A mnie to bardziej interesuje jakie to są >najuboższe rodziny<.
Czy te, w których rodzice zasuwają za marne grosze, żeby dzieci wychować i zapewnić byt jaki- taki? Czy może te, w których rodzice pracą się nie hańbią i spędzają czas na ławce lub pod sklepem, a dzieciom zapewnia zupinę w szkole mops? No, ja się na takie kryteria nie godzę - najuboższe - co to znaczy?