W lesie pięknie,zielono,ale co z tymi grzybami?Ktoś coś znalazł ostatnio?
Podziwiam ludzi, którzy lubią chodzić do lasu. Ja ostatnio byłam jakieś 10 lat temu, zobaczyłam węża i uciekalam stamtąd z krzykiem :p od tamtej pory omijam lasy szerokim łukiem.
Rydzyka...takiego niedużego, z rodziną.
A są może kurki? Ktoś był? ja się przeszłam parę dni temu, ale w moich kurkowych miejscach nic nie było.
od 2 miesięcy chodzę...zawsze coś tam przynoszę. W tym roku nie ma szału dopiero we wtorek był pierwszy prawdziwek.Kurki , gołąbki...i tak już rozdaje , bo nie przejadamy XD Ale cisza i spokój to po co idę do lasu- tego nie oddam:)))
I jak z tymi grzybami ,bo słyszałem ze w tym roku kiepsko:(
Wczoraj byłam w lesie na Sowiej Górze i widziałam kilkoro grzybków.
trafiają się prawdziwki i podgrzybki, nie za dużo ale ważne że już się trafiają.