Prawo i Sprawiedliwość obiecywało, że nie będzie podnosić podatków. Jednak, jak zauważa „Rzeczpospolita” rząd sięga do naszych kieszeni na coraz to nowe sprytne sposoby. Zobacz za co wkrótce zapłacisz więcej, by załatać rosnącą dziurę budżetową.
Podatek bankowy i podatek od sieci handlowych były zapowiadane w kampanii wyborczej. Ten pierwszy już obowiązuje, drugi wkrótce wejdzie w życie. Smutna prawda jest taka, że ostatecznie koszty tych podatków w znacznej mierze poniosą wszyscy klienci. Banki już zaczęły podnosić opłaty, możliwe że wzrosną również ceny w sklepach. Ale to nie wszystko. Już wkrótce o ponad 4 zł wzrosną rachunki za prąd. Wszystko za sprawą specjalnej opłaty przejściowej, z której środki mają pójść na modernizację energetyki. W przyszłym roku do rachunku zostanie doliczona opłata audiowizualna (15 zł miesięcznie), z której rząd chce zebrać nawet 2,5 mld zł.
Kolejne 2 mld zł mają wpłynąć do budżetu za sprawą zmienionych stawek w prawie wodnym. Zapłacą je np. producenci napojów i gospodarstwa rybne – to oczywiście wpłynie na ceny ich produktów, za które zapłacimy w sklepach.
Daj już sobie spokój. Dla mnie po pół roku rządów PIS'u żyje się o wiele lepiej niż wcześniej.
zobacz jaka cisza w Twoim wątku, wlasnie po to rzucili ochłapy 500 żeby 3 kadencje byli przy korycie, z księży zrobili milionerów, a z Polaków jeszcze wiekszych niewolników masonerii
No tak,dziura budżetowa jest od wczoraj no i normalne jest to zdziwienie tym bardziej że poprzednie ekipy nie miały takiej dziury i nie okradały swoich obywateli.Podwyżki w sklepach były nawet jak nikt sieciom podatku nie podnosił.Za poprzednich ekip zakłady energetyczne tak pokombinowały z opłatami że nawet jak mnie nie ma w domu to rachunki są wysokie.I to nie o 4 zł.
Abonament powinna płacić większość obywateli o płacił kto chciał.Czas to unormować.
Woda jest własnością nas wszystkich a zarabiają nieliczni.Niech sobie podnoszą ceny na napoje i karpie,jak będą za drogie to nikt ich nie kupi.A tak na marginesie to ile tego karpia rocznie zjadasz że tak bardzo się tym martwisz?
A ja bardzo dziekuje obecnemu rządowi za 500 zl które dostałam na dzieci .Nareszcie moge spac spokojnie .nie marwię sie że mi braknie na kanapki czy buty dla dzieci (sama wychowuje dzieci bo ich ojciec ma gdzies ,nawet alimentów nie płaci)I nawet jak ceny trochę wzrosna to i tak mi wystarczy bo pracuje .Szkoda że wcześniej nikt nie pomyslał o takim wsparciu dla rodzin ...ile zdrowia bym zaoszczedzila nie martwiąć sie i niesypiająć
samotna matko ale to 500+nie wszyscy maja a i ten dodatek kiedys sie skonczy( kasy w budżecie nie ma ) a nowe ceny i podatki zostana .... ale dla niektórych liczy sie to co teraz a, że jutro nie będą mieć na chleb to co z tego , to będzie jutro...
samotna matko ty licz na siebie, bo to 500 +na długo nie starczy.
W kilkunastu województwach samorządy już nie mają pieniędzy do przyszłego roku. To eldorado skończy się szybciej niż myślisz.
Głodnemu nie rybę dać tylko wędkę.
to 500 niech sobie wsadzą, my chcemy mieć pensje normalne
Niestety ceny mamy "zachodnie" a płace... polskie
Pensje normalne to ile?
Coraz więcej przypadków rezygnowania z pracy, bo lepiej siedzieć w domu a kasa i tak jest
I tak oto dostaliśmy "ojczyznę dojną"... Jeśli bardziej opłaca się brać zasiłki niż pracować, w końcu będziemy mieć 40 milionów Polaków na utrzymaniu państwa finansowanych z kolejnych kredytów kolejnej partii, która wygra wybory dzięki obietnicom zachowania rozdawnictwa.
drogi gościu z 10:53nie wiem, czy ty tak na powążnie czy tylko dla żartu- każdy podatek bezpośrednio uderzający w producentów pośrednio uderza w klientów.
Podniosa ceny wody, kanalizacji dla producentów , wiec oni podniosą ceny. A,że podatek ma dotyczyc wszystkich firm to oni podniosa ceny czyli więcej zapłacisz za zywnośc , ubrania, meble itd.
Przeżyłem już pół wieku i przeżyłem nie jedną podwyżkę.Zawsze argumenty były takie jak u gościa z 14:11,i co?Ano nic.Żyję dalej,mam się dobrze i zapewne przeżyję jeszcze nie jedną podwyżkę,tego rządu a może jeszcze kilku innych.I na pewno nie będzie takiego rządu żeby za jego kadencji nie było podwyżek.Bicie piany niczego tu nie zmieni.
Czyli sprawę bagatelizujesz, bo tak wygodniej.
15:44 bo nie mam na to wpływu i za poprzednich ekip też nie miałem wpływu.Ale mam wpływ na swoje finanse żebym nie musiał płakać że nie stać mnie na wyższe ceny czy podatki.
A dla zwolenników wyjścia na ulicę.Dlaczego nie zrobiliście tego przez ostatnie lata?Dlaczego jesteście tak mocni tylko w necie a nie wyjdziecie pierwsi dla przykładu?
przecież sam nie wyjdę, a reszta ma w wykropkowaniu.. jest im dobrze teraz napewno? przedsiębiorcy niech się wypowiedzą, jaka to jest demokracja? to jest UCISK! dp 15tys w gotóweczce reszte przelewem, rząd światowy zmierza do likwidacji gotówki, od 2017 wszystkie noworodki mają być obowiązkowo czipowane, ten czip to znamię bestii 666 i jest to przepowiedziane w księdze apokalipsy że nikt nie kupi ani nie sprzeda bez znamienia bestii
antyNwo ale nikt z tobą nie wyjdzie. Nie masz wyjścia. Jednak większość ma rozum. I nie, nie dostanę 500zł, ale jestem za Pis choć głosowałam na Korwina. Wreszcie złodziei odsunęliśmy od władzy.
Widocznie uważa, że te podwyżki są słuszne a inne słuszne nie były.
bicie piany nie, tylko wyjście na ulice jak to robią Francuzi, Hiszpanie, Belgowie.. nas okradziono dużo więcej i robiono to dużo dłużej, praktycznie zniszczony cały przemysł