sprawiedliwosc jest jedna smierc za smierc to by sie nauczyly rozumu bo szkodz ze chleb w dupie gnoi prawda
no mam nadzieje ze to odbije sie im czkawka ktora sie udusza bo caly czas nie moga zmyc krwi michala z lap
A mnie najbardziej rozbawiło kiedy przeczytałem, że "specjaliści" nie są w stanie odczytać treści sms z telefonu pociechy byłego prezydenta, ponoć zamieszanej w tę brudną sprawę. "Specjaliści" nie wzięli pod uwagę, że takie rzeczy jak smsy, czy chociażby billingi są trzymane przez pewien okres czasu u operatora, więc na wniosek odpowiednich służb ma on obowiązek je udostępnić. Nie ważne, że kartę sim zjadł pies, a telefon wylądował w koszu.