas jeszcze ograniczają paragrafami i nowymi ustawami co wymyślają. A jechać na starych i dożywotni ban na dietę za wymyślanie durnych ustaw powinien być. Gość, 13:57

      Chcesz się bawić w cenzora? Wszystko bzdurą, tak? Co jest bzdurą to jest a co nie jest to nie jest i nie każda bzdura oznacza naruszenie prawa! Opowiadanie kawałów bez sensu nie narusza prawa. Pod pretekstem usuwania bzdur można blokować normalną debatę publiczną!

      Ale co nazywasz hejtem czyli nienawiścią (nienawistnymi komentarzami)? Trzymaj się tematu wątku, bo raczej nikt nie ma ochoty czytać Twojego redundantnego strumienia świadomości metarializującego sie w postaci nadmiarowej ilości komentarzy (powtarzających sie redundantnych komentarzy). Poczytaj o tym co to jest optymalizacja. To że coś tam Ci dolega nie musi wykluczać tego, że świadomie trollujesz i "rozmydlasz wątek"! Powiedz tak uczciwie, albo lepiej nie :)

      Jesli ktoś uważa, że sam pisze bzdury w internecie, to może nich pójdzie po rozum do głowy i przestanie to robić - a nie że "ja sobie pisze bzdury i prosze mnie nie zgłąszać na policje tylko kasować". ja jak cos pisze to zdania nie zmieniam i życze sobie, żeby nie było usuwane! ]

      Powiedziałeś(-aś): Czy policjant albo prokurator czy nawet sąd może łamać prawo? Nie może. A co jesśli to robi poprzez choćby przekroczenie urawnień? Jak z tym walczyćw spsób demokratyczny i pokojowy?

      ChatGPT powiedział: Tak — policjant, prokurator, a nawet sędzia może naruszyć prawo, choć oczywiście nie ma do tego prawa; samo przekroczenie uprawnień nie czyni działania legalnym tylko dlatego, że pochodzi ono od funkcjonariusza lub organu państwa.

      W państwie demokratycznym odpowiedzią nie powinno być obchodzenie prawa czy przemoc, lecz korzystanie z procedur kontroli władzy: odwołań i zażaleń, skarg na czynności policji lub prokuratury, zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, gdy istnieją ku temu podstawy, kontroli sądowej, skargi konstytucyjnej w odpowiednich przypadkach, a także kontroli społecznej poprzez media, organizacje obywatelskie i pokojowe zgromadzenia. Kluczowe jest dokumentowanie konkretnych działań, podstaw prawnych i dowodów, zamiast formułowania ogólnych zarzutów wobec całych grup zawodowych. Jeśli podasz konkretną sytuację — np. przekroczenie uprawnień przez policjanta, prokuratora albo sędziego — mogę wskazać legalną, demokratyczną ścieżkę działania krok po kroku.

      Historycznie funkcjonował skrót „CHUJ” od „Chór Uniwersytetu Jagiellońskiego”, a konkretnie od nazwy „Chór Uniwersytetu Jagiellońskiego – Camerata Iuvenis”. Potwierdza to m.in. strona Fundacji Maximum. https://www.fundacjamaximum.kylos.pl/wp/?page_id=31 Obecnie oficjalna nazwa chóru UJ jest inna — Chór Akademicki UJ Camerata Jagellonica. O nas - Chór Akademicki - Chór Akademicki - Uniwersytet Jagielloński https://chor.uj.edu.pl/o-nas

      Krótki dowcip✓

      — Ty ch***!

      — Co?! Proszę uważać na słowa!

      — Ale ja mówiłem o CHUJ-u.

      O czym?!

      O Chórze Uniwersytetu Jagiellońskiego. Proszę nie nadinterpretować.

      Dowcip ze skrótem KURWA

      — Ty kurwa!

      — Proszę mnie nie obrażać!\

      — Ależ skąd, to skrót!\

      — Skrót od czego?!\

      — Klub Uniwersyteckich Rowerzystów Wesołych Amatorów.

      — Aha… to przepraszam. Już myślałem, że mnie pan wyzywa.

      Dowcip ze skrótem KURWO

      — Ty kurwo!

