Tusknięci ośmiogwiazdkowi milczą.
Za to w Ostrowcu Bulwary.
Bulwary przychodzą do lekarza. Lekarz pyta: „Co państwu jest?”
— Mamy problem, panie doktorze. Nikt nie wie, co z nami zrobić: jedni nas rewitalizują, drudzy obiecują, trzeci otwierają, a my wciąż jesteśmy… bulwarami.
Ale za to Bulwary, ale za to Bulwary... będą dla nas.
Uśmiechać się
Codziennie wypływają/wpływają do nas informacje o "nowych powodzianach" z Koalicji Tuska:)
Okazuje się, że na powodzi, jak na wojnie można się dorobić nie mocząc stóp:)