Sprawa jest prosta, wystarczy aby zamiast potoku słów pan Lis pokazał czytelnikom teściową Dudy w czasie pobytu w ośrodku. Teściowa nie żyje ?
To nic, mamy przecież świadka" który "na piśmie" zeznał, że była tam w maju.
To przecież Duda przedstawił kobietę jako teściową!!!!
komu przedstawił ? windziarzowi ?
niedługo strach będzie stanąć w windzie obok jakiegoś znanego człowieka, bo znajdzie się "świadek" który poświadczy, ze jestesmy bratem/ojcem/kochanką owego człowieka.
Skąd wiesz że czeka? Być może sprawa już jest w sądzie.
Przyjmijmy, że Newsweek nie kłamał. Nie zmienia to za wiele, ponieważ upublicznione zostały dokumenty, które wpisują się w tajemnicę handlową hotelu... Zeznania na piśmie to jedynie zabezpieczenie, przed pociągnięciem do odpowiedzialności za ten fakt. Nadal jest to jednak niezgodne z etyka dziennikarską, za co już Lis ostatnio odszkodowania wypłacał...
Duda poda do sądu Newsweek, spokojna głowa, jeszcze odszczekają wszystko w sprostowaniu drobnym druczkiem na przedostatniej stronie. TVN24, wczoraj zapewnił jednemu z yorków śledczych, którzy napisali ten artykuł możliwość odniesienia się od razu do argumentów Dudy, ba mógł niemalże komentować wystąpienie Dudy niczym mecz i jakoś nie widziałem pewności siebie u niego. Teraz pozostało już tylko robić dobrą minę do złej gry.
Nie autor jest problemem. Styl życia władzy jest problemem.
Niestety zachowanie władz związku nie różni się od zachowań członków rządu.
Wszyscy są jednakowo zdeprawowani. Jedno głoszą, drugie robią.
styl życia władzy jest problemem ?
piszesz więc o PO.
Duda nie jest żadną władzą. To związkowiec. Jeśli związkowcy akceptują to co robi Duda to tobie nic do tego. Jesteś związkowcem ? Płacisz składki ?
Jeśli nie - to zajmij się jakąś społecznie użyteczną pracą zamiast trolowaniem na forum
Piszę więc o PO PiS SLD PLS Solidarności itd itp.
Ludzie przy korycie głupieją niezależnie od kolorów i poglądów.
A płacenie składek nie robi z członków związku debili. Też mają prawo rozliczać swoje władze.
Przestań trollować i zajmij się czymś konkretnym zamiast oczyszczaniem z zarzutów Przewodniczącego Solidarności. Ma niezawisły sąd by się bronić jeśli jest jeszcze czego bronić.
I tu się kolego mylisz. Duda nie będzie się bronił przed żadnym sądem bo nie musi tego robić. Żadnego przestępstwa nie popełnił, a bajdurzenie jakiegoś redaktorka wrażenie robi tylko na twojej wyobraźni. Jeśli ktoś może Dudę rozliczać to tylko ci którzy płacą składki związkowe. Ty taką osobą nie jesteś, wiec również twoje bajanie jest zwykłym trolowaniem. Skoro jednak wstałeś tak wcześniej to zrób tak jak ci doradzałem - zrób jedną społecznie użyteczną rzecz. Dziś np mógłbyś przeprowadzić jakąś staruszkę przez ulicę. Jutro za to możesz pozamiaać chodnik wokół swojego bloku. O, tu widzę możliwości twojego wykazania się.
Nie poda chyba tylko dlatego, że nic nie ma na swoją obronę poza słowami
Ty byś się bronił pięściami, nie słowami w sądzie, rozumiem to taka pozostałość po poprzedniej epoce wielu ludzi z PO.
10;48 radze ci przeczytaj sobie ksiazke RESORTOWE DZIECI [MEDIA] .
Skoro Lis od razu zapewnił, że jego "świadkowie" będą tak samo zeznawać przed sądem, to jest to wyraźny dowód na to, że nie możemy być pewni czy w artykule nie ma kłamstw. Gdyby ich nie było, to Lis nie zabezpieczał by się w taki sposób, ponieważ Duda by nie miał go o co pozwać. Ostatnio też był bardzo pewny swego, a na koniec sąd orzekł, że złamał etykę dziennikarską...
Czy Duda coś odpowiedział na faktyczne zarzuty, czy tylko tą konferencyjkę z dziwnym oświadczeniem o różnych sprawach zwołał?
Ciekawe, czy do faktów też się odniesie kiedyś?
I dlaczego obwinia Lisa za zły stan zdrowia żony z powodu swoich czynów? Czy ona nie wiedziała o jego pobytach w tym hotelu?
http://polska.newsweek.pl/wladyslaw-frasyniuk-o-wizytach-piotra-dudy-w-hotelu-baltyk,artykuly,370145,1.html
Cyt. "Władysław Frasyniuk: Kiedy przeczytałem ten artykuł to pomyślałem sobie: czysty dramat. Mając tak duży bagaż na plecach, jakim jest historia „Solidarności”, dać się tak głupio się skorumpować? To świadczy o kompletnej niedojrzałości Piotra Dudy.
Historia „Solidarności” to historia ludzi, którzy rozumieli, że osoba publiczna to jest osoba, której wolno mniej. Przewodniczący to jest ktoś, kto ma być latarnią morską, gwarantem, że się nie rozbijesz o rafy. Niezależnie, jak się tłumaczy Duda ze swoich wyjazdów, to jako lider „Solidarności” jest skompromitowany. To początek końca jego kariery.
...
Władysław Frasyniuk: Jeśli organizacje mają prawo do prowadzenia działalności gospodarczej za pieniądze ze składek swoich członków, to to zawsze deprawuje i powoduje patologię. Niestety, przykład „Solidarności” pokazuje, że tego typu organizacje, które mają szczytne cele nie powinny mieć pozwolenia na prowadzenie działalności gospodarczej. To zawsze niesie ryzyko.
Dla mnie, jako przedsiębiorcy, zachowanie Dudy go przekreśla. Trzeba być strasznym prostakiem, żeby korzystać z takich przywilejów, jako zarządca spółki."
tak, odpowiedział na zarzuty raz i więcej tego robić nie powinien.
Klakierów i tak to nie zadowoli.
Normalnych - i owszem
A Władek Frasuniuk .... coż... ktoś jeszcze słucha co on mówi ?
To posłuchaj Władka, bardzo mądrze wypowiada się nie oszczędzając żadnej ze stron politycznej szachownicy.
Na dodatek, to nie jest "malowany kombatant" tylko jeden z tych, dzięki któremu możesz nieomal bezkarnie pluć jadem na kogo tylko chcesz.
to czy Władek opowiada mądrze czy nie, to tylko kwestia oceny (jak mawiał klasyk)
A takich kombatantów jak Władek było wielu. Właśnie dzięki tym "wielu" możesz dziś trolować na forum - również pluć jadem.