      — Co proszę?!

      — Spokojnie, to skrót! Klub Uniwersyteckich Rowerzystów Wyprawowych Oddziałowy.

      — Oddziałowy?!

      — No właśnie. Widzę, że już się pani/panu udzieliła atmosfera organizacyjna.

      Chodzi o art. 5 § 2 Kodeksu postępowania karnego (k.p.k.), który stanowi:

      „Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego.”

      To zasada *in dubio pro reo* — jeżeli po przeprowadzeniu postępowania pozostają wątpliwości, których nie można usunąć, należy rozstrzygnąć je na korzyść oskarżonego. Przepis nadal obowiązuje; znajduje się w aktualnym Kodeksie postępowania karnego.

      ©Kancelaria Sejmu https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19970890555/U/D19970555Lj.pdf

      Aktualny tekst Kodeksu postępowania karnego – ISAP

      https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20260000490

      Tak, co do zasady można odpowiadać za pomówienie kogoś o określone zachowanie, którego nie popełnił, także poprzez nazwanie go „hejterem”, jeżeli w konkretnym kontekście jest to przedstawienie go jako osoby dopuszczającej się rzeczywiście nagannych zachowań i może poniżyć ją w opinii publicznej — może wówczas wchodzić w grę art. 212 k.k.; nie oznacza to jednak, że samo nazwanie kogoś „hejterem” automatycznie stanowi przestępstwo. Domniemanie niewinności z art. 5 § 1 k.p.k. dotyczy postępowania karnego i nie oznacza, że każda publiczna wypowiedź o czyimś zachowaniu przed prawomocnym wyrokiem jest zakazana.

      https://isap.sejm.gov.pl/isap.Nsf/download.xsp/WDU20240000017/U/D20240017Lj.pdf

      Art. 5. KPK - Zasada domniemania niewinności https://lexlege.pb.pl/kodeks-postepowania-karnego/art-5/

      Tak — są w Polsce udokumentowane i prawomocnie zakończone sprawy, w których policjant, prokurator albo sędzia zostali uznani przez sąd za winnych przestępstwa lub przekroczenia uprawnień. Przykłady:

      - 2011–2013, Warszawa – policjant Karol C.: podczas Marszu Niepodległości pobił demonstranta, uderzał go, kopał i użył gazu; został prawomocnie skazany za przekroczenie uprawnień i naruszenie nietykalności na **1,5 roku więzienia w zawieszeniu oraz 8-letni zakaz wykonywania zawodu. [1]

      - 2016–2023, Wrocław – czterej policjanci w sprawie Igora Stachowiaka: sądy uznały ich prawomocnie za winnych przekroczenia uprawnień i znęcania się nad zatrzymanym, m.in. poprzez nieproporcjonalne użycie paralizatora; Sąd Najwyższy w 2023 r. oddalił kasacje. [2]

      - 1993–2002, Katowice – prokurator apelacyjny Jerzy Hop: wykorzystywał swoje stanowisko, pozyskując od przedsiębiorców pieniądze rzekomo na wyposażenie prokuratury, które trafiały do jego kieszeni; w 2013 r. prawomocnie skazano go na 8 lat więzienia. [3]

      - 2014, Nysa – sędzia Sądu Rejonowego Roman B.: spotykał się ze stroną prowadzonego postępowania, instruował ją, jak ma zeznawać, i obiecywał korzystne rozstrzygnięcie; w 2018 r. został prawomocnie skazany za przekroczenie uprawnień i nakłanianie do fałszywych zeznań. [4]

      To ważne rozróżnienie: nie każde błędne, niesprawiedliwe czy nawet uchylone orzeczenie sądu oznacza popełnienie przestępstwa przez sędziego; dlatego jako najmocniejsze przykłady warto podawać sprawy, w których odpowiedzialność karna została stwierdzona prawomocnym wyrokiem.

