Ha ha ha wg niektórych wychodzi na to, że urzędnicy nie powinni nawet odddychać, powinni się żywić korzonkami, pracować za darmo i raz na tydzień publicznie biczować się. Żółcią jedzie z większości postów.
Chyba raczej przepychem i arogancją co niektórych urzędników, którym się wydaje, że stanowisko w administracji publicznej to trzeba wykorzystać na maksa, brać ile się da, bo może się nie powtórzyć! oj, może!
toż to Urząd Miasta a więc nie mogą balować byle gdzie ,więc byli u pana radnego miasta( były),co dawać zarobić obcym, lepiej swoim
Lepiej byłoby gdyby pojechali wspierać biznes w okolicy?
Aż dziw że nie pojechali do pensjonatu Pana Prezydenta - wcale taki malutki nie jest i na pewno pomieściłby taką imprezę. Tyle że zorganizowali w REDzie - podziękowanie za wsparcie. Zresztą wszystkie większe imprezy UM były tam organizowane od lat, bo wspierają swojego kolegę.
Budżetówce, a głownie urzędasom, wydaje się, że są solą tej ziemi i wykonują najważniejszą i najbardziej odpowiedzialną pracę na świecie. Niestety - mamy 2015 r., internet gości w większości domów, a co za tym idzie - bardziej dociekliwi po przejrzeniu kilku stron w sieci po zobaczeniu skali "problemu" mogą się za głowę złapać . Osobiście polecam wykop.pl. Urzędas w Polsce jest synonimem bezkarności i w większości przypadków głupoty, a im mniejsza miejscowość, tym większa buta w tym świadku.
W którym świadku i jak Twoja wypowiedź ma się do imprezy w Redzie?
Po pierwsze nie była to "kolejna impreza" leczy pierwsza i jedyna w tym roku co więcej organizowana z okazji dnia samorządowca,obchodzonego podobnie jak dni innych grup zawodowych, pod drugie hotel Red obiektywnie patrząc jest najładniejszy i moim zdaniem najlepszy w mieście, po trzecie Prezydent Miasta nie wybierał lokalu lecz dokonuje tego niezależna komisja socjalna, po czwarte dla tych którzy nie wiedzą i pewnie wyobrażają sobie ministerialne imprezy z pierwszych stron Faktu było to skromne spotkanie zorganizowane na dole na wolnym powietrzy z poczęstunkiem w formie bufetu (dwie sałatki i kiełbasa z grilla) a nie suto zastawionego stołu, po piąte choć tutaj pewnie samozwańczy profesor ekonomii się ze mną nie zgodzi, urzędnicy nie "pili za wasze" ponieważ spotkanie było w części finansowane z pieniędzy pracowników i przestańcie pisać bzdury o zarobkach w urzędzie "ponad 10 tysięcy" chyba w skali roku pozdrawiam wszystkich
no tak zlikwidować urzędy i urzędników tylko gdy np. sąsiad sam podniesie grunt na działce i zaleje waszą to nie rozwiązujecie problemu sami tylko lecicie do urzędu i tych niepotrzebnych urzędników żeby coś zrobili ... stuknijcie się w czoło
Bzdury opowiadasz, wyłącz telewizor i włącz myślenie. Kiedyś nie było urzędników (a przynajmniej nie tylu) i ludzie sobie radzili z przeróżnymi problemami sami, a teraz niby to że urzędnik pomoże w problemie z sąsiadem - bzdura. Im więcej urzędników tym więcej problemów.
"Kiedyś nie było urzędników (a przynajmniej nie tylu) i ludzie sobie radzili z przeróżnymi problemami sami" - Jak dla mnie to cytat miesiąca, chociaż niekoniecznie w kategorii najmądrzejszych.
Tak twierdzić, może tylko ten, który bez urzędników żyć nie może, albo ten, który sam jest urzędnikiem...
Ok, pokaż mi kraj działający bez urzędników. Wiesz kto żyje bez urzedników, swobodnie i radośnie? Plemiona w Afryce.
Ludzie weźcie się ogarnijcie! Co roku pracownicy UM mają swoją imprezę integracyjną i wycieczkę. Co roku jest ta sama durna gadka "to z moich podatków się bawią". Tam też pracują zwykli, normalni ludzie, którzy za swoją pracę pobierają pensję, a jeśli mają ochotę się z funduszu socjalnego pobawić, pojechać gdzieś czy wziąć kasę za "wczasy pod gruszą", to mają do tego prawo. Normalni pracownicy (nie mówię o naczelnikach) wcale nie zarabiają kokosów. Wiadomo, że nie każdy ma w swojej firmie możliwość korzystania z funduszu (ja nie mam), ale to nie znaczy, że mamy co roku wieszać psy na wszystkich i jechać jadem na prawo i lewo (w Ostrowcu to już takie oczywiste). Jak paniom z kawiarni, sklepu czy jakiejś firmy usługowej umyśli się jechać na zakładową wycieczkę to też powiecie, że im nie wolno, bo to za nasze pieniądze? W końcu płacimy za usługi, a one mają z tego wypłatę...
Ale to nie jest "co roku" tylko praktycznie co miesiąc. To już kolejna taka impreza od zmiany władzy w Ostrowcu. Później do brakujących pieniędzy na świadczenia urlopowe dołożą się po raz kolejny podatnicy, podobnie jak teraz fundują im te imprezy. Nie dziwi mnie, że w polskiej polityce i administracji funkcjonują patologie, skoro ludzie pozwalają na to aby ich pieniądze były wydawane w taki sposób. Czyżbyście zapomnieli, że to my tych ludzi wybieraliśmy i teraz mamy nie tylko prawo, ale i obowiązek rozliczać ich z tego wszystkiego?
ja pierdziele, ludzie ogarnijcie się, nie plujcie na urzędy, tylko dlatego, ze Wy tam nie pracujecie. Mam pracę od lat, nie mam zamiaru z tego powodu biczować się, płacą mi z budżetu państwa i co? mam to zwrócić i pracować za darmo? ok, to sie zwolnię pójdę do mopsu, gopsu i rocznie wyciągnę niewiele mniej, nie robiąc nic. Bo przecież na 3 dzieci wezmę ładną sumkę. A co, po co mam pracować. Co za ludzie, teraz ojciec synowi zazdrości,z e lepszym autem jezdzi gówniarz......