Rozumiem, że mamy popierać PZ tak dla zasady, bo są tworzą grupę społeczną wchodzącą w społeczeństwo Obywatelskie? Nie ważne, że nie mają racji, nie ważne że ich postulaty są nie w porządku?
Każde sprzeciwienie się tej grupie nazwiesz zamachem na demokracje?
Oni maja więc rację z zasady?
Czy nie mam prawa tak uważać,że zamach na społeczeństwo Obywatelskie ,którego przedstawicielem jest Porozumienie Zielono górskie jest zamachem na demokracji. Nie ja jestem twórcą "Złotej Myśli" ="Bez społeczeństwa obywatelskiego nie ma demokracji. "
Tylko trzeba by się odnieść do konkretnej sytuacji, a nie nazywać zamachem, tylko dla tego, że ktoś się sprzeciwił żądaniom tej grupy.
Wczoraj nie potrafiłeś się konkretnie odnieść dlaczego uważasz, że to zamach tylko zamach, bo dotyczy tej grupy i tyle.
ugh: dlaczego uważam ,że był to zamach na demokrację przez ministerstwo zdrowia pana Arłukowicza.
1. W zaciszu ministerstwa pan Arłukowicza zmienił decyzję ,że już nie NFZ będzie kontraktował umowy z NFZ lecz będzie to w sugestii ministerstwa-powód dlaczego wymyślcie Wy pacjenci.
2. Sprawa rozporządzeń ministerstwa w sprawie szybkiej ścieżki legalizującą nowe przychodnie-pytanie jaka przyczyna takiej ustawy.
3.Sprawa rozporządzenia udostępnienia przez przychodnie Kartotek dla potrzeb pacjentów.
Te wszystkie 3 punkty wydał minister Zdrowia Arłukowicz jaki cel mu przyświecał, czy dogadanie się z PZ.
NIe-pan Arłukowicz wydał wojnę PZ kosztem pacjentów.
Późniejsze dokonania pana Arłukowicza ;
1Straszenie udostępnieniem list akcjonariuszy Porozumienia Zielonogórskiego?
2. Namawianie lekarzy do zakładania nowych przychodni-szybka ścieżka legalis.
3. Namawianie pacjentów do skorzystania z możliwości zmiany przychodni.
4 Nagradzanie lekarzy występujących z PZ obietnicami ,że umowy kontraktowe z NFZ w ciągu paru godzin będą aktualne.
Czy takie postępowanie Ministra Zdrowia pana Arłukowicza zasługuję na wiarę ,że ministerstwo chce dobra pacjentów i chce zgody społecznej w temacie ZDROWIA!!!
Chyba to logiczne, że skoro szantażują i zamykają przychodnie, to trzeba jak najszybciej udostępnić innym możliwość otwierania szybko nowych.
Chyba to logiczne, że pacjenci powinni mieć dostęp do swoich kart!
Nie wiem co w tym nienormalnego widzisz? Skoro nie chcą podpisać umowy zamykają przychodnie, szantażują swoimi postulatami - które jak sam widziałeś rozbijają się o większe pieniądze i wolność, to trzeba jak najszybciej ich zastąpić i tyle.
Nie bój się przychodnia to nadal świetny biznes nawet po zmianach w prawie, co dobrze wiedzą choćby w Ostrowcu.
Wykluczony nie rozumie albo nie chce przyznać, że rozumie, iz czas skończyć z patologia wśród lekarzy rodzinnych zrzeszonych w PZ.
Dziś jedna i druga strona broni swych racji jedynie w strachu o wizerunek, ale prawo pracuje na rzecz ministerstwa i żadne apele, strajki lekarzom nie pomoga.
Oglądałam konferencję na której przedstawiciel PZ powiedział, że nie sądzili, iż Arłukowicz im się w ostatnim dniu roku przeciwstawi bo zazwyczaj było tak, że ministrowie ulegali ich szantażom i taka sytuacja trwała od lat. A tu koniec.
Lekarze chcieliby miec pacjentów i nie leczyc państwowo tak się nie da - jest kontrakt NFz - są pacjenci. Nie można zjeśc ciastko i miec ciastko. Brak dostępu do kart choroby i szczepien powinna byc ścigana z mocy urzedu przez prokuraturę.
Zastanawiam sie czy czasami obowiązek kas fiskalnych od tego roku dla lekarzy w gabinetach prywatnych podziałał na nich jak płachta na byka. Chca strajkować niech strajkują ale niech nie biora za zakładnika zdrowie pacjentów utrudniając im dostępu do swojej historii choroby.