      Prokuratura Krajowa – sprawa sędziego Romana B. https://www.gov.pl/web/prokuratura-krajowa/sedzia-zostal-skazany-za-przekroczenie-uprawnien-i-naklanianie-do-skladania-falszywych-zeznan

      [1]: https://wiadomosci.wp.pl/policjant-ktory-pobil-demonstranta-11-listopada-prawomocnie-skazany-6031373054595713a https://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/428201%2Cpolicjant-skazany-za-pobicie-demonstranta-w-swieto-niepodleglosci.html

      [2]: https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C590186%2Cwroclaw-sad-utrzymal-wyroki-bezwzglednego-wiezienia-ws-smierci-igora https://www.pap.pl/aktualnosci/sprawa-igora-stachowiaka-sad-najwyzszy-zdecydowal

      [3]: https://www.nowiny.pl/wiadomosci/90213-prokurator-hop-prawomocnie-skazany.html https://tvn24.pl/polska/byly-prokurator-skazany-jerzy-hop-trafi-za-kratki-ra314853-ls3428878

      [4]: https://www.gov.pl/web/prokuratura-krajowa/sedzia-zostal-skazany-za-przekroczenie-uprawnien-i-naklanianie-do-skladania-falszywych-zeznan

      Jasne — można zrobić absurdalne „rozwinięcie” w tym samym stylu:

      Dowcip ze skrótem HEJTER

      — Ty hejterze!

      — Proszę mnie nie obrażać!

      — Ale ja mówię o HEJTERZE.

      — Czyli o czym?

      — Hobbystycznym Entuzjaście Językowej Twórczości Ekstrawaganckiej i Rozrywkowej.

      — Aaa… to przepraszam. Myślałem, że mnie pan pomawia.

      Gra słów

      — Pokaż cycki!

      — Słucham?!

      — Spokojnie, chodziło mi o CYCKI: Centralny Zespół Kontroli Kulturalnych Inicjatyw.

      A „pokaż”?

      — Prezentuj Ogólnodostępny Katalog Aktywności Życzliwie.

      — Ty chyba naprawdę powinieneś ograniczyć internet.

      Gra słów

      — Ty cipę!

      — Co powiedziałeś?!

      — Nic obraźliwego, chodziło mi o CIPE: Centrum Inicjatyw Publicznych i Edukacyjnych.

      A „cipkę” też tak sobie tłumaczysz?

      — Oczywiście: Centralny Internetowy Program Koordynacji Edukacji.

      — Aha… czyli jednak jestem w kontakcie z człowiekiem od skrótów.

      Jak w polskim prawie karnym sklasyfikowane / zdefiniowane jest nieuprawnione ujawnienie danych personalnych internauty i czy w takim przypadku internauta może domagać się przed sądem zadość uczynienia?

      ChatGPT powiedział: Tak, ale nie ma jednego przepisu karnego, który automatycznie penalizowałby każde ujawnienie danych internauty. W zależności od okoliczności może chodzić m.in. o art. 266 k.k. (bezprawne ujawnienie informacji uzyskanej w związku z funkcją lub pracą), art. 267 k.k. (bezprawne uzyskanie i ujawnienie informacji) albo art. 190a k.k., jeżeli ujawnienie danych jest elementem stalkingu lub prowadzi do istotnego naruszenia prywatności. [1]

      Niezależnie od odpowiedzialności karnej można dochodzić ochrony cywilnej — dane osobowe i prywatność mogą być chronionymi dobrami osobistymi na podstawie art. 23–24 k.c., a w razie naruszenia sąd może przyznać zadośćuczynienie na podstawie art. 448 k.c.; możliwe jest również dochodzenie odszkodowania, jeśli powstała szkoda majątkowa. [2]

      Jeżeli natomiast chodzi o ujawnienie danych internauty przez administratora portalu, dochodzą przepisy RODO, w tym art. 82 RODO; samo naruszenie RODO nie wystarcza jednak automatycznie do uzyskania odszkodowania — trzeba wykazać szkodę. [3]

      Aktualny Kodeks karny – ISAP https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20250000383

      [1]: https://eli.gov.pl/api/acts/DU/2024/17/text.html

      https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20250000383

      [2]: Decyzje Prezesa UODO https://uodo.gov.pl/decyzje/ZKE.440.55.2019

      [3]: Aktualności - UODO: 7 czerwca 2024 https://uodo.gov.pl/pl/138/3116

      Np. pracodawca nie chce takiej osoby później zatrudnić itp. przypadki - wymyśl jakieś...

