Ja rozumiem że są wakacje ale na jedej ulicy na koloni robotniczej na J dzieciaki od rana do wieczora tak się wydzierają wrzeszczą oblamuja gałęzie z drzew dzwonią do drzwi i uciekają mieszkają w okolicy sami starsi ludzie ,którzy potrzebują trochę świętego spokoju a matka siedzi w domu żadnego zainteresowania ,tylko foty na fb wstawia zamiast sie zająć
Nie zrób se czego starszyzno.Zapomniał wół jak cielęciem był.Tym starym to wszystko przeszkadza.Nie nadają się do funkcjonowania i nikt nie będzie patrzył na ciebie bo chcesz mieć ciszę.W grobie ją będziesz miał,a teraz się dostosuj do życia.
Dzwonic do opieki niech sie zainteresuja samopasami co ulica chowa
Raczej do opieki spolecznej i do domu spojnej starosci. Albo do rodziny i niech zabierze
Ciebie juz wychowała ulica?
Dzwonić do odpowiednich instytucji i niech robią porządek a nie będą się obijać.
A ciebie na pewno łysa Palo!
Rodzina normalna, a to debilstwo się nakocilo jak...... Żreć nie ma za co, ale pić i ćpać już ma! I porządku nie ma kto z tym smrodem zrobić!
Nawet ulicą nie można przejechać bo okupują ulice i nie można przejechać
Dra mordy od świtu do.nocy aż na drugiej ulicy.slychac zero zainteresowania na żadnej innej ulicy.tak się nie dzieje zeby po całych dniach takie piski
Radny/dzielnicowy/straż miejska. Da się.
Chałupy kolchozowe to co sie dziwic. U nas na strzezonych osiedlach takiego problemu nie ma.
Kolejna osoba, której dzieci przeszkadzają, bo sama ma psiescko i psiescko to boi się głosu dzieci.
Wez se rozdartego bombelka do pokoju a nie lata samopas