Cytując Wyborczą.pl:
Dzień po ogłoszeniu przez PiS składu nowego rządu Lech Wałęsa zdecydował o reaktywowaniu swojej partii - Chrześcijańskiej Demokracji III RP.
Partia ta została założona w 1997 r., funkcjonowała równolegle z Akcją Wyborczą Solidarność. W założeniach Wałęsy formacja miała się stać odpowiednikiem niemieckiej CDU - masową partią chadecką. Po nieudanym starcie Wałęsy w wyborach prezydenckich w 2000 r. oraz późniejszej próbie reaktywacji tej formacji w 2004 r., działalność partii była marginalna.
We wtorek - dzień po ogłoszeniu przez Jarosława Kaczyńskiego i Beatę Szydło składu nowego rządu - w biurze w Europejskim Centrum Solidarności Lech Wałęsa spotkał się ze współpracownikami i podjął decyzję o reaktywacji dawnej formacji. Powołał dwóch wiceprzewodniczących ChDRP: Piotra Dwornickiego i Adama Zalewskiego. Rzecznikiem partii został Adam Domiński, który ma także odpowiadać za budowę struktur partii w województwie pomorskim.
- Ogromny wkład, jaki Lech Wałęsą wniósł swoją osobą w odzyskanie wolności i budowanie demokracji w Polsce, wymaga kontynuacji przez kolejne pokolenia. Wymiana myśli i wartości jest potrzebna, żebyśmy nie zaprzepaścili osiągnięć, które zdobyli nasi rodzice - wyjaśniał Adam Domiński. - Nowe pokolenie powinno mieć większy wpływ na aktualną politykę niż tylko głos wyborczy. Obecnie duże partie nie pozwalają im zbyt wiele powiedzieć.
Czas Wałęsy to już minoł.Raczej powinien zająć się wnuczkami.Bo to co chce reanimować już nie zadziała.