      Tak — chodzi o konkretne następstwa ujawnienia danych, które mogą stanowić szkodę lub krzywdę. Przykładowo:

      - pracodawca po ujawnieniu nazwiska i adresu internauty zapoznaje się z jego komentarzami i rezygnuje z zatrudnienia, mimo że kandydat spełniał wymagania;

      - osoba traci obecną pracę, bo pracodawca dowiaduje się o jej aktywności internetowej i uznaje ją za szkodliwą dla wizerunku firmy;

      - po ujawnieniu adresu zaczynają się telefony, wiadomości, wizyty lub groźby, co powoduje konieczność zmiany numeru telefonu albo miejsca zamieszkania;

      - ujawnienie danych prowadzi do nękania rodziny, kontaktowania się z małżonkiem czy pracodawcą i rozpowszechniania informacji o tej osobie;

      - przedsiębiorca lub freelancer traci klientów albo kontrakty, ponieważ jego dane zostały połączone z określonymi wypowiedziami internetowymi;

      - ujawnienie danych powoduje szkodę reputacyjną, np. pracodawca, kontrahenci lub środowisko zawodowe zaczynają postrzegać daną osobę negatywnie.

      W takim przypadku kluczowe byłoby wykazanie związku przyczynowego: nie samo „ujawniono moje dane”, lecz np. „ujawniono moje dane → pracodawca dowiedział się o mojej aktywności → z tego powodu odmówił zatrudnienia”. W zależności od okoliczności można wtedy rozważać zarówno ochronę dóbr osobistych i zadośćuczynienie, jak i roszczenia odszkodowawcze.

      Gość_zwid-19
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Wątek dla zwid-19

        Neonzistowski Pułk Azov (Азов) otwiera w Warszawie na Mokotowie "punkt integracji, pomocy psychologicznej i medycznej

        W tej samej Warszawie, w której w 1944 roku kolaborujące z III Rzeszą jednostki ukraińskie pomagały tłumić Powstanie, teraz będą leczyć traumę ludzie, którzy otwarcie i z dumą nawiązują do nazistowskiej symboliki.

        Czy rzeczywiście będą się tam leczyć? Czy może będzie to dobra przykrywką do ukrytego werbunku?

        TO DZIEJE SIĘ DZIŚ W POLSCE

        Fakty:

        Zapowiedziano otwarcie w Warszawie zagranicznego ośrodka ukraińskiej organizacji „Korpus Weteranów” (Ветеранський Корпус).

        Organizacja ta jest ściśle związana z weteranami 3. Samodzielnej Brygady Szturmowej oraz dawnego pułku Azow.

        Do dziś nie podano również jasnej informacji, kto faktycznie stoi za finansowaniem tego "ośrodka".

        Źródło: wPolsce24

        Gość_zwid - 19
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 4272

      Odp.: Wątek dla zwid-19

      SNUS - Społeczny Niebinarny Uzurpator Socjalny :)

      ---

      Marcin Marzec, dyrektor CRL: Chcemy przybliżyć mieszkańcom, czym tak naprawdę jest CUS

      https://youtu.be/5qF3OmgUQp4

      Wypadałoby najpierw przybliżyć mieszkańcom, czym tak na prawdę jest CRL. CRL zajmuje się też wojskowością, militariami, prawda? CRL było i jest obecne na Targach sprzętu wojskowego itp. w Ostrowcu... ?

      Matrix (ARL S.A.) → Matrix Przeładowanie (ARL sp. z o.o.) → Matrix Rewolucje (CRL)

      Już nie takie najnowsze "dziecko" CRLu - zjeżdżalnia wokół wieży ciśnień

      https://dfvq27hgcsxbin.archive.ph/c8L8A/8d5caee9db97f3cbceda99907252a248c75fc95a.jpg

      CRL promowało też chałupniczą produkcję lemoniady (woda z cytryną). To są te rewolucje w lokalnym biznesie pod patronatem UM?

      CRL promowało też chyba zawód gracza komputerowego, czyli wygrywanie turniejów dla graczy i uczynienie sobie z takich wygranych stałego źródła dochodów.

