Helena pracowała w hipermarkecie za 5,50 zł za godzinę. Katarzyna sprzedaje w sklepie odzieżowym. Zarabia 4 zł na godzinę. To jeszcze nic. W Łodzi za wykładanie towaru jedna z firm oferowała 1 zł za godzinę… brutto.
Płaca minimalna w Polsce wynosi obecnie 1750 zł brutto. Na rękę pracownicy zatrudnieni na umowę o pracę ze stawką minimalną dostają 1286 zł. Za godzinę pracy wychodzi nieco ponad 10 zł. Te zasady nie obowiązują jednak przy umowach cywilnoprawnych. Na tzw. umowach śmieciowych pracuje się w Polsce za głodowe stawki. Rekord padł w Łodzi. W tamtejszym powiatowym urzędzie pracy pojawiła się oferta, w której za wykładanie towaru oferowano 1 zł za godzinę… brutto! Przy 40-godzinym tygodniu pracy daje to… 120 zł miesięcznie.
onet pl
16.12 ogarnij sie człowieku, troche szacunku, to jest straszne, ze publicznie firmy tyle oferują! Jak człowiek ma żyć jak tyle ktoś chce dać tylko 1 zł.
Dać może, ale nie muszą ludzie tego brać. Witamy w kapitalizmie - skoro znajdują się ludzie chętni do pracy za 1 zł to firma nie zapłaci więcej. To jest aż tak proste. Problem więc jest też gdzie indziej - w braku poszanowania ludzi do siebie i swojej pracy. Dopóki nie zmieni się nasza mentalność i będziemy gotowi robić za 1 zł, za 3, za 5 zł/h dopóki takie stawki będą płacone i żadne zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni. Sami sobie jesteśmy winni że zarabiamy ochłapy, bo zgadzamy się je przyjmować. Co innego że pracodawcy powinni się wstydzić proponować takie psie pieniądze komukolwiek za pracę ale hej... skoro znajdują ludzi gotowi podjąć się wykonania danej pracy za nie to w czym problem?
podobnie placi Netia/Play w Ostrowcu. i jeszcze chca sie rozbudowac...
Skurwysyństwo w czystym wydaniu :/