a niech nie podpisują niech idą zakładać gabinety prywatne bez umów NFZ,lub na bezrobocie,ciekawe wtedy kto do nich pójdzie bo szczególnie mowa tu o internistach
polecam zamiast lekarzy grupe Owsiaka!
UGH nie masz pojęcia o lecznictwie i piszesz bzdury.
Chłopie, zatrudnij tłumacza, bo nijak nie da się Ciebie zrozumieć!
Tak wiem, że postulat o 20dniach roboczych rocznie z zamkniętą przychodnią to w trosce o pacjenta.
W końcu to da w sumie pełen miesiąc kiedy to może być przychodnia zamknięta. W trosce o pacjenta miesiąc wolnego sobie robimy, proszę nie chorować w tym czasie. W co drugą środę do 14tej, a tak żeby łagodniej przez weekend przejść... To drodzy pacjenci w trosce o wasze zdrowie. Już prowadzimy rozmowy z proboszczami, aby wam wytłumaczyli, że to dla waszego dobra! O i jak będziemy ten miesiąc na Karaibach siedzieć to przydało by się więcej pieniędzy, bo tam straszna drożyzna. Do tego nie chcemy odpowiedzialności, co złego to nie my, my się staramy jak możemy. Pamiętajcie też że za każde przekroczenie naszych progów pobierana jest opłata...
Jak Ministrowi to nie odpowiada, to zamkniemy nasze przychodnie w trosce o wasze szlachetne zdrowie!
ugh: zobaczysz jak szybko Andrzej Halicki wyprze się słów które przytoczyłeś
Racji to nie masz Ty ugh. Widać, że kompletnie nie znasz się na systemie ochrony zdrowia. Za jakiś czas sam się przekonasz, że nie miałeś racji.
chyba gra w KULKI
10:25
Czy Wykluczony ,gdzieś Cię obraził ,bo postępujesz w/g zasady "jak brak argumentów w dyskusji - to należy obrazić dyskutanta"
Oto Twoje słowa - czego mają dotyczyć?
"Najgorsze jest to, że jesteś ślepy jak Ci ludzie łopatologicznie proste rzeczy tłumacza."
Co ma do konfliktu PZ-MZ społeczeństwo obywatelskie. Społeczeństwo obywatelskie w Polsce jest i dobrze się ma.Jest i dobrze sie ma wolność słowa. Arłukowicz nie zabrania istnieć Porozumieniu Zielonogórskiemu jako organizacji, nie chce go likwidować, bo działa właśnie w ramach społeczeństwa obywatelskiego. Arłukowicz sprzeciwia się żądaniom PZ, które godzą w pacjenta i dają profity wąskiej grupie ludzi=lekarzy stowarzyszonym własnie w tym porozumieniu. Samo stowarzyszenie niech sobie istnieje i działa ale minister nie ma obowiązku godzić się na warunki, które stawia to stowarzyszenie. Ministrstwo, NFZ daje takie warunki, jakie daje i PZ może się na nie zgodzić albo nie. Komu warunki Ministerstwa i NFZ nie pasują, nie musi zawierać umowy z NFZ i może pracować prywatnie. Nie wolno natomiast żądać i wykorzystywać pieniędzy obywatela, państwowych dla własnego dobra i bogacenia się. PZ jest obłudne, bo pod płaszczykiem dobra pacjenta (zamknięte przychodnie??????) realizuje swoje partykularne interesy. Nikt mu jednak istnieć nie zabrania, bo właśnie szanuje ideę społeczeństwa obywatelskiego.
Bzdury opowiadasz, bo nie analizujesz porządnie tematu 11:34
Dlaczego teraz dokonuje chwyty poniżej pasa "Negocjowali dla prywatnej spółki!"
Przecież spółka istnieje X lat przed tym konfliktem ministerstw -PZ wtedy nie przeszkadzała taka forma działalności?
Zamiarem rządu było i jest zminimalizowanie znaczenia PZ .
Jako to się robiło wpierw sejm?
1. pakiet kolejkowy
2.pakiet onkologiczny
3. Scedowanie umów NFZ z lekarzami na Ministerstwo Zdrowia.
4.Potem zostały rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia o dostępie pacjentów do kartotek.
5.Rozporządzenie o możliwości zmiany lekarza rodzinnego.
6.Szybka ścieżka legalizacyjna w zakładaniu nowych przychodni rodzinnych.
Dziś milczenie pani premier i nie potępianie działań Ministra Arłukowicza upoważnia do z twierdzenia, że to rząd pana Tuska ,Kopacz jest odpowiedzialny za całe zamieszanie z kontraktami z NFZ i rosnącym niezadowoleniem społeczeństwa lekarskiego. Gdzie władza (RZĄD) konfliktuje społeczeństwo na linii pacjent -lekarz.
ciekawe dlaczego wczoraj jeden lekarz z PZ powiedział ,że istnieje ona od 2013?
kapiszonie wtedy wszystkie związki lekarzy beda strajkować i pójda w prywate. Państwowa opieka medyczna przestanie istniec tak jak teraz przez strajk paru wybrańców też przestała istniec w powiatach gdzie lekarze sa zrzeszeni w PZ. Co do reszty lekarzy to wiadomo, że oni zawsze stoją za sobą murem - KRuk krukowi oka nie wykole .
Publiczna służba zdrowia nawet w dobrze prosperujących krajach szwankuje. A wracając do tematu , dla mnie niedopuszczalne jest to co zrobili lekarze. Nie otworzyli przychodni. Przychodnia to nie sklep, którego gdy się nie otworzy tragedii nie będzie. Nic tego nie tłumaczy i koniec. Dobro pacjenta? Nie dobro lekarza jest ważne, co tam pacjent.
Wiecie jak wyglądają "negocjacje" z NFZ ? Powiem wam: w dniu np 01 grudnia przysyłają pismo z "propozycją" kontraktu i adnotacją - nie podlega negocjacji, należy podpisać i odesłać do 03 grudnia, jak nie to od 01 stycznia kontrakt wygasa. I tak co roku. Zastanówcie się - Kielce są ok. 4 razy liczniejsze od Ostrowca a na leczenie w poradniach specjalistycznych mają 15-20 razy więcej niż my mieszkańcy Ostrowca. Dlaczego ? - przecież oni dzielą nasze wspólne (z całego województwa) składki zdrowotne ! A na pytanie dlaczego tak jest mówią: bo takie jest zapotrzebowanie. I jakoś nikt z tym nic nie może zrobić. Ostrowczanie powinni NACISKAĆ nowe władze powiatu ale i miasta, żeby wreszcie pokazali skuteczność w tej materii.