Byłam dziś na odziale Urologii i strasznie mi sie nie podobało zachowanie jednej pani pielęgniarki jesli tak ja mozna nazwać,było wręcz skandaliczne,zaczeła wykrzykiwać na korytarzu przy pacjentach przy osobach które sie tam znajdowały była bardzo wulgarna jak mozna sie tak zachować tą pania powinien sie zająć pan Ordynator.
Wypisano mnie wczoraj ze szpitala z oddziału urologii i pierwszy raz byłem niezadowolony, ze tak szybko opuszczam to miejsce.... Nie moge sobie poradzić, ze nie bede juz widywał cudownej pielęgniarki pani A.S( przepiękna kobieta o cudownych niebieskich oczach i blond włosach). Mimo, ze mam 18 lat, a pani A około 50 to nie mogłem oderwać od niej cały dzien wzroku. Dzisiaj cały dzien zastanawiam sie co robi, ktora ma zmiane.. Wiem, ze ma męża i rodzine.. Ja tylko jestem nia zafascynowany. Ogólnie jestem pod wrażeniem funkcjonowania tego oddziału, opieki lekarzy pielęgniarek salowych. Czysto, przyjemnie, schludnie, jedynie łazienki sa w opłakanym stanie. Szkoda, ze nie zostałem dłużej, bardzo miło wspominam pobyt na tym oddziale, a o wyżej wymienionej pielęgniarce mysle i mysle, patrząc na jej zdjecie Profilowe na portalu społecznościowym.
Wiem chyba o ktorej pielęgniarce piszesz. Faktycznie ładna i stylowa kobieta, wyróżnia sie spośród pielęgniarek z urologii i całego szpitala. Jako jedyna chyba nie nosi tych garson pielęgniarskich tylko zielone rureczki, biała polowka i klapeczki na koturnie. Figurkę ma niczego sobie.
Ta kobieta zawładnęla mi myśli. Nie
Moge sobie poradzić z tym. Nigdy wczesniej nie myslalbym o powrocie do szpitala. W moim przypadku urologia to jest raj!! Zrobiłbym wszystko zeby ja ujrzeć ponownie.