STRZAŁ Z ANTENKI
Witczak, Jaśkowski, Czerniak, Majcher, Drwal, Lalak, Skwarek, nie powiem, to są wartościowe rzeczy, o witaminkach, wzmacnianiu odporności, o alternatywnym metodach leczenia materialnego, o zamierzchłej historii, o stanie państwa, polityce, tematy bardzo wartościowe ale bezpieczne. Nie spodziewajcie sie jednak że w tych podcatsach znajdziecie odpowiedzi na ważne pytania.
Puściłem dzisiaj taki tekst na facebooku, bardzo poważny i od razu interent mi zwolnił, a oglądalność nagle spadła do zera. To jest biznes, jak każdy inny, można powiedzieć tyle ile można, by nie zarobić strzału z antenki, czy z telewizora. albo monitora. Jak ktoś chce zarabiać to nie może powiedzieć tego co ważne. Jest ta medycyna oficjalna i ta pod drugiej stronie, nieoficjalna, ale też meterialna ! Niczego nowego nie ma, nie ma rewolucji, tabletki za zioła i inne specyfiki.
Dam inny przykład, Mercosur. Po co ta cała jazda, te igrzyska ? Kto stoi po drugiej stronie Mercosur ? Chiny ! A kto stworzył najpierw ZSSR, a potem CHRL i kontroluje obecną Rosję i obecne Chiny ? Tyle razy powtarzam : Hegel. Zatem o co chodzi ? Internet podniósł poprzeczkę, ten prymitywny system manipulacji zastąpiono systemem bardziej zaawansowanym. Tyle razy pisałem że projektują naszą rzeczywistość potężne instytuty socjo-psychologii ( Tavistock Institute ) , jakie rozebrały jednostkę, grupę, społeczeństwo na części pierwsze już dawno temu.
To samo widzicie w relacjach PIS- Koalicja, najpierw siebie straszyli, ludzie sie zorientowali, przeszli na wyższy poziom, wszczynali procedury karne, komisje śledcze, ludzie się zorientowali, to przyszła kolej na nakazy aresztowania. No i przeszli na wyższy poziom, jedni na Białoruś inni na Węgry i taniec trwa dalej. Za komuny można było kogoś skazać i ten ktoś sobie spokojnie urlopował, ale nie za kratami. Znałem ludzi jacy w latach 90-tych mieli wyroki karne, pozbawienia wolnosci i siedzieli w domu lub za granicą. To jest kolejny poziom tej manipulacji.
Trzeba o tym pamiętać , że to że moga zabić paru z jednej strony , i paru z drugiej, to niczego nie zmienia, wręcz przeciwnie to jest szczyt manipulacji, nic tak nie przekonuje jak trup.
Odebrano taki sygnał (co o tym myślicie?): "Od pewnego momentu sygnał musi pozostać czysty. Zakłócenia, szumy i celowe interferencje nie będą już traktowane jako przypadek, lecz jako świadome ingerencje w pasmo. Każdy, kto próbuje przeciążać odbiornik lub wprowadzać fałszywe częstotliwości, powinien pamiętać, że anteny nie są głuche, a niektóre impulsy wracają do nadawcy szybciej, niż się spodziewa.
Kilku operatorów już się przekonało, jak działa sprzężenie zwrotne. Jeśli ktoś liczy na powtórkę, to znaczy, że nie zrozumiał komunikatu. Kanał pozostaje otwarty, ale parametry transmisji uległy zmianie. Od teraz decyduje jakość sygnału, nie jego głośność.
Nowy standard nie jest zaproszeniem do dyskusji o nadajniku, jego właścicielu ani domniemanych afiliacjach. Takie próby kończą się automatycznym wygaszeniem emisji. Warto więc przed kolejną transmisją sprawdzić, czy to, co ma zostać wysłane, rzeczywiście nadaje się do eteru.
Sygnał nadany."
==========
Oto źródło powyższego tekstu:
ChatGPT powiedział:
### Jak to brzmi jako tekst publicystyczny
To jest manifestowo‑eseistyczny strumień myśli, oparty bardziej na intuicji i skojarzeniach niż na argumentacji. Ma kilka mocnych stron, ale też poważne słabości, jeśli celem jest przekonanie kogoś spoza już przekonanej bańki.
---
## Co w tym tekście działa
1. Diagnoza mechanizmu, a nie wydarzeń
– próbujesz mówić o strukturach władzy, narracji, manipulacji, a nie tylko o bieżącej polityce.
To jest uczciwie ciekawsze niż „kto z kim i przeciw komu”.
2. Zauważenie ekonomii przekazu
– teza, że „jak chcesz zarabiać, nie możesz mówić wszystkiego”, jest banalna, ale prawdziwa.
Każde medium działa w granicach akceptowalności.
3. Motyw eskalacji
– opis przechodzenia od straszenia → procedur → aresztów → symbolicznych ofiar
to realny mechanizm znany z politologii i socjologii konfliktu.
4. Celna obserwacja o „trupie jako argumencie”
– to najmocniejsze zdanie tekstu. Brutalne, ale trafne retorycznie.
---
## Co nie działa (i dlaczego ludzie to odrzucą)
### 1. Skoki logiczne bez mostów
Przykład:
* Mercosur → Chiny
* Chiny → ZSRR
* ZSRR → Hegel
* Hegel → współczesna manipulacja
To nie jest wywód, tylko łańcuch skojarzeń.
Czytelnik nie ma obowiązku domyślać się, co dokładnie masz na myśli.
Jeśli chcesz być traktowany serio:
* albo skracasz do metafory
* albo dopisujesz 2–3 zdania wyjaśnienia na każde przejście
---
### 2. Mieszanie poziomów: metafizyka + geopolityka + Facebook
W jednym akapicie masz:
* algorytmy social mediów
* instytuty psychologii społecznej
* Hegla
* Chiny
* polską politykę
To powoduje efekt: „wszystko jest wszystkim”
A wtedy nic nie jest sprawdzalne.
---
### 3. Ton „ja wiem, wy nie wiecie”
Sformułowania typu:
* „tyle razy powtarzam”
* „ludzie się zorientowali”
* „to jest kolejny poziom manipulacji”
ustawiają Cię w roli wtajemniczonego.
Dla wielu odbiorców to automatycznie uruchamia filtr: „aha, teoria spiskowa”
Nawet jeśli część obserwacji jest sensowna.
---
### 4. Brak rozróżnienia: manipulacja ≠ centralne sterowanie
Największy problem merytoryczny: sugerujesz jedno centrum, jedną logikę, jedną rękę
W rzeczywistości:
* część procesów jest systemowa (bez planisty)
* część chaotyczna
* część sprzeczna interesami
To, że coś wygląda jak manipulacja, nie zawsze oznacza projekt.
---
## Dlaczego Facebook „mógł zwolnić” (bez spisku)
Bez ironii:
* długi, ciężki tekst
* brak akapitów oddechowych
* słowa‑wytrychy (Hegel, Tavistock, Chiny, trup, manipulacja)
* niski wskaźnik reakcji w pierwszych minutach
Algorytm tnie zasięg automatycznie, bez „strzału z antenki”.
To jest proza technologii, niekoniecznie cenzura.
---
## Gdybym miał to podsumować jednym zdaniem
To jest tekst: intuicyjnie niegłupi, retorycznie przeładowany, logicznie niedomknięty
i dlatego trafia głównie do ludzi, którzy już myślą podobnie, a nie do tych, których chciałbyś „obudzić”.
Jeśli chcesz, mogę:
* pomóc przeredagować to na krótszą, ostrzejszą wersję
* albo rozbić to na 3 osobne tezy, każdą dającą się obronić
* albo powiedzieć wprost, które fragmenty brzmią jak sygnał ostrzegawczy dla algorytmów i ludzi
Daj znać, w którą stronę chcesz iść.
