Wy ludzie czegoś nie rozumiecie. Aktualnie w wodzie ze źródeł macie olbrzymie zanieczyszczenie, z tego względu, że do gruntu trafiają pestycydy, których coraz więcej używa się w koło. Chcecie to pijcie tę wodę, tylko później się nie dziwcie, że chorujecie na różne dziwne choroby.
A czy wiesz czym oddychasz? Jak bardzo zatrute jest powietrze?
Tak, wiem czym oddycham. Tlenek węgla, którym to powietrze jest "zatrute" niby, jest jego naturalnym składnikiem. Jego stężenie jest jedynie nieco większe, niż naturalne, jednak nie jest ono aż tak duże, żeby było bardzo szkodliwe. Mało tego, ten tlenek węgla jest filtrowany przez rośliny w procesie fotosyntezy. W Powietrzu pestycydów nie ma...
W glebie natomiast pozostają oprócz pestycydów i wielu innych środków stosowanych w rolnictwie, przy uprawach, także zanieczyszczenia z powietrza, które te rośliny odfiltrowywują. Oprócz tego do gleby często przenikają różnego rodzaju toksyny z wysypisk, zakładów produkcyjnych, skażeń terenu... Tego odfiltrować się nie da, a z gleby przedostają się one bezpośrednio do wód gruntowych, z których później powstaję właśnie tego rodzaju źródełka jak w Udzicowie...
nie rozumiem ludzi co jezdza po wode do roznych dziwnych "modnych" zrodelek. kranowka non-stop badana a wyniki w internecie. zdrowa i czysta na 100%.
Woda kranowa jest badana na początku podróży po drodze przepływa przez rury korodujące w których żyje masa bakterii, glonów które są niebezpieczne dla naszego organizmu.
Jest podobno czyste żrodełko gdzieś w Nagorzycach.Słyszał ktoś ?
mnie tam jeszcze zadna bakteria czy glon z kranowki nie ugryzl. a tak serio wole wlasne rurowe bakterie (o ile sa) niz te z pól odzwierzece, ze zrodelka.
Woda kranowa jest badana wyrywkowo z kranów... Poza tym, glony nie są szkodliwe i nie żyją w rurach, ponieważ do życia potrzebują światła słonecznego. Dodatkowo, nowe instalacje wodociągowe są tworzone z tworzyw niekorodujących w kontakcie z wodą... Dla twojej informacji - największym skupiskiem bakterii jest ludzkie ciało, a konkretnie jama ustna...
Mieszkam przy Sienkiewicza i niedawno miałem przykład jak może wyglądać woda. Właśnie wyglądać. Postaram się umieścić zdjęcie.
Było coś tam spuszczane w piwnicy. Wszedłem pod prysznic i zwiałem.
Odkręciłem kran i czekałem pół godziny, aż woda stanie się w miarę przezroczysta.
Dobrze, że nigdy nie przyszło mi do głowy się jej napić. A z Udzicowa piłem długo. Aktualnie u mnie trwają eksperymenty z gotowaniem w czajniku ze szkła. Wszystko pięknie widać.
moja propozycja? ciągnij wodę z rzeki!
czytając o wodzie już wiem jacy ludzie wybierają władze
wszyscy? ilu Was jest?
ja zaczynam się martwić, że ktoś wodę miejską zatruję glonami? bakteriami?
mam przestać korzystać z wody w Ostrowcu?
jest żródełko na witosławskiej górze przy samej kapliczce bije zródło
Powiadam woda zUdzicowa jest skazona .Podpieram się badaniami Ostrowieckiego Sanepidu , to nie żart
i leczy raka!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Przy Sienkiewicza są niestety stare instalacje, zapewne miedziane. A miedź jak wiadomo koroduje stosunkowo łatwo.
bzdura woda jak woda tylko ma swoje ujScie ale naiwnacy!!!!!!!!!!!!!!!
tak na samym szczycie góry witosławskiej w w Witosławicach bije zódło też jest woda niedobra z tego zródła,pewnie z kranu lepsza