Wyobraz sobie, ze kiedys nie bylo urzedow i urzednikow a chlopi placili dziesiecine, czyli 10% podatku. Dzis placimy duzo wiecej.
Dokładnie, dzisiaj człowiekowi w formie różnych podatków zabiera się ponad połowę pensji. Już w momencie wypłaty zabierają nam jakieś 45% tego co wypracowaliśmy, w formie podatku dochodowego, kosztów pracy, obowiązkowych składek i podatku nakładanego na samego pracodawcę. W końcu abym ja mógł dostać niecałe 1300 zł pracodawca musi zapłacić jakieś 2100 zł...
W definicji państwa nie mieszczą się urzędy i urzędnicy. Państwo to ludność, terytorium i suwerenna władza - władza nie musi być sprawowana przez urzędników.
Spałeś na lekcji WOSu albo chodziłeś na wagary, bo nie wiesz takich podstaw.
Przecież to państwo i tak istnieje tylko teoretycznie... Czyżbyś zapomniał?
a najsmutniejsze to jest t ze tam nie zarabia sie 1700 brutto
znacznie wiecej
a zarobki powyzej 10 tys nie sa rzadkoscia
o czym spoleczenstwo Ostrowca srednio wie
kuła, to trzeba sobie wybrać zawód, gdzie będziesz miał płacone z budżetówki: policjant, nauczyciel, żołnierz zawodowy, nikt ci nie bronił. Jestem pracownikiem budżetówki i z MOJEJ PENSJI, która sobie wypracowuję od kilku lat odprowadzam podatek, rozliczam się w US ul. Polna , na FS mam odtrącane od pensji i jak pojade na 3 dni w góry na wycieczkę pracowniczą to jade za swoje a nie za TWOJE!!!!!!Wbrew pozorom nie siedze i kawy nie piję, tylko pracuję. Uwierz mi, to nie jest łątwy kawałek chleba, choćby ze względu na te liczne rzesze upierdliwych petentów, ktorzy przychodzą od samego rana i wszystko jest im potrzebne na wczoraj. dostali pismo z ZUS, mają 30 dni na dostarczenie dokumentów, przychodzą po nie 29 dnia i płaczą, ze muszą już. Nie rozumieją, ze ja mam na ich wydanie 30 dni. Jest jakaś kolejka i terminy, ktore muszę przestrzegać.
Jesteś odklejony od rzeczywistości i nie posiadasz elementarnej wiedzy o ekonomii i funkcjonowaniu budżetu państwa. Ty NIE PŁACISZ podatków, to Ty z podatków masz płaconą pensję, a to że coś rozliczasz w zeznaniu rocznym to tylko zwrot do systemu z którego masz płaconą pensję. Wtórna redystrybucja dochodów. Pracujesz za pieniądze właścicieli firm i ich pracowników, więc za moje i jego pieniądze. Ten Pan płaci, ta Pani płaci. Jako urzędnik jesteś w służbie dla reszty obywateli i tak powinieneś się zachowywać, a nie rzucać się jak pchła na grzebieniu i pisać bzdury że wydajesz swoje pieniądze - nie wydajesz, wydajesz NASZE w sensie formalnym, które otrzymujesz za to że wykonujesz zadania służby publicznej. Wróć na lekcje ekonomii to zrozumiesz jak funkcjonuje państwo i jego budżet.
1.PENSJI którą dostajesz z naszych podatków
2.Każdego obowiązują godz. pracy więc nie rozumiem twojego stwierdzenia "przychodzą z samego rana"
3.Ty jesteś dla "upierdliwego" petenta, a nie petent dla ciebie
4.Możesz ruszyć tyłek i wydać dokument wcześniej , a nie ostatniego dnia
"Upierdliwi petenci" najlepiej obrazują czym zajmujesz się w pracy... Pamiętaj, że to urzędnik jest dla obywatela a nie obywatel dla urzędnika, a także o tym, że to właśnie ci "upierdliwi petenci" są twoimi realnymi pracodawcami, ponieważ to oni płaca podatki, z których pochodzi twoja pensja... A i radze jeszcze poczytać o redystrybucji podatków, bo tak prawdę ty nie płacisz, żadnych podatków, tylko uszczuplasz budżet państwa - wpłacasz mniej podatków niż pobierasz z tych podatków pensji...
Takie pytanie - czy w dowodach osobistych urzędników również widnieje tytuł magistra? Żyjemy w czasach w których magistrów namnożyło się jak ... Zawsze zastanawialiśmy się ze znajomymi na czym polega trick z tymi tytułami na wizytówkach. Czyżby chodziło o sprowadzenie plebsu do parteru. Cham prosty ma wiedzieć, że urzędnik to człek wykształcony? :)
Jak zlikwidujesz wszystkie stanowiska pracy w budżetówce to pieniędzy w budżecie NIE będzie. Bo nie będzie miał, kto przypilnować by "uczciwy" obywatel odprowadził podatek ;)
Proste.
Może takie coś by przeszło w innym kraju, ale nie w naszym.
Bo to kraj kombinatorów, maruderów i pieniaczy.
skoro nie płacą to dlaczego rozliczają się z PIT???
Odpowiem pytaniem na pytanie: a dlaczego emeryci rozliczaja sie z PIT???
Bo maj dochód? Każdy kto osiąga dochód musi się rozliczyć, gdzie ty się uchowałeś przez ostatnie 20 kilka lat?
Odpowiedziałeś idealnie. Urzędnik też ma dochód, co nie znaczy, że płaci podatki. prosta logika - urzędnik dostaje pensję z podatków, później płaci podatek, z którego znowu pobiera pensję. W którym miejscu urzędnik REALNIE płaci podatek?
No płaci podatek bo gdyby go nie płacił to miałby większą pensję. Wykonuje pracę i za to mu płacą. Pisanie że urzędnik nie płaci podatków jest bzdurą.
Wyklad z ekonomii na poziomie przedszkolnym. Skup sie, bo zaczynam.
Wyobraz sobie woreczek, w ktorym jest 1000 monet. Te monety pochodza z podatkow placonych przez szwaczki, krawcowe i szkutnikow.
W panstwie zostal zatrudniony urzednik do sciagania podatkow od tych, co wachaja kwiaty. Jego pensja brutto to 2 monety, ale jedna z nich wraca do worka, bo to podatek.
Myslisz, ze zaplacil realny podatek, czy tylko mu uznano, ze zaplacil? :)