Helena pracowała w hipermarkecie za 5,50 zł za godzinę. Katarzyna sprzedaje w sklepie odzieżowym. Zarabia 4 zł na godzinę. To jeszcze nic. W Łodzi za wykładanie towaru jedna z firm oferowała 1 zł za godzinę… brutto.
Płaca minimalna w Polsce wynosi obecnie 1750 zł brutto. Na rękę pracownicy zatrudnieni na umowę o pracę ze stawką minimalną dostają 1286 zł. Za godzinę pracy wychodzi nieco ponad 10 zł. Te zasady nie obowiązują jednak przy umowach cywilnoprawnych. Na tzw. umowach śmieciowych pracuje się w Polsce za głodowe stawki. Rekord padł w Łodzi. W tamtejszym powiatowym urzędzie pracy pojawiła się oferta, w której za wykładanie towaru oferowano 1 zł za godzinę… brutto! Przy 40-godzinym tygodniu pracy daje to… 120 zł miesięcznie.
onet pl
Praca nie chroni przed ubóstwem
Liczba osób, pracujących za głodowe stawki jest trudna do oszacowania. Z ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że osób otrzymujących wynagrodzenie brutto nieprzekraczające minimalnej krajowej jest obecnie 1,3 mln, a blisko 1,4 mln Polaków pracuje w oparciu o umowy śmieciowe. Najgorzej pracowników wynagradzają pracodawcy z sektora handlu, napraw pojazdów, zakwaterowania i gastronomii. – Jeżeli do liczby 1,3 mln osób, podawanej przez GUS, dodamy pracowników zatrudnionych w ramach staży czy wolontariatu, okaże się, że dochody znacznej części polskich pracowników nie wystarczają na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Trudno się w tym kontekście dziwić, że blisko 15 proc. osób pracujących żyje w biedzie. Innymi słowy, praca nie chroni przed ubóstwem. Polska płaca minimalna wynosi 1750 zł brutto, czyli 10,5 zł za godzinę. Osoby zatrudnione w ramach umów zleceń zarabiają często jeszcze niższe stawki. Tymczasem Niemcy niedawno wprowadziły minimalną płacę godzinową na poziomie 35 zł, we Francji czy Irlandii jest ona jeszcze wyższa. Może nadszedł wreszcie czas, aby Polska przestała konkurować śmieciowym zatrudnieniem i głodowymi pensjami – zastanawia się Piotr Szumlewicz, ekspert OPZZ.
http://biznes.onet.pl/praca/glodowe-stawki-za-prace-w-lodzi-za-wykladanie-towaru-jedna-z-firm-oferowala-zlotowke/6gf3hg
Ciekawe czy był chętny za 120 zł robić
bo to jest POlska
Głodowa stawka na umowie cywilnoprawnej - brutto mam marne 10 600 zł i żadnych zmian nie chcę
16.12 ogarnij sie człowieku, troche szacunku, to jest straszne, ze publicznie firmy tyle oferują! Jak człowiek ma żyć jak tyle ktoś chce dać tylko 1 zł.
Dać może, ale nie muszą ludzie tego brać. Witamy w kapitalizmie - skoro znajdują się ludzie chętni do pracy za 1 zł to firma nie zapłaci więcej. To jest aż tak proste. Problem więc jest też gdzie indziej - w braku poszanowania ludzi do siebie i swojej pracy. Dopóki nie zmieni się nasza mentalność i będziemy gotowi robić za 1 zł, za 3, za 5 zł/h dopóki takie stawki będą płacone i żadne zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni. Sami sobie jesteśmy winni że zarabiamy ochłapy, bo zgadzamy się je przyjmować. Co innego że pracodawcy powinni się wstydzić proponować takie psie pieniądze komukolwiek za pracę ale hej... skoro znajdują ludzi gotowi podjąć się wykonania danej pracy za nie to w czym problem?
Gość
Dziś, 16:12
dawno sie przebudziles?
To są właśnie rządy PO. Ktoś musi mieć 5 zł/h żeby ktoś inny mógł mieć 50 zł/h i bynajmniej nie dlatego, ze jest mądrzejszy, ale dlatego że jest przy korycie.
Jakim korycie, jestem zwykłym pracownikiem, pracuję drugi rok. Firma ma się dobrze to i szef płaci. Dla jasności pracuję tam od drugi rok i nie narzekam
a co to za firma, ja też tyle chcę
Gościu z 5.56 w Ostrowcu im więcej szef ma na godzinę z robola tym mniej mu płaci bo musi kupić np. jacht . Powiedzcie proszę kiedy jest dość?
PO powiedziała szczerą prawdę że emerytury będą niskie i w związku z tym żeby mieć wyższą należy dłużej pracować.No bo jak można mieć emeryturę godziwą skoro z tych śmieciowych umów które stworzyli niewiele wpływa na ZUS.Choćby na nich pracować do śmierci to i tak będziemy mieć grosze.Dlatego musimy iść do urn wyborczych i im za to "podziękować".
Podziękujemy na pewno tym, którzy obiecują, że emerytury będą wyższe jak będziemy krócej pracować. Niech się z matmy wpierw poduczą
gosc 16:12
Ale czad, co bierzesz?
Gość 22:12 - Kasę co miesiąc za wykonywaną pracę. 40 godzin tygodniowej pracy.
xxx 6:23 - 3 tys (abyś z zerami nie miał problemu) dostaje na start studenciak
a gdzie masz tyle a może jedno zero za dużo napisałeś to bym się z tym wtedy zgodził beż zastrzeżeń
Urząd pracy nie powinien takich ofert przyjmować a tym bardziej oferować,co tu dużo komentować...kapitalizm to kapitalizm.Dopuki nie będzie kar za takie oferty,ale wpierw muszą znaleźć się odpowiednie jasno sprecyzowane ustawy ,bez nich nic nikt nikomu nie może zrobić.