Rozporządzenia przyszykowane już na kryzys nim powstał nawet przejęcie kontraktów z NFZ przez ministerstwo. Tu nie chodziło o porozumienie się z PZ!!! To wojna z grupą społeczną -lekarzy?
a czy to trudno było przewidzieć jak się zachowa PZ które szantażuje rok rocznie? Rozmowy były dobrze widzieli nastawienie PZ i czy da się z nimi sensownie rozmawiać. Przygotowali się i bardzo dobrze, czas skończyć z tym dziadostwem!
ugh: zobaczysz jak szybko Andrzej Halicki wyprze się słów które przytoczyłeś
Na pacjent jest 136 zł razy 2=273 zł a na pielęgniarki pracujące w przychodni jest kwota 28zł razy 2=56zł.Sumując na pacjenta wychodzi331 zł. Jest to zapisane w rozp NFZ w sprawie warunków kontraktowania,,można to na stronie NFZ.wyczytać
to jest na 1go pacjenta -przeczytaj rozporzadzenie .
Demokracja miewa się doskonale i na pewno nie zagraża jej ani roszczeniowa postawa monopolistów z Porozumienia Zielonogórskiego ani tym bardziej działania ministra. Wreszcie ktoś przestał się kłaniać wiecznie niezadowolonym właścicielom przychodni - nie mylić z lekarzami.
Jeśli umowa z NFZetem komuś nie odpowiada nie ma obowiązku jej podpisywać, tak jak pacjenci nie mają obowiązku korzystać jak raz z tych przychodni. Wolny rynek zadziała szybciej niż się niektórym wydaje.
Brawo Panie Ministrze.
Gościu 17:40
Zupełnie nic nie rozumiesz!
Wiele osób wyżej również.
I chce dodać,że nie jestem lekarzem.
Gościu, rozumiem doskonale i nie muszę słuchać "niezależnych wszechwiedzących". Wolny rynek, jak PZ nie odpowiadają kontrakty z NFZetem to nikt ich nie zmusza do podpisywania czegokolwiek. Na ich miejsce powstaną nowe przychodnie, które chętnie przejmą pacjentów.
Żebyś się nie ździwił gościu 18:48...
ja nie rozumiem o co wam wszystkim chodzi ? Wszystki było zapowoadane już rok temu:
- Czy Donad Tusk kazał Arłukowiczowi zlikwidować kolejki do lekarzy ?
- Kazał.
- Czy są kolejki w przychodniach które nie zgodziły się na warunki Arłukowiacza ?
- Nie ma.
Więc Arłukowicz - faktycznie kolejki do lekarzy zlikwidował. No, nie do wszystkich jeszcze co prawda, ale wszystko na dobrej drodze.
Jak się czujecie szanowni "ügh " i inni przeciwnicy demokracji z rozszerzającym się konfliktem wywołanym przez psedo-socjalistę ,psedo -chadeka Ministra Zdrowia Bartosza Arłukowicza.
Czy ten człowiek odpowie przed Trybunałem Stanu za wywołanie konfliktu ze społeczeństwem-przecież w/g jego słów od maja przygotywywał się do starcia z PZ,więc działał świadomie.
Moją osobę najbardziej w tym konflikcie zastanawia próby niszczenia społeczeństwa Obywatelskiego przez aparat władzy.?
Co się niedawno działo z legalną demonstracją 13grudnia-była to masowa histeria władz i periodyków prorządowych, dziś to samo ma się co do działalności PZ.
Dobrze ,ze związek skupiający lekarzy wspomaga PZ, ogłaszając gotowość strajkową.
Gdzie są związki zawodowe OPZZ,Solidarnośc -czy muszą strajkować lekarze gdzie ich obecność wskazana jest przy łóżkach chorych.
Dziś mogę śmiało powiedzieć ,że pan Minister Arłukowicz robi zamach na społeczeństwo Obywatelskie. Najgorsze jest w tym wszystkim ,że społeczeństwo tego nie rozumie i popiera ten rozgardiasz wywołany przez pana Arłukowicza w Służbie Zdrowia.
Widocznie nasi demokraci w rządzie zapomnieli już z przeszłości jak władza już raz niszczyła społeczeństwo Obywatelskie -wprowadzając "Stan Wojenny"