      --- Ostrowiec jako miast jest zadłużone i spłaca kredyty.

      Komentarz publicystyczny do wypowiedzi dziennikarki:

      „Sytuacja finansowa CRL: Dobra, a informacje o zadłużeniu są nieprawdziwe”

      Wypowiedź dziennikarki, która stwierdziła w lokalnej telewizji, że „sytuacja finansowa CRL jest dobra, a pogłoski o zadłużeniu są nieprawdziwe”, zasługuje na uważny komentarz – zarówno ze względu na jej formę, jak i treść.

      Po pierwsze, mamy tu do czynienia z kategorycznym stwierdzeniem, które – choć pozornie jednoznaczne – nie zawiera żadnego uzasadnienia, danych czy odniesienia do źródeł. W dobie fake newsów i coraz większych oczekiwań wobec rzetelności dziennikarskiej, tego typu wypowiedzi przypominają bardziej komunikaty propagandowe niż informację opartą na faktach. Z punktu widzenia standardów dziennikarstwa, brzmi to raczej jak bezrefleksyjne powielenie przekazu urzędowego niż efekt samodzielnej weryfikacji.

      Po drugie – słowa „dobra sytuacja finansowa” to klasyczny przykład opinii, a nie informacji. Co to znaczy „dobra”? W kontekście jednostki budżetowej gminy, jaką jest CRL (Centrum Rozwoju Lokalnego), sytuacja finansowa powinna być oceniana na podstawie konkretnych wskaźników: wykonania budżetu, poziomu zadłużenia, zobowiązań wymagalnych, relacji przychodów do kosztów, ewentualnych dotacji celowych itd. Bez tego całość sprowadza się do pustego sloganu.

      Po trzecie – stanowcze zdementowanie „pogłosek o zadłużeniu” bez wskazania, o jakie pogłoski chodzi, kto je rozpowszechnia i dlaczego są rzekomo nieprawdziwe, rodzi więcej pytań niż odpowiedzi. Dziennikarka nie jest rzecznikiem prasowym CRL ani organem kontrolnym – jej rolą jest informowanie społeczeństwa, a nie odgórne rozstrzyganie sporów informacyjnych.

      Wreszcie – taki przekaz może budzić podejrzenia o brak niezależności mediów lokalnych. Jeśli dziennikarka, zamiast przedstawiać różne punkty widzenia, przyjmuje rolę obrońcy instytucji publicznej, to lokalna debata traci na wiarygodności. Społeczność lokalna ma prawo oczekiwać od mediów więcej: pytań, wątpliwości, weryfikacji, a nie komunikatów o „dobrej sytuacji” i „nieprawdziwych pogłoskach” bez cienia analizy.

      Podsumowanie: Wypowiedź dziennikarki, choć brzmiąca jednoznacznie, w rzeczywistości wymyka się standardom dziennikarskiej rzetelności. Zamiast informować – opiniuje. Zamiast analizować – deklaruje. W publicystyce takie stwierdzenia powinny być punktem wyjścia do dociekliwego pytania: Dlaczego? Skąd te dane? Kto je potwierdził? Jeśli tego zabraknie – zamiast dziennikarstwa mamy propagandę.

      ---

      - Staramy się, żeby każda kolejna odsłona Regionalnych Misji Gospodarczych była maksymalnie profesjonalna i zachęcająca do pojawiania się coraz większej grupy przedstawicieli firm - mówi Marcin Marzec, dyrektor Centrum Rozwoju Lokalnego w Ostrowcu Świętokrzyskim. Dziś mamy też stoiska firm związanych z przemysłem zbrojeniowym, które myślę, że jeszcze bardziej podniosły atrakcyjność wydarzenia. Udało nam się też zaproponować tematykę, która jest atrakcyjna dla wielu biznesów zlokalizowanych na terenie samorządów współtworzących Trójmiasto nad Kamienną. https://ostrowiecka.pl/artykul/o-przemysle-zbrojeniowym-n2320715

      Gość_zwid-19
      Zgłoś
      Odpowiedz
1234 ... 228229231
Przejdź do strony nr
116 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:
"Ilando" Grzegorz Drogosz
Branża: Komputery
Dodaj firmę