Bo sztuka na tym polega, żeby ślub brać w wieku dwudziestu lat, rodzić dzieci a następnie podrzucać je dziadkom, którzy są w pełni sił. Wtedy człowiek się nie przemęczy, a złe wychowanie dzieci to wina wszystkich tylko nie młodych i przede wszystkim pięknych rodziców. To jest właśnie dojrzałość w nowym wydaniu.
Gość 20.22
Masz całkowitą rację.Znam takich młodych rodziców.I to jest parodia właśnie.Stworzyli dzieci,założyli rodzinę i pretensje,ze nie maja czasu dla siebie,żeby wyjść do lokalu,do znajomych,poimprezować i zabawiać sie.I co robią? Żeby zaszaleć podrzucają dzieciaki jeszcze młodym dziadkom.No i to jest odpowiedzialne zakładanie rodziny??? Chcesz człowieku bawić się i szaleć,to baw sie,nikt ci nie broni,bo to jest prawo młodości,ale nie zakładaj rodziny jak ci ta zabawa caly czas w głowie siedzi.
18:50 intelektem nie grzeszysz
Czytanie ze zrozumieniem - ocena 1
Tłumacze-wiek najlepszy na zakładanie rodziny to 20+ natomiast wiek 40+ to wiek na nianczenie wnukow a 60 lat jak by nie patrzeć to już starość i na pewno nie pora na wychowywanie dzieci
Czasy się zmieniły? Nie to ze wiek każdy swoje prawa ma nie zmieni siè nigdy 20+ to młodość 30+ wiek średni 40+ dojrzalość 50+stateczność a 60+ starość Amen.
20.33
To są twoje poglądy,i twoje zdanie.A każdy ma prawo robic tak jak mu pasuje,a nie robic tak jak ktos chce.Najważniejsze to mieć w nosie co ludzie powiedzą,bo zalozyl rodzinę mając np.38 lat,ważne,aby ja zakladac z rozsądkiem i wiedząc,ze na cale życie,a nie rozwodzić sie po kilku latach,bo niedojrzali jeszcze byli i nieważne,ze dziecko jest na świecie.
Nic dodać, nic ująć gościu 20:33. Wreszcie mądra wypowiedź w tym temacie. Natury nie da się oszukać a niektórzy łudzą się, że może jednak im się uda.
Masz racje , tez tak myślę , natury oszukać sie nie da.
W wieku 38 lat zakładać rodzinę to istotnie tak jak ktoś napisał tylko żal,zwłaszcza dziecka czy dzieci bo dziadka tylko dzieci będą miały
09.42
Lepiej miec starszego,ale odpowiedzialnego ojca,niż młodego,który nie mieszka juz z żoną i dzieckiem.
Ktos na jakimś wątku napisal ze do Regassy przychodzi mnóstwo rozwodek po 30-tce.Na pewno nie jedna ma dziecko,które zostaje z dziadkami jak mamusia chce się zabawić.A gdzie ten młody tatuś?? Pewnie buja się w innym lokalu:)
28
21 lat ja i mąż też uważam, że bardzo dobra decyzja a tak wogóle nie ważny jest wiek tylko dopasowanie do siebie
18 20 85r
Miałem 38 i uważam że to dobry czas był. Po 30stce zwraca się na inne rzeczy uwagę niż mając 20 pare
29, wzięliśmy ślub po 9 latach bycia razem
26 lat, staz 2 lata i 3 miesiące po ślubie, córcia ma 16 miesięcy ☺
Do 30tki powinien byc zakaz malzenstwa, wiecej rozwodow niz szczesliwych zwiazkow, siano w glowach
No żal w wieku 38-iu lat zakładać rodzinę. Wnuki już powinieneś mieć.
Będziesz pod 50-ke i maluszka do szkoły będziesz prowadził/ła
Dziadziu cie przyprowadza? Wiesz jak sie bedzie czuło dziecko?
A ty 17:06 jestes w wielkim błędzie właśnie najmniej związków sie rozpada takich które były zawarte przed 25r.ż. Po 30-ce to juz wóz albo przewóz i niestety bierze sie co jest ,właściwie co pozostało z wyprzedaży i trzeba sie z tym męczyc.
Pod warunkiem ze chcesz zakladac rodzine, ja nigdy nie chcialem i jak patrze na wiekszosc kumpli ktorzy sie uzerajá i rozwodza to wole zostac przy kochance. Nie ta to nastepna. Stac mnie.
09.52.To już dzisiaj wykup sobie na starość miejsce w DPS.