Ja rozumiem że są wakacje ale na jedej ulicy na koloni robotniczej na J dzieciaki od rana do wieczora tak się wydzierają wrzeszczą oblamuja gałęzie z drzew dzwonią do drzwi i uciekają mieszkają w okolicy sami starsi ludzie ,którzy potrzebują trochę świętego spokoju a matka siedzi w domu żadnego zainteresowania ,tylko foty na fb wstawia zamiast sie zająć
Nie zrób se czego starszyzno.Zapomniał wół jak cielęciem był.Tym starym to wszystko przeszkadza.Nie nadają się do funkcjonowania i nikt nie będzie patrzył na ciebie bo chcesz mieć ciszę.W grobie ją będziesz miał,a teraz się dostosuj do życia.