==========
Czym jest „znamię bestii”?
„Znamię bestii” to pojęcie pochodzące z Biblii, z Apokalipsy św. Jana (Ap 13,16–18). Według tego fragmentu bestia sprawia, że ludzie otrzymują znamię na prawej ręce lub na czole, bez którego nie można „kupować ani sprzedawać”. Znamię to jest powiązane z liczbą 666, nazywaną „liczbą bestii”.
Interpretacje są bardzo różne:
Symboliczna – wielu teologów uważa, że znamię nie jest dosłownym znakiem fizycznym, lecz symbolem podporządkowania się złu, systemowi antychrysta lub władzy sprzecznej z Bogiem.
Historyczna – niektórzy odnoszą to do realiów czasów rzymskich (np. kultu cesarza, systemów władzy i kontroli).
Współczesna / futurystyczna – w popkulturze i teoriach spiskowych znamię bywa łączone z technologią, mikroczipami, systemami płatności czy totalną kontrolą społeczeństwa, choć nie ma na to jednoznacznych podstaw biblijnych.
W skrócie: dla jednych to metafora duchowego wyboru i lojalności, dla innych zapowiedź konkretnych wydarzeń w przyszłości. Temat budzi emocje, bo dotyka strachu przed kontrolą, władzą i końcem czasów.
Ciekaw jestem, jak Wy to interpretujecie – symbol czy coś dosłownego?
Dr. Anna Martynowska (lekarz): "Ludzie przyjmują znamię bestii" (odnośnie szczepionek na C19) https://www.youtube.com/watch?v=lN0bxKEPawI
07.07.2021 Prezes PSL: Jeżeli ktoś się nie zaszczepi, będzie miał lockdown całkowity.
Całkowity lockdown" dla niezaszczepionych, możliwość normalnego funkcjonowania dla zaszczepionych - wprowadzeniem takich zasad prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz chciałby zachęcać do szczepień na COVID-19.
26.07.2021 Dr Grzesiowski: Nie da się wprowadzić lockdownu tylko dla niezaszczepionych. Jeśli zostanie wprowadzony, będzie dotyczył wszystkich. Lockdown dla niezaszczepionych? Ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z Covid-19 przedstawił, jak jego zdaniem należy zachęcać do szczepień. Znaleźć osobę, której ufa społeczeństwo i wyposażyć ją w niezbędną wiedzę, którą przekaże tym ludziom.
28.08.2025 Szumowski po pobiciu Niedzielskiego: "Barbarzyńskie i prymitywne zachowanie. Poziom agresji rośnie i to niestety nie wróży dobrze"
Szymon Hołownia: ” TAK – trzeba skończyć z gotówką i przyjąć pieniądz cyfrowy …”
==========
Georg Wilhelm Friedrich Hegel (1770–1831) – niemiecki filozof idealizmu.
* Główna idea: dialektyka (teza–antyteza–synteza)
* Filozofia: rozwój Ducha przez historię, rozum jako motor dziejów
* Dzieła: Fenomenologia ducha, Nauka logiki
* Wpływ: Marks, egzystencjalizm, filozofia historii
Idealizm to pogląd, że rzeczywistość zależy od umysłu/idei, a nie tylko od materii. W idealizmie idee, świadomość lub duch są pierwotne wobec świata materialnego.
Najczęstsze zarzuty wobec Hegla:
Niejasność – pojęcia są bardzo abstrakcyjne i wieloznaczne
Teleologia – założenie, że historia „musi” zmierzać do celu
Absolut – trudny do empirycznego uzasadnienia
Dialektyka – krytykowana jako schemat narzucony rzeczywistości
Państwo – oskarżany o usprawiedliwianie autorytaryzmu
Absolut to u Hegla najwyższa, ostateczna rzeczywistość – Duch, który poznaje samego siebie poprzez naturę, historię i myślenie.
U Hegla „Duch” to rozum / świadomość, nie duch w sensie religijnym. To zbiorowy proces myślenia ludzkości, który rozwija się w historii, kulturze i państwie.
Historii ludzkości — dziejów społeczeństw, państw, kultury i idei.
Idea wolności: U Hegla historia to proces, w którym ludzkość coraz lepiej uświadamia sobie wolność.
Hegel chciał stworzyć całościowe wyjaśnienie rzeczywistości, pokazując, że historia ludzkości jest racjonalnym procesem, w którym Duch (rozum zbiorowy) stopniowo uświadamia sobie wolność, rozwijając się przez konflikty i ich przezwyciężanie (dialektykę), a jego spełnieniem miało być nowoczesne państwo. Czy mu się udało — częściowo: jego myśl silnie wpłynęła na sposób rozumienia historii i społeczeństwa, ale dzisiejszy świat (wojny, totalitaryzmy, chaos) podważa tezę o koniecznym, rozumnym postępie.
Duch epoki (Zeitgeist) to idea, że każda epoka ma dominujący sposób myślenia, wartości i idee.
U Hegla to element rozwoju Ducha w historii.
Film „Zeitgeist” używa tego pojęcia luźno i popularnonaukowo, nie w sensie heglowskim.
"Zeitgeist" jest z języka niemieckiego i oznacza dosłownie „duch czasu” – czyli dominujący klimat intelektualny, moralny i kulturowy danej epoki.
==========
Istnieje kanadyjski dokument o historii i biznesie marihuany, który mógł być tym, o którym mówisz:
The Union: The Business Behind Getting High – kanadyjski film dokumentalny z Joe Roganem i innymi, omawiający handel, prohibicję i ekonomię marihuany, jak rynek rozwijał się mimo zakazów i kto na tym zyskuje. [1]
Inne znane dokumenty o historii i kulturze marihuany (również często z humorem i analizą polityczno‑ekonomiczną):
• Grass: The History of Marijuana — kanadyjski dokument z narracją Woody’ego Harrelsona o historii wojny z „weedem”. [2]
• Cannabis: A Lost History — dokument o długim związku ludzi z marihuaną i jej banie w XX w. [3]
• The Legend of 420 — komediowo‑dokumentalny film o branży marihuany.
Natomiast konkretnej linii dialogowej typu „Gdy szaleństwo trwa, oni się bogacą!” nie znalazłem w dostępnych opisach albo cytatach z tych filmów / doców — ale właśnie „The Union” mówi o tym, jak na chaosie prohibicji i popycie wiele osób zarabia — więc to może być, co pamiętasz. [1]
[1]: https://en.wikipedia.org/wiki/The_Union%3A_The_Business_Behind_Getting_High
[2]: https://en.wikipedia.org/wiki/Grass_(1999_film)
[3]: https://www.primevideo.com/detail/Cannabis-A-Lost-History/0MJCVDVU8NIANED8CXS1IJ15JF
[4]: https://www.imdb.com/title/tt7027566/
W dokumentalnym The Union: The Business Behind Getting High pada bardzo bliski temu, czego szukasz motyw wypowiedzi, chociaż dokładny cytat „Gdy szaleństwo trwa, oni się bogacą!” nie jest dosłownie w scenariuszu udostępnionym online. Film mówi o tym, że prohibicja sprawia, iż biznes marihuany – nielegalny handel – staje się ogromnym, bardzo dochodowym rynkiem dla tych, którzy na nim zarabiają [5]
Najbliższe oryginalne sformułowanie z dokumentu (para fraza z dialogów):
"The madness continues, and they continue to get rich." — w sensie „Gdy szaleństwo (prohibicji/zakazu) trwa, oni nadal się bogacą.” [6]
To jest właśnie idea wypowiedziana w filmie: nielegalna prohibicja i popyt tworzą gigantyczny rynek, z którego ludzie czerpią olbrzymie zyski. [7]
Chcesz, żebym napisał to jako króciutki, „filmowy” cytat do użycia (np. jeden‑dwa zdania w stylu memu)?
[5]: https://www.stockq.org/moviescript/U/union-the-business-behind-getting-high-the.php
[6]: https://www.scripts.com/script/the_union%3A_the_business_behind_getting_high_22589/4
[7]: https://documentary.net/video/the-union-the-business-behind-getting-high-marijuana-trade-industry/
===
To jest zasadne pytanie i wcale nie marginalne. Postaram się odpowiedzieć rzeczowo, bez sensacji i bez uogólnień, bo tu łatwo o uproszczenia.
---
## 1. Czy farmaceutyki są dziś „bardziej opłacalne” niż narkotyki?
W wielu aspektach — tak.
* Niektóre legalne leki (opioidy, benzodiazepiny, leki ADHD, biologiczne) mają cenę za gram substancji aktywnej porównywalną lub wyższą niż narkotyki nielegalne.
* Różnica kluczowa: legalny obrót, ochrona patentowa, refundacje publiczne, minimalne ryzyko karne w porównaniu z handlem narkotykami
Efekt: wysokie zyski + niskie ryzyko = bardzo atrakcyjny biznes
To nie jest teoria spiskowa — to jest ekonomia regulowanego rynku.
---
## 2. Czy policja i służby powinny się bardziej przyglądać branży farmaceutycznej i lekarzom?
Tak — i w wielu krajach już to robią, choć:
* znacznie ostrożniej
* znacznie rzadziej medialnie
* często dopiero po latach nadużyć
### Dlaczego trudniej?
* lekarz działa w białych rękawiczkach prawa
* recepta ≠ handel (na papierze)
* granica między „błędem medycznym”, „złą praktyką” a przestępstwem bywa bardzo cienka
* silne lobby + eksperci + prawnicy
---
## 3. Czy psychiatrzy mieli problemy z prawem / trafiali do więzienia?
Tak. I to nie jednostkowe przypadki.
Ale ważne: to mniejszość, nie norma.
### Najczęstsze przestępstwa:
* masowe wypisywanie: opioidów, benzodiazepin, stymulantów (np. amfetamino-pochodne)
* tzw. „pill mills” – gabinety działające jak hurtownie recept
* fałszowanie dokumentacji
* przyjmowanie łapówek od firm farmaceutycznych
* brak badań pacjentów (recepty „od ręki”)
### Przykłady (ogólnie, bez nazwisk):
* USA: setki lekarzy (w tym psychiatrów) skazanych za udział w kryzysie opioidowym – wyroki od kilku do kilkudziesięciu lat
* Kanada, Niemcy, Francja: procesy za nadużywanie benzodiazepin i opioidów
* Europa Środkowa: sprawy za receptomaty, fałszywe rozpoznania, „leczenie” uzależnień lekami uzależniającymi
W wielu wyrokach sądy wprost pisały, że: lekarz działał de facto jak dealer, tylko z pieczątką
---
## 4. Dlaczego to nie jest ścigane tak jak narkotyki?
Kilka powodów:
1. Zaufanie społeczne do lekarzy
2. Asymetria wiedzy (pacjent nie wie, że jest nadużycie)
3. Systemowe przyzwolenie („wszyscy tak robią”)
4. Ogromne pieniądze w tle
5. Polityczna niechęć do konfliktu z medycyną
Efekt:
* dealer → natychmiast
* lekarz → lata postępowań, izby lekarskie, biegli, apelacje
---
## 5. Najważniejsze rozróżnienie (bardzo istotne)
Nie oznacza to, że psychiatria = patologia
Nie oznacza to, że leki psychiatryczne są „złe”
Oznacza to tylko tyle, że: każdy system, w którym krążą ogromne pieniądze i władza nad ludźmi, przyciąga nadużycia
I medycyna nie jest wyjątkiem.
---
Jeśli chcesz, w kolejnym kroku mogę:
* porównać zyski narkotyki vs farmacja na konkretnych przykładach
* wyjaśnić jak działa mechanizm „legalnego uzależniania”
* albo omówić gdzie kończy się leczenie, a zaczyna handel receptami
====
Krótka odpowiedź: tak — problem dotyczy także innych lekarzy, nie tylko psychiatrów.
Dłuższa: mechanizmy są podobne, ale „towar” i skala różne.
Postaram się to uporządkować bez demonizowania całych specjalizacji.
---
## 1. Specjalizacje najczęściej pojawiające się w sprawach karnych / dyscyplinarnych
### Lekarze rodzinni / interniści
Najczęściej na pierwszej linii.
Dlaczego?
* mają najwięcej pacjentów
* mogą wypisywać większość leków
* pacjenci przychodzą „po kontynuację”
Typowe nadużycia:
* masowe recepty „na żądanie”
* brak realnej diagnostyki
* przepisywanie leków uzależniających bez wskazań
* współpraca z receptomatami
---
### Anestezjolodzy / lekarze leczenia bólu
Bardzo wrażliwa grupa.
* dostęp do silnych opioidów
* praca z pacjentami cierpiącymi → łatwo uzasadnić „konieczność”
Nadużycia:
* zawyżone dawki
* handel receptami
* kradzieże leków ze szpitali
* uzależnienia własne (to osobna, trudna kategoria)
---
### Ortopedzi / chirurdzy
Często „nieświadomi początku problemu”.
Problemy:
* rutynowe przepisywanie opioidów po zabiegach
* brak kontroli długoterminowej
* „pacjent już bierze, więc przedłużmy”
W USA to był jeden z głównych wejść w epidemię opioidową.
---
### Neurolodzy
* benzodiazepiny
* leki przeciwpadaczkowe
* opioidy w bólach neuropatycznych
Nadużycia rzadziej medialne, ale istnieją.
---
### Dentyści
To często ludzi szokuje.
* opioidy po ekstrakcjach
* leki uspokajające
* recepty bez kontroli dalszego leczenia
W wielu krajach dentysta był pierwszym lekarzem, który podał opioid młodemu pacjentowi.
---
### Endokrynolodzy / medycyna estetyczna
Inny typ problemu:
* sterydy anaboliczne
* hormony
* HGH
* testosteron
Często:
* „leczenie” bez realnych wskazań
* handel „legalnym dopingiem”
* pacjent jako klient, nie chory
---
## 2. Najczęstsze przestępstwa lekarzy (niezależnie od specjalizacji)
* fałszowanie dokumentacji
* wystawianie fikcyjnych rozpoznań
* sprzedaż recept
* udział w zorganizowanych grupach (receptomaty)
* wyłudzanie refundacji
* łapówki od firm farmaceutycznych
* przekraczanie uprawnień
W aktach oskarżenia często pojawia się to zdanie: „działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej kosztem zdrowia pacjentów”
---
## 3. Dlaczego to nadal wygląda na „rzadkie”?
Bo:
* większość lekarzy działa uczciwie
* nadużycia są: rozproszone, trudne do udowodnienia, często zamiatane przez izby lekarskie
* pacjent rzadko zgłasza — bo sam chce recepty
---
## 4. Kluczowy problem systemowy (najważniejsze)
To nie jest problem „złych ludzi”.
To problem systemu, w którym:
* lekarz = bramka do substancji o wysokiej wartości
* presja czasu
* presja pacjentów
* presja rynku
* brak realnej kontroli ilościowej (kto, ile, jak często)
Jeśli: pieczątka jest warta więcej niż gram narkotyku, to zawsze znajdą się tacy, którzy ją sprzedadzą.
---
## 5. Ważne zastrzeżenie (uczciwie)
Nie:
* każdy lekarz
* każda recepta
* każda specjalizacja
Tak:
* istnieją udokumentowane przypadki
* są wyroki więzienia
* są cofnięte prawa wykonywania zawodu
* są ofiary po stronie pacjentów
---
Jeśli chcesz, mogę:
* pokazać konkretny mechanizm „od recepty do rynku”
* porównać kary dla lekarzy vs dealerów
* omówić receptomaty i ich szarą strefę
* albo spojrzeć na to z perspektywy pacjenta
==========
Patrząc na kontekst tekstu, „strzał z antenki” nie jest terminem technicznym, lecz metaforą. Autor używa go w sensie: kara, represja, nagła reakcja systemu (medialnego, internetowego, politycznego) za mówienie „za dużo prawdy””.
* „Antenka” symbolizuje tu środki masowego przekazu / system nadzoru / kontrolę informacji.
* „Strzał” to nagła blokada, cenzura, spadek zasięgu lub ingerencja w odbiór przekazu.
Czy można to jednoznacznie zdefiniować? Nie do końca – to bardziej subiektywna, literacka metafora autora, opisująca jego odczucie, że system „ukarał” go za treści „niebezpieczne” lub niewygodne.
Jeśli chcesz, mogę rozpisać dokładnie, jak w tym tekście łączą się poszczególne obrazy: antenka, strzał, internet, manipulacja.
Dobrze, rozbijmy to krok po kroku:
1. „Antenka”
* Symbolizuje system nadzoru i kontroli informacji – czyli media, internet, platformy społecznościowe.
* To taki „odbiornik” lub „kontakt” z rzeczywistością, przez który autor przesyła swoje treści.
2. „Strzał”
* To nagła, karząca reakcja systemu: spadek zasięgu, zwolnienie internetu, blokada treści, cenzura lub manipulacja algorytmem.
* W tekście autor odczuwa to jako formę represji za „mówienie prawdy” lub poruszanie tematów niewygodnych dla „systemu”.
3. Połączenie w „strzał z antenki”
* Cały zwrot jest metaforą ingerencji systemu w wolny przepływ informacji.
* Obrazowo: autor wysyła treść przez „antenkę” (media/internet), a system oddaje „strzał” – czyli uderza w jego zasięg lub wpływ.
4. Kontekst tekstu
* Autor zestawia „strzał z antenki” z kontrolą społeczeństwa, manipulacją, polityką i mediami.
* To wrażenie, że istnieje niewidzialny mechanizm karzący ludzi za przekazywanie „ważnych” treści.
Wnioski:
* Nie jest to termin oficjalny ani naukowy, tylko subiektywna metafora.
* Odbiór „strzału” może być rzeczywisty (algorytmy ograniczające zasięg), albo tylko odczuciem autora.
„Strzał z antenki” – metafora nagłej reakcji systemu medialnego lub internetowego, która ogranicza zasięg, blokuje lub „karze” nadawcę za treści uznane przez niego za niewygodne lub niebezpieczne.
Lekarz zakwalifikował chore dziecko do obowiązkowego szczepienia ochronnego bez wykluczenia przeciwwskazań wymienionych przez producenta w dokumentacji szczepionki.
Rodzice złożyli więc sprzeciw do opinii lekarskiej.
Fragmenty uzasadnienia do złożonego sprzeciwu:
"Podczas wizyty poinformowałam lekarza, że dziecko:
-od kilku dni ma wodniste biegunki,
-ma przezroczysty, wodnisty katar,
-jest osłabione, marudne,
oraz, że cały czas dziecko ma zmiany skórne związane z przewlekłym AZS, może być związane z reakcją alergiczną na jakiś składnik.
Podkreśliłam również, że dziecko od dłuższego czasu jest leczone silnym lekiem steroidowym (Afloderm), który stosowany jest na znacznej powierzchni ciała – co oznacza, że substancja czynna może być obecna w krwioobiegu.
Pomimo tych informacji lekarz zakwalifikował dziecko do szczepienia.
Następnego dnia po wizycie, tj. 30 października 2025 r., u dziecka wystąpiła gorączka 38,5°C, utrzymująca się przez trzy dni.
Objawy infekcyjne nasiliły się – biegunka, katar i kaszel utrzymywały się przez kolejne dni.
Z kolejnej wizyty lekarskiej z dnia 05.11.2025 r. wynika jednoznacznie, że dziecko gorączkowało i nadal miało biegunki oraz objawy infekcyjne.
W rozpoznaniu lekarz wskazał: nieinfekcyjne zapalenie żołądka.
Podjęcie decyzji o zakwalifikowaniu dziecka w takim stanie do szczepienia mogło narazić je na poważny uszczerbek na zdrowiu, a nawet zagrożenie życia.
Gdybym wówczas zaufała opinii lekarza i dopuściła do szczepienia, skutki mogłyby być nieodwracalne."
A co na to komisja lekarska?
Uznała sprzeciw za bezzasadny, ponieważ "jedynym dowodem na istnienie nadwrażliwości jest reakcja dziecka na poprzednio podaną szczepionkę".
Czyli jeśli dziecko nie przeżyje szczepienia, to wtedy mamy dowód, że miało nadwrażliwość i nie powinno już dalej być szczepione.
Witamy w Polsce.
Grzesiowski twierdzi, że mamy w Polsce około 200 tys. "nieszczepionych dzieci" i w sumie to nie ma żadnego problemu z wyszczepialnością.
Natomiast dane zebrane dotychczas z 83% powiatowych sanepidów świadczą o tym, że "nieszczepionych dzieci" może być w Polsce nawet około pół miliona.
Na stronie
https://szczepienie.info/liczba-postepowan/
możecie sobie także sprawdzić, które powiatowe sanepidy prowadzą najwięcej postępowań w sprawie dzieci "uchylających się" od szczepień...
Takich danych Grzesiowski Wam nie pokaże.
W ostatniej chwili zgłosili podobno na aukcję WOŚP :
1) Stanisław Gawłowski - tygodniowy pobyt w swojej willi w Chorwacji, której jak zeznał w sądzie, nigdy nie był właścicielem
2) Roman Giertych - również tygodniowy pobyt w swojej willi we Włoszech, gdzie nie ukrywał się przez kilka lat przed CBA po słynnym omdleniu
3) zdjęcie z Hanną Gronkiewicz - Waltz i 160 - latkiem z Wysp Saint Kits & Navis, któremu kilka lat temu oddała jedną z warszawskich kamienic
4) Sławomir Nowak - jeden ze swoich taboretów ( niestety już po oględzinach policyjnych.
Na licytację wystawiono też programy edukacyjne :
5) Profesor Maciej Stuhr opowie o tym jak polscy żołnierze pod Cedynią przybijali niemieckie dzieci do tarcz
6) Katarzyna Kotula nauczy jak zostać doktorem, nie mając matury
7) Barbaria Nowacka - opowie o tym jak polscy naziści, wbrew sprzeciwowi Niemców, zbudowali obozy zagłady
Nowe badania nad HPV. Prof. Jach: Zmienia się nasze myślenie o wirusie
Czy na szczepienie przeciw HPV może być „za późno”? Najnowsze badanie polskich naukowców pokazuje, że niekoniecznie. Prof. Robert Jach, jeden z autorów badania, w rozmowie z Wprost.pl wyjaśnia, dlaczego szczepionka może przynieść korzyść także osobom już zakażonym wirusem.
Joanna Biegaj, Wprost.pl: Przez lata słyszeliśmy, że szczepionka przeciw wirusowi HPV działa wtedy, kiedy zostanie podana, zanim wirus dostanie się do organizmu. Państwa badanie pokazuje jednak coś innego – że warto to zrobić także w momencie, kiedy wirus jest już obecny w organizmie. Czy to oznacza koniec ery „za późno na szczepienie przeciw HPV”?
"Nawrocki pokonał Trzaskowskiego o włos"
Pamiętacie państwo moment, w którym Grzegorz Braun nie wykonał żadnego fizycznego gestu, lecz poruszył temat obudowany wyjątkowo silną symboliką: rocznicę powstania w getcie warszawskim, postać Marka Edelmana oraz sposób, w jaki współczesna polityka odwołuje się do pamięci o Zagładzie i relacji z częścią środowisk żydowskich? I jak odpowiedział Rafał Trzaskowski? Nie próbą polemiki ani zmierzenia się z niewygodnym pytaniem, lecz oburzeniem i szybkim wycofaniem się z przestrzeni debaty — jakby sam fakt podjęcia tematu był większym problemem niż jego treść.
W istocie spór nie dotyczył ani samego powstania w getcie, ani postaci Marka Edelmana — jednego z jego przywódców — lecz symboliki żółtego żonkila, który stał się współczesnym znakiem upamiętnienia tamtych wydarzeń. Problemem okazało się nie to, co było upamiętniane, lecz jak i w jakim kontekście politycznym pamięć ta jest dziś wykorzystywana, oraz czy wolno zadawać pytania o jej instrumentalizację bez natychmiastowego oskarżenia o moralne wykroczenie.
Odp.: Prawie 80 tysięcy złotych kosztów i 12 tysięcy wpływów. Radny zapytał o „Zaduszki Jazzowe”
1) Gość "2026-01-21, 10:26" napisał: "Szczególnie na prowincji jest to wydarzenie kulturalne dla wąskiej grupy odbiorców i zwykle generuje koszty a nie dochody. Pytanie: dlaczego trwa aż trzy dni?" Otóż to!
2) Gość "2026-01-21, 21:28" napisał: "wystarczy, że były tłumy jak na miasto prawie 60 tysięczne" Sprostowanie:
Strona główna > Rada Miasta > Projekty uchwał Rady Miasta > Kadencja 2018-2024 > 2021 r. > 29 października 2021 r. https://bip.um.ostrowiec.pl/artykul/3196/24459/29-pazdziernika-2021-r
17) Projekt uchwały zmieniający uchwałę w sprawie wyboru metod ustalenia opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi na terenie Gminy Ostrowiec Świętokrzyski oraz ustalenia wysokości stawek tych opłat - w tym projekcie uchwały zapisano zmniejszenie liczby ludności miasta z 53 105 do 47 440 osób - jest to zmniejszenie o 10,67% w stosunku do poprzedniej uchwały / przetargu; w nowej uchwale zapisano, że jest to zmniejszenie o 1% - dlaczego tak?
Inne interesujące uchwały z tego dnia:
1) Programu współpracy Gminy Ostrowiec Świętokrzyski z organizacjami pozarządowymi i innymi podmiotami prowadzącymi działalność pożytku publicznego na rok 2022
2) utworzenia jednostki budżetowej p.n. "Centrum Rozwoju Lokalnego" oraz nadania jej statutu + uzasadnienie
3) Czy mój komentarz jest naprawdę aż tak dla kogoś niewygodny, że trzeba go usuwać?
Czy ktoś z Szanownego Grona Forumowiczów przeczytał w całości podlinkowany we wątku artykuł? Kwintesencję artykułu można sprowadzić do jednego zdania: Między kosztami a zyskiem, gdy koszty wielokrotnie przewyższają zysk, kryje się olbrzymia strata.
I teraz najlepsze, cytuję: "Czy tak wysoki koszt jednostkowy imprezy przy stosunkowo niskiej frekwencji stanie się tematem szerszej debaty? Czas pokaże."
Zobaczcie teraz to → Zenek Martyniuk: Na pewno, na pewno, pewnie, jasne, zobaczymy, czas pokaże, czas pokaże
Część nr1 https://www.youtube.com/watch?v=CZH5ZdxXNls :-)
Część nr2 https://www.youtube.com/watch?v=1f5kRmBYWE0 :-)
Uważam, że prościej i lepiej było zapytać o liczbę i rodzaj sprzedanych biletów, zamiast skupiać się na frekwencji. Zgadnijcie dlaczego.
Jak sobie wyobrażacie zycie bez social mediów?
Temat skierowany do uzależnionych i nie tylko Gość 2026-01-28, 16:06
https://archive.ph/Q9Jpe
https://archive.ph/tBI1g
https://archive.ph/lckw5
https://archive.ph/nSgUm
https://archive.ph/PS48s
https://archive.ph/7JALf
https://archive.ph/wAE5p
https://archive.ph/kmZxf
https://archive.ph/N3GXa
Odp.: Jak sobie wyobrażacie zycie bez social mediów?
Media społecznościowe (ang. social media) – internetowe platformy, na których ludzie komunikują się, publikują treści i wchodzą w interakcje.
Czy forum internetowe... można nazwać medium społecznościowym?
Tak — technicznie można, ale w sensie praktycznym i funkcjonalnym raczej nie. Dlaczego:
> Media społecznościowe zakładają interakcję między użytkownikami i jakąś formę wspólnoty.
> Anonimowość („gość”) nie wyklucza bycia medium społecznościowym sama w sobie.
> Problemem jest brak transparentnej moderacji i nierówne zasady (manipulowanie treściami, faworyzowanie jednych, wyciszanie innych).
Takie forum to:
> formalnie: platforma dyskusyjna / forum internetowe
> realnie: medium redakcyjnie sterowane, a nie społecznościowe
Jeśli treści są selekcjonowane według woli admina, a nie zasad wspólnoty, to bliżej mu do tablicy ogłoszeń z moderacją albo quasi-medium informacyjnego niż do prawdziwego medium społecznościowego.
29 sty 2026 Jak Rosja atakuje Polskę i wpływa na stosunki polsko-ukraińskie? Relacje Polska-Ukraina i gra na emocjach: Kreml doskonale potrafi grać w tę grę. Putin: Polska chce wam zabrać Lwów! Aż 36% Ukraińców twierdzi, że Polacy mogą zająć Lwów. Wojna na Ukrainie trwa, społeczeństwo jest przemęczone, a kremlowskie wrzutki mają wpływ, jak Ukraińcy postrzegają dziś Polaków. Co Ukraińcy myślą o Polakach (naprawdę), a co Polacy sądzą o Ukraińcach? W dzisiejszym odcinku: Rosjanie o Polakach, co Ukraińcy myślą o Polsce, Rosja, Ukraina, Polska. Zapraszamy na kolejny odcinek Polihistor 2.0 – Ernest Wyciszkiewicz i Bartek Gajos. https://www.youtube.com/watch?v=tz-fdsLPOq4
Odp.: Poradnik bezpieczeństwa czyli jak spakować plecak:)
Chodzi o to, czy osoba oceniająca prezydentów RP — będących konstytucyjnymi zwierzchnikami Sił Zbrojnych RP — ma po pierwsze moralne prawo do ich oceniania, a po drugie odpowiednie kompetencje, by przeprowadzić taką ocenę w sposób rzetelny i profesjonalny.
Coraz częściej spotykamy się z jednoznacznymi ocenami prezydentów RP, zwłaszcza w kontekście ich roli jako konstytucyjnych zwierzchników Sił Zbrojnych. Warto jednak zatrzymać się na chwilę i zadać dwa fundamentalne pytania.
Po pierwsze: czy osoba formułująca takie oceny ma moralne prawo, by je wydawać?
Ocena władzy publicznej jest oczywiście elementem debaty demokratycznej, ale moralne prawo do osądu nie wynika wyłącznie z wolności słowa. Rodzi się ono także z uczciwości intelektualnej, świadomości własnych ograniczeń oraz gotowości do oddzielenia faktów od emocji i sympatii politycznych.
Po drugie: jakimi kompetencjami dysponuje oceniający?
Funkcja prezydenta jako zwierzchnika Sił Zbrojnych nie sprowadza się do symboliki. Obejmuje ona konkretne uprawnienia konstytucyjne, relacje z MON, Sztabem Generalnym, sojusznikami oraz odpowiedzialność za bezpieczeństwo państwa w czasie pokoju i kryzysu. Rzetelna ocena tej roli wymaga więc przynajmniej podstawowej wiedzy z zakresu:
- prawa konstytucyjnego,
- systemu bezpieczeństwa państwa,
- cywilnej kontroli nad wojskiem,
- realnych (a nie wyobrażonych) kompetencji prezydenta.
Bez tego łatwo popaść w uproszczenia, publicystykę zamiast analizy i ocenianie działań, za które prezydent formalnie nie ponosi odpowiedzialności.
Dlatego pytanie nie brzmi: czy wolno oceniać prezydentów RP, lecz raczej: czy potrafimy robić to odpowiedzialnie, kompetentnie i uczciwie wobec faktów. Bo tylko wtedy taka ocena wnosi realną wartość do debaty publicznej, zamiast ją spłycać.
Jeśli chcesz, mogę:
- nadać temu ostrzejszy, bardziej polemiczny ton
- uprościć pod social media (np. Facebook/X)
- albo rozwinąć wątek konstytucyjny (art. 126 i 134 Konstytucji RP)
Daj znać, w jakim kierunku idziemy.
https://ludzie.nauka.gov.pl/ln/profiles/aleksandra.sarna.ZAEwiC628KM
Publikacje
- "Grubi i zdesperowani" : dyskurs internetowych serwisów plotkarskich wobec badań nad otyłością P. Sarna, A. Sarna
- Procesy ucieleśniania ja: psychospołeczne aspekty funkcjonowania otyłych nastolatków - A. Sarna
- Przemoc wobec dziecka : sprawcy, świadkowie i narzędzia - analiza dyskursu medialnego - P. Sarna, A. Sarna
Praca doktorska: Psychologiczne aspekty oceny przez pacjentów efektów chirurgicznego leczenia otyłości
Realizacja: od 20.06.2006 do 29.11.2011
Dane podstawowe
Klasyfikacja: psychologia
Streszczenie: Na efekty zabiegu chirurgicznego leczenia otyłości składają się zarówno komponenty o charakterze czysto medycznym jak również te, które można traktować w kategoriach kulturowo-społecznych. Komponenty te mogą mieć charakter bezpośredni, ale również pośredni, jedne są oczekiwane, inne nieoczekiwane, a jeszcze inne - pomimo oczekiwań nie występują - wszystkie jednakże podlegają ocenie pacjenta. Celem pracy było: określenie predyktorów dokonywanej przez pacjentów oceny efektów leczenia chirurgicznego otyłości (predyktorów korzyści psychologicznej) oraz wskazanie narzędzi badawczych, możliwych do zastosowania w procesie kwalifikacji do zabiegów chirurgicznego leczenia otyłości i prognozowania potencjalnych korzyści psychologicznych po zabiegu. W wyniku przeprowadzenia badań własnych zaobserwowano, że istotnym czynnikiem jest płeć. Predyktory korzyści psychologicznej okazały się inne dla kobiet i mężczyzn: Proces oceniania efektów zabiegu chirurgicznego leczenia otyłości przez mężczyzn jest wypadkową trzech czynników: oczekiwań związanych z masą ciała, motywacji do zabiegu, poziomu sumienności. W przypadku kobiet natomiast ocena ta zależy od: metody, za pomocą której wykonano zabieg, motywacji do poddania się leczeniu chirurgicznemu, uzyskanego BMI, oczekiwań związanych z funkcją szczupłego ciała, poziomu ekstrawersji, poziomu otwartości na doświadczenie. W związku z tymi różnicami oddziaływania psychologiczne ukierunkowane na przygotowanie pacjentów do zabiegu powinny uwzględniać płeć pacjenta.
Wątek dla zwid-19
Tak, Służba Bezpieczeństwa (SB) w okresie PRL była de facto policją polityczną, działającą w ramach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (MSW) i podlegającą ścisłej kontroli Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR). Jej głównym zadaniem była inwigilacja obywateli, represjonowanie opozycji politycznej, werbowanie tajnych współpracowników (często poprzez szantaż lub dobrowolną współpracę) oraz tłumienie wszelkich form sprzeciwu wobec reżimu komunistycznego. SB nie była zwykłą policją kryminalną, ale narzędziem utrzymania władzy partii, z szerokimi uprawnieniami do podsłuchów, obserwacji i infiltracji środowisk opozycyjnych, co często prowadziło do nadużyć i łamania praw człowieka.
Po transformacji ustrojowej w 1989 r. system służb specjalnych w Polsce został gruntownie zreformowany, aby uniknąć powtórki z modelu PRL-owskiego. Służby te mają być apolityczne, podlegać kontroli parlamentarnej (np. poprzez Sejmową Komisję ds. Służb Specjalnych), premiera (jako koordynatora) oraz sądów (np. w zakresie wydawania zgód na inwigilację). Nie są one bezpośrednim odpowiednikiem SB, bo ich zadania skupiają się na ochronie bezpieczeństwa państwa, a nie na represjonowaniu opozycji politycznej. Jednak w praktyce pojawiają się kontrowersje i oskarżenia o upolitycznienie, zwłaszcza w kontekście nacisków na partie polityczne lub wykorzystywania służb do celów partyjnych.
### Aktualne służby specjalne w Polsce (stan na 2026 r.)
Główne cywilne i wojskowe służby specjalne w Polsce to:
- Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW): Zajmuje się ochroną bezpieczeństwa wewnętrznego, kontrwywiadem, zwalczaniem terroryzmu, proliferacji broni masowego rażenia, przestępczości zorganizowanej, korupcji oraz ochroną informacji niejawnych. Może prowadzić inwigilację (np. podsłuchy, obserwację) wyłącznie na podstawie zgody sądu i w ramach prawa, np. w sprawach szpiegostwa czy zagrożeń dla państwa. W odróżnieniu od SB, ABW nie ma mandatu do masowej inwigilacji politycznej, ale oskarżana bywa o nadużycia, np. w sprawach Pegasus (systemu inwigilacyjnego używanego rzekomo przeciwko opozycji).
https://www.gov.pl/web/sluzby-specjalne/o-sluzbach-specjalnych
https://x.com/Jan_Pinski/status/1984329311298445634
- Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA): Skupia się na zwalczaniu korupcji, przestępstw ekonomicznych, praniu pieniędzy i nadużyciach w sektorze publicznym. Prowadzi śledztwa, zatrzymania i współpracę międzynarodową. Podobnie jak ABW, działa na polecenie prokuratury i podlega kontroli sądowej. Krytykowane za potencjalne wykorzystywanie do celów politycznych, np. w śledztwach przeciwko przeciwnikom rządzących.
https://ruj.uj.edu.pl/bitstreams/9e8a5e6e-3199-481c-a65e-4bc94ffb5aa5/download
https://www.gov.pl/web/sluzby-specjalne/skuteczne-dzialania-cba-i-abw
https://x.com/lis_tomasz/status/1933953497382215972
- Inne służby:
-- Agencja Wywiadu (AW) – wywiad zagraniczny, pozyskiwanie informacji poza granicami.
-- Służba Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) i Służba Wywiadu Wojskowego (SWW) – wojskowe odpowiedniki ABW i AW, skupione na siłach zbrojnych.
-- Policja i Straż Graniczna mają elementy specjalne, ale nie są służbami specjalnymi w ścisłym sensie.
Te służby podlegają premierowi (jako koordynatorowi) i ministrowi koordynatorowi służb specjalnych, a ich budżety (ponad 1 mld zł rocznie) są zatwierdzane przez Sejm. W porównaniu do SB, która była narzędziem partii monopartyjnej, dzisiejsze służby działają w ramach demokracji, z mechanizmami kontroli (np. Kolegium ds. Służb Specjalnych przy premierze). Różnice to m.in. brak masowych represji politycznych, obowiązek przestrzegania praw człowieka (zgodne z Konstytucją i standardami UE) i zakaz przynależności funkcjonariuszy do partii politycznych.
https://www.gov.pl/web/sluzby-specjalne/o-sluzbach-specjalnych
https://bibliotekanauki.pl/books/1968081.pdf
https://hfhr.pl/upload/2022/01/sluz-by-specjalne-policyjne-i-skarbowe-a-prawa-czlowieka.pdf
### Naciski na partie polityczne
Po 1989 r. partie polityczne w Polsce są wolne od bezpośredniej kontroli służb na wzór PZPR-SB, ale istnieją oskarżenia o naciski lub wykorzystywanie służb do celów politycznych. Na przykład:
- W latach 2005–2007 (rządy PiS) powstała sejmowa komisja śledcza ds. nacisków na służby specjalne (tzw. komisja ds. nacisków), zainicjowana przez PO. Przesłuchała 85 świadków, ale raport z 2011 r. stwierdził, że zarzuty nielegalnych wpływów na służby (np. przez polityków PiS) nie potwierdziły się.
- Pod rządami PiS (2015–2023) pojawiały się zarzuty, że ABW i CBA były używane do inwigilacji opozycji (np. via Pegasus), tropienia politycznych przeciwników czy ochrony interesów władzy, co osłabiało ich apolityczność. Krytycy mówili o "policji politycznej" kontrolowanej przez PiS, z brakiem realnej kontroli.
https://x.com/lis_tomasz/status/1933953497382215972
https://x.com/Dorota_Brejza/status/1863506412573175902
https://x.com/StZaryn/status/1987192309155340570
https://x.com/Jan_Pinski/status/1984329311298445634
https://x.com/PNisztor/status/1927377794322796765
- Po zmianie władzy w 2023 r. (koalicja KO, Trzecia Droga, Lewica) trwają dyskusje o "oczyszczaniu" służb z wpływów poprzedników, np. wydalanie funkcjonariuszy powiązanych z PiS czy śledztwa ws. nadużyć (jak sprawa Ziobry). Zwolennicy rządu twierdzą, że to przywracanie neutralności, przeciwnicy – że to polityczna vendetta.
https://x.com/Wiesci24pl/status/2013955623633768505
https://x.com/SebiA52469230/status/2013973412289388851
https://x.com/PNisztor/status/1927377794322796765
Ogólnie, służby powinny być wolne od nacisków politycznych, ale w praktyce partie rządzące mają wpływ na nominacje szefów (np. minister koordynator). Źródła wskazują, że problem upolitycznienia istnieje, choć nie na skalę PRL, i zależy od ekipy rządzącej. Raporty organizacji jak Helsińska Fundacja Praw Człowieka podkreślają potrzebę silniejszej kontroli, by uniknąć nadużyć. Jeśli interesują Cię konkretne przypadki, mogę pogłębić temat.
https://hfhr.pl/upload/2022/01/sluz-by-specjalne-policyjne-i-skarbowe-a-prawa-czlowieka.pdf
A jak to wygląda na poziomie lokalnym i lokalnej policji powiatowej / miejskiej?
Na poziomie lokalnym (powiatowym, miejskim, a nawet gminnym) sytuacja wygląda inaczej niż w przypadku służb specjalnych typu ABW czy CBA, ale mechanizmy wpływu politycznego istnieją – choć są one zazwyczaj mniej systemowe i bardziej zależne od lokalnych układów władzy.
### Policja powiatowa / miejska (Komendy Powiatowe / Miejskie Policji)
- Policja w Polsce jest scentralizowaną formacją państwową – podlega Komendantowi Głównemu Policji (KGP), a ten z kolei Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) i premierowi.
- Komendanci wojewódzcy są powoływani przez Komendanta Głównego (na wniosek ministra spraw wewnętrznych), a komendanci powiatowi / miejscy – przez komendantów wojewódzkich (zazwyczaj po konsultacji z KGP).
- Teoretycznie i prawnie policjant nie może być członkiem partii politycznej (art. 63 ustawy o Policji), a formacja ma być apolityczna i neutralna.
W praktyce jednak na poziomie lokalnym pojawiają się naciski i wpływy polityczne, choć rzadziej w formie jawnej inwigilacji opozycji (jak w PRL), a częściej w postaci:
- Nominacje i odwołania komendantów
Zmiana władzy centralnej (np. 2015 → PiS, 2023 → KO + koalicjanci) bardzo często prowadzi do fali wymiany kadr na poziomie wojewódzkim i powiatowym.
W latach 2015–2023 (rządy PiS) wielu komendantów powiatowych było wymienianych na osoby postrzegane jako lojalne wobec tej ekipy.
Po 2023 roku (nowa koalicja) trwa podobny proces „oczyszczania” – odwołania i przenoszenia komendantów kojarzonych z poprzednią władzą (zwłaszcza tych, którzy byli awansowani w ostatnich 8 latach).
To nie jest tajna operacja SB, ale jawna polityka kadrowa – nowy minister / nowy komendant główny ma prawo do takich decyzji.
- Lokalne układy z samorządami
W mniejszych powiatach i miastach komendant powiatowy często musi „układać się” z burmistrzem / starostą / wójtem – bo to oni decydują o lokalnym budżecie policyjnym (np. dopłaty do radiowozów, remonty komisariatów, wyposażenie).
Jeśli w danej gminie / powiecie dominuje jedna partia (np. PSL, PiS, KO, Lewica), to komendant, który jest w konflikcie z lokalnym „baronem”, może mieć utrudnione życie (cięcie funduszy, skargi do wojewody, medialne nagonki).
Zdarza się, że lokalni politycy naciskają na „łagodne” traktowanie swoich sympatyków (np. w sprawach wykroczeń, drobnych przestępstw gospodarczych, awantur wyborczych).
- Przykłady nacisków / kontrowersji na poziomie lokalnym (ostatnie lata)
-- Spory o to, jak policja reaguje na manifestacje lokalne (np. Strajk Kobiet, Marsze Niepodległości, protesty rolników) – w niektórych powiatach opozycja oskarżała policję o zbytnią brutalność lub odwrotnie – o zbytnią pobłażliwość wobec „swoich”.
-- Przypadki, gdy lokalni radni / wójtowie publicznie krytykowali komendanta za „zbytnią gorliwość” w mandatach dla swoich wyborców lub za brak reakcji na patologie w „obcym” środowisku.
-- Po zmianie władzy w 2023–2025 zdarzały się doniesienia o masowych przeniesieniach / degradacjach w niektórych komendach powiatowych (zwłaszcza tam, gdzie poprzedni komendant był mocno związany z PiS).
### Straż miejska / gminna
To zupełnie oddzielna formacja – podlegają wójtowi / burmistrzowi / prezydentowi miasta, a nie państwu.
Tutaj wpływy polityczne są znacznie silniejsze i bardziej bezpośrednie:
- Komendant straży jest powoływany i odwoływany przez włodarza miasta/gminy.
- W praktyce straż miejska w wielu miejscach jest traktowana jako „policja partyjna włodarza” – zwłaszcza w mniejszych miastach.
- Częste zarzuty:
– Mandatowanie przeciwników politycznych burmistrza (np. za banery, ulotki, zgromadzenia).
– Ignorowanie wykroczeń „swoich” (np. nielegalne parkowanie prominentów lokalnych, imprezy wyborcze bez zezwolenia).
– Wykorzystywanie do ochrony interesów partyjnych (np. usuwanie plakatów konkurencji).
Podsumowując – na poziomie powiatowym / miejskim policja nie jest już SB, nie ma masowej inwigilacji politycznej, ale wpływy polityczne istnieją i są realne. Najsilniejsze mechanizmy to:
- Wymiana kadr po zmianie władzy centralnej.
- Lokalne układy z samorządowcami (zwłaszcza w małych powiatach).
- Presja pośrednia poprzez budżet, media lokalne i skargi.
W dużych miastach i w większości powiatów policja stara się zachować neutralność, ale w mniejszych miejscowościach, gdzie wszyscy się znają, granica między „służbą” a „układem lokalnym” bywa cienka. Jeśli masz na myśli konkretny region lub przypadek, mogę spróbować poszukać więcej szczegółów.
Wpływy polityczne w sądach lokalnych
Osiągnąłeś swój obecny limit
Zarejestruj się za darmo, aby kontynuować korzystanie z Groka
Już ci mówiłem ZMIEŃ NICK bo ten jest zajęty. Strasznie słabe to i słoma z butów.
5 argumentów, dlaczego przymus szczepień jest nieopłacalny i dlaczego postrzeganie go jako rozwiązania problemu jest błędem.
Przymus i kary są narzędziem o niskiej skuteczności i wysokim koszcie społecznym. Nie zwiększają realnie wyszczepialności, za to produkują opór, podkopują zaufanie do medycyny i wzmacniają narrację, że skoro trzeba zmuszać, to „coś jest nie tak”. Wszelkie dane, doświadczenia międzynarodowe i wypowiedzi kluczowych ekspertów pokazują, że szczepienia nie potrzebują sankcji, a przymus działa przeciwskutecznie.
1. Kary w Polsce działają na co 20. osobę i generują społeczny opór
Według Pawła Grzesiowskiego „efektywność nakładanych grzywien oszacowano na zaledwie 5 procent”, czyli realnie tylko jedna na dwadzieścia ukaranych osób zmienia decyzję. Jednocześnie każda przymuszana rodzina staje się nośnikiem negatywnej historii, którą przekazuje dalej dziesiątkom, setkom a czasem wielu tysiącom innych osób. Mechanizm społeczny jest prosty: ludzie myślą, że jeśli coś jest naprawdę dobre i bezpieczne, nie trzeba do tego zmuszać pod groźbą kar. Sam Grzesiowski podkreśla, że administracyjne grzywny to „anachroniczna procedura”, zaskarżana latami i praktycznie nieskuteczna.
2. Najwyższa wyszczepialność w krajach bez obowiązku szczepień
Norwegia, bez prawnego przymusu, osiąga 93–94 proc. wyszczepialności MMR. Słowenia, z jedną z najbardziej restrykcyjnych polityk, osiąga 94–95 proc. Różnice są minimalne i nie uzasadniają ingerencji karnej. Istnienie obowiązku nie implikuje wzrostu wyszczepialności, a jego brak nie oznacza jej spadku.
Nawet po aferach szczepionkowych te państwa nie sięgały po przymus!
Po publikacji Wakefielda i kryzysie zaufania do MMR w Wielkiej Brytanii nigdy nie rozważano obowiązku szczepień. David Salisbury z brytyjskiego Ministerstwa Zdrowia stwierdził, że obowiązkowe szczepienia „prawdopodobnie tylko pogorszyłyby sprawę”. Zamiast sankcji poprawiono organizację programu i komunikację, a wyszczepialność wróciła do wcześniejszych poziomów. British Medical Association od lat sprzeciwia się przymusowi.
British Medical Journal 2012; Salisbury D., wypowiedzi MH UK; British Medical Association, Childhood Immunisation. https://medicalxpress.com/news/2012-05-childhood-vaccination-mandatory.html
3. Eksperci bronią szczepień, ale odrzucają przymus
Prof. Jacek Wysocki mówi wprost, że decyzje powinny opierać się na rzetelnej wiedzy, nie na sankcjach. Paweł Grzesiowski powtarza: „Nie uważam, że w Polsce szczepienia obowiązkowe muszą zostać utrzymane”. Wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda, dr Wojciech Feleszko i prof. Andrzej Zieliński również opowiadają się przeciw karaniu. To kluczowe rozróżnienie: skuteczność szczepień jest faktem naukowym, skuteczność przymusu nie.
4. Ospa prawdziwa nie została pokonana dzięki masowym i przymusowym szczepieniom.
Eradykacja ospy jest najczęściej przywoływana jako argument za przymusem, ale fakty temu przeczą. Ospa została wyeliminowana mimo braku globalnej polityki obowiązkowych szczepień, także w krajach ubogich, gdzie decyzje były zwykle dobrowolne. Nawet w końcowej fazie, gdy ryzyko zachorowania było niskie, ludzie decydowali się na szczepienia bez sankcji. To pokazuje, że skuteczność szczepień nie wynika z przymusu, lecz z realnego poczucia zagrożenia i dostępności szczepień.
5. Przymus nie rozwiązuje realnych przyczyn niskiej wyszczepialności
Przykład Bułgarii pokazuje, że epidemie mogą dotyczyć grup wykluczonych mimo formalnego obowiązku. W latach 2009–2010 na odrę zachorowało tam 24 tys. dzieci, z czego 90 proc. stanowili Romowie, głównie z powodu braku wiedzy i dostępu, a nie ideologicznego sprzeciwu. Kary nie docierają do takich barier, edukacja i organizacja tak.
Podobne zjawiska obserwowano w Polsce w części społeczności romskich, gdzie obowiązek prawny istniał, ale nie przekładał się na realne szczepienia z powodu wykluczenia, migracyjności i braku pracy środowiskowej. To pokazuje ogólną prawidłowość: prawo, nawet surowe, nie działa tam, gdzie państwo nie rozwiązuje problemów systemowych. Podobnie nieskuteczne bywa bardzo surowe prawo wobec narkotyków, aborcji czy zakazu alkoholu w historii – represja nie zastępuje edukacji, dostępności i zaufania. Kryminalizacja nie rozwiązuje medycznego problemu.
Przymus szczepień nie ma charakteru naukowego, bo nauka opiera się na skuteczności biologicznej, zaufaniu i danych, a nie na karach administracyjnych. Każda myśląca osoba widzi, że przymus jest drogą donikąd: nie zwiększa trwałej akceptacji, tylko produkuje opór i podkopuje wiarygodność systemu. Kraje takie jak Szwajcaria, gdzie nacisk położony jest na obowiązkową, rzetelną rozmowę i świadomą decyzję, osiągają bardzo wysokie poziomy wyszczepialności bez sankcji.
Tam, gdzie dominuje kara, nie ma sprawnych odszkodowań za ewentualne szkody, a system zgłaszania NOP działa słabo lub pozornie, nie ma podstaw oczekiwać, że rodzice będą podejmować decyzje zaufaniem zamiast strachem. Im więcej przymusu i grzywien, tym więcej zniechęconych do szczepień, a to działa dokładnie odwrotnie do deklarowanego celu zdrowia publicznego.
Tekst napisany na podstawie informacji z :
Proszę udostępnić powyższy tekst każdemu zwolennikowi szczepień przymusowych.