Takich jak Władek wielu nie było, choć niektórzy do dzisiaj takich udają.
pismen, co racja to racja.
Przeciez to my właśnie walczyliśmy całe lata "by Polska rosła w siłę". Swoją drogą - znasz Władka ?
Jeśli odniósł korzyści i nie opodatkował korzyści majątkowej w postaci ulg lub zwolnień z opłat lub przyjął darowizny i nie zgłosił, to kto wie czy nie popełnił jakiegoś wykroczenia/przestępstwa skarbowego.
W zwykłych zakładach pracy dopłaty pracodawcy do wczasów są opodatkowane. I korzystający z takich dopłat musi odprowadzić podatek od kwoty uzyskanej korzyści.
Lis chyba nie odpuści i będą się nadal w mediach boksować.
A ja tam wierzę, że tak żyje ten pan za składki związkowców.
http://polska.newsweek.pl/piotr-duda-bezplatne-pobyty-w-hotelu-baltyk-opowiada-dyrektor-hotelu,artykuly,370439,1.html
Nowe dowody, nowi świadkowie, a Duda nie zdołał jeszcze odeprzeć poprzednich zarzutów. Zamiast udowodnić, że faktury były fałszywe, pozwać Newsweeka czy cokolwiek, tylko złości się, że przecież nie wolno na niego takich rzeczy mówić.
jak to było... ? aha, psy szczekają, karawana jedzie dalej.
i wszystko w temacie
Zacznijcie pisac o tych apartamentach Komorowskiego i premiach ponad 800 tysiecy zlotych,ktore przyznal swoim pracownikom na odchodne aby zostawic panu DUDZIE prawie pusta kase w kancelari.Wy razem z tym niby redaktorem czepiacie sie przewodniczacego zwiazku.TEN OBIEKT NALEZY DO ZWIAZKU I KONIEC KROPKA.
skoro jest przewodniczącym związku to jest nietykalny? gdyby był niewinny, dawno temu pozwałby Lisa za pisanie nieprawdy i puściłby go z torbami. ale jedyne na co go stać to "nie wolno o mnie pisać źle, bo ja jestem przewodniczącym związku". gościu z 17:38, to nie jest wątek o Orbanie, ani o Wałęsie, ani o Janie Pawle, ani o aferze w zakładzie utylizacji śmieci w Wólce Małej, ani o Komorowskim, ale o Dudzie i jego przekrętach. To nie jest żadne "czepialstwo", są konkretne dowody, z których przewodniczący nie potrafi się wytłumaczyć.
Jego związek,jego hotel i tyle w temacie.Szkoda żeby prezes firmy oddawał do kasy za kilometr jazdy służbowym samochodem wg cennika taksówki.Sprawa jest prosta,przewodniczący Duda podczas manifestacji w sprawie referendum powiedział,że rozliczymy platfusów i reżimowy Lisek kąsa.
Jego związek? A nie utrzymywany ze składek związkowców?
"Te pobyty szły na konto firmy, płacił za nie Bałtyk. Mówię to z całkowitą pewnością. Przewodniczący Duda przyjeżdżał do uzdrowiska regularnie dwa, trzy razy do roku prywatnie i służbowo. Czasem pojawiał się z żoną, córką, zięciem, czasem ze znajomymi. Mieszkał po parę dni. Na pewno pamiętam jego prywatne pobyty na przełomie kwietnia i maja zeszłego roku i w maju tego roku."
Cytował dla Liska Marcin Zdunek.Zwolniony z roboty "za porozumieniem stron"
Dlaczego zatem Duda nie pozwał go jeszcze za kłamstwo? Ani też Lisa? Ani Newsweeka? W sądzie skasowałby ich na grubie miliony. Czego sie boi?
Skąd wiesz że nie pozwał?
Bo już by się tym pochwalił. Tak jak haftowanym ręczniczkiem dla pieska za związkowe pieniądze.
Nie, bo nie powiedzieli ci o tym w TVN. A jaka jest pierwsza zasada leminga? Jak czegoś nie ma w TVN to tego nie ma/ jest nieprawdą.
Nie powiedzieli o tym nie tylko w TVN, ale i w żadnym innym medium, nawet najbardziej prawicowym, sam Duda o tym nie wspomniał. Owszem grozi od samego początku, że pójdzie z tym do sądu, ale tego nie robi. Już to powinno wzbudzić u ciebie chociaż minimalne podejrzenie.
Nieobliczalny Lis w dzikim nienawistnym szale...
jeżeli pan duda i jego znajomi za zabiegi lecznicze nie płacili to obciążali nie budżet związku ale NFZ a to są też